Facebook Google+ Twitter

Krakowska debata "Dokąd zmierza kapitalizm"

4 października w krakowskim Klubie Kazimierz odbyła się już szósta debata z cyklu "Dokąd zmierza kapitalizm".

 / Fot. Materiały organizatoraW spotkaniu prowadzonym przez red. Jacka Bańkę z Radia Kraków wzięli udział prof. Jan Hartman - filozof i bioetyk z Uniwersytetu Jagielońskiego, liberalny publicysta, red. Piotr Szumlewicz - lewicowy dziennikarz, doradca OPZZ i współprowadzący program "Ja panu nie przerywałem" w Superstacji, Dariusz Szwed - przewodniczący Zielonych w latach 2004-2011, ekonomista oraz Wiesław Bury - prezes Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, były krakowski radny i ekspert ds. projektów inwestycyjnych oraz zarządzania finansami podmiotów gospodarczych i instytucji sektora finansów publicznych. Wbrew zapowiedziom z przyczyn zdrowotnych nie dotarła posłanka PO, Katarzyna Matusik-Lipiec.

Spotkanie otworzył Bogumił Kolmasiak, koordynator projektu "Dokąd zmierza kapitalizm".

 / Fot. Materiały organizatoraJacek Bańka zapytał Wiesława Burego o projekt "Kraków - Nowa Huta przyszłości", który miał być jednym z największych i najbardziej kosztownych miejskich projektów w Polsce, w kontekście rozdziału środków unijnych. Bury stwierdził, że pieniądze z Unii Europejskiej są w Polsce wydatkowane w sposób nieefektywny. "Lepiej żebyśmy niektórych projektów nie sfinansowali i nie zrealizowali, ponieważ jeśli skończą się pieniądze na poziomie inwestycyjnym, to nie będziemy w stanie ich utrzymać". Bury zaznaczył, że w przypadku kwot rzędu dziesiątek miliardów euro ciężko wykorzystać środki w sposób sensowny. Jako przykład podał projekty edukacyjne, które często trafiały do gastronomii i hoteli, natomiast nie zapewniały później zatrudnienia ludziom bezrobotnym. "Po co tak nieefektywnie kształcić ludzi?" - pytał Bury. Stwierdził również, że lepiej, gdyby te środki trafiły do prywatnego biznesu, który powinien być rozliczany z efektów. Wyraził sceptycyzm co do przywołanego na początku przez red. Bańkę projektu z powodu poziomu zadłużenia Krakowa (które wynosi 60 proc.). "Skąd Kraków weźmie swój wkład własny? Sprzeda udziały w spółkach? Zwiększy efektywność zarządzania w spółkach? Bez dużych prywatnych pieniędzy to może się nie udać"- stwierdził Bury.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.