Facebook Google+ Twitter

Krakowscy kupcy nie chcą likwidacji imprez na rynku

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-09-06 09:20

Informacja o planowanych przez magistrat zmianach w Rynku Głównym wywołała panikę wśród kupców w Krakowie. Władze miasta planują przeniesienie większości imprez na pobliski plac Szczepański. A kupcy od lat organizują w Rynku liczne targi.

Targi Bożonarodzeniowe i Wielkanocne wrosły już w pejzaż Rynku. Krakowianie nie wybrażają sobie przeniesienia ich w inne miejsce. / Fot. Marian SatałaWłaśnie ostatnia edycja cepeliady wywołała krytykę i postulaty likwidacji jarmarcznych imprez na największym placu Europy. Na stoiskach pojawiły się bowiem towary z Chin oraz znaczki z nieprzyzwoitymi napisami.
- To był przypadek - twierdzi prezes Józef Spiszak z Cepelii. - Po interwencji nieodpowiednie towary zniknęły ze straganów.
- Rynek zawsze tętnił życiem - przekonuje Wiesław Jopek, prezes Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. - Targi zwane również jarmarkami odbywały się w Rynku od stuleci. Pierwsza wzmianka o nich pochodzi z 1310 roku. Na jarmarki przybywali kupcy z różnych stron świata i sprzedawali towary, dzielili się doświadczeniami, prezentowali swoje obyczaje i tradycje.
Sam Rynek Główny przestał pełnić funkcję targowiska, ale przecież jeszcze w okresie przedwojennym można tu było kupić wszelkie dobra poczynając od kwiatów, przez ryby, owoce, mięso, żywe ptactwo i zwierzęta.

Kres kupiectwa w Rynku?


Prasowe informacje o reformach na Rynku zainteresowały ludzi. Internetowe fora pełne są różnych opinii, a w sondzie internetowej wypowiedziało się 3369 osób. O pozostawieniu targów na Rynku przekonanych jest 75 proc. respondentów (2518 głosów), przeciwnych było 25 proc (851 głosów). Również nasi rozmówcy twierdzą, że nie wyobrażają sobie świąt bez targów. Szczególnie ubiegłoroczne mocno wbiły się w pamięć, gdyż z braku śniegu, tylko światła, choinki, szopka i kolędy dobiegające ze sceny stanowiły prawdziwie świąteczny akcent.

Dobra opinia w świecie


Krakowska Kongregacja Kupiecka, która razem z Fundacją Promocji Kultury Krakowa od 18 lat organizuje Targi Bożonarodzeniowe i Wielkanocne przedstawia materiały mówiące o znaczeniu tych imprez dla miasta. Krakowski Rynek to najlepszy plac świata w ocenie ekspertów Project for Public Spaces (amerykańskiej organizacji non profit, która od 30 lat prowadzi działania na rzecz rewitalizacji miejskich przestrzeni). W ubiegłym roku pierwsze miejsce zajął Kraków, a brano pod uwagę ogólny wizerunek, tożsamość miejsca, dodatkowe atrakcje i udogodnienia, różnorodność oferty. Jacek Czepczyk, prezes Stowarzyszenia Hotelarzy Gremium twierdzi, że z całego świata turyści dopytują się o terminy targów i na nie właśnie rezerwują miejsca.

Targi z regulaminem


- Wszystkie imprezy targowe mają swój regulamin - przekonuje Roman Gawrysiak, sekretarz Rady Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. - Zawarto w nich wszystkie ograniczenia w asortymencie oferowanych towarów. Preferujemy rękodzieło i artykuły typowo świąteczne. Targi mają też specjalną dekorację. W ubiegłym roku było to m. in. 600 choinek świerkowych - dodaje.

Pełnomocnik uspakaja


Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki i marketingu uspokaja kupców. - Podmioty, związane z urzędem miasta umowami na organizowanie imprez na płycie Rynku Głównego nie muszą obawiać się, że przygotowywane przez nie wydarzenia nie odbędą się w przewidzianych umowami terminach - przekonuje. - Prace nad nowymi zasadami korzystania z Rynku Głównego są obecnie na etapie wstępnych koncepcji i ustaleń - dodaje pełnomocnik.

Marian Satała
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.