Facebook Google+ Twitter

Krakowscy dorożkarze robią swoje

Dorożkarze z Krakowa, mimo 32-stopniowego upału i zakazu wjazdu na rynek, robią swoje i wjeżdżają tam swymi dorożkami, nie interesując się przy tym uwagami strażników i obowiązującym zakazem.

Dorożka na Rynku Głównym w Krakowie. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Doro%C5%BCka.jpg&filetimestamp=20070428211043W 2009 roku Rada Miasta wydała rozporządzenie o zakazie wjazdu dorożkarzy na rynek w upalne dni. Teraz jest rok 2010, a konie jak stały na rynku, tak stoją. Krakowscy dorożkarze nie widzą niczego złego w katowaniu koni podczas tak ogromnego upału.

Ich postępowaniem zaszokowani są nie tylko strażnicy miejscy, ale i mieszkańcy Krakowa, którzy sprzeciwiają się takiemu traktowaniu zwierząt. Co innego turyści, którzy zachwyceni urokami miasta bardzo chętnie korzystają z usług dorożkarzy. Dorożkarze uważają, że skoro na rynku nie ma termometrów, nie są w stanie stwierdzić, czy jest gorąco. Termometr nie został zamontowany, co dorożkarze wykorzystują i robią dookoła wszystkich w konia.

źródło: Superstacja

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.