Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Krakowski hejnał, czyli trąbienie pod specjalnym nadzorem

Pozycja materiału w rankingach:

66356 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Krakowski hejnał, czyli trąbienie pod specjalnym nadzorem


Radni niczym magicy, chcą sprawić aby w trakcie hejnału Rynek Główny w Krakowie zamierał i w bezruchu trwał do ostatniego dźwięku trąbki.

Jak Kraków, to Rynek Główny i wieża mariacka, z której od dawien dawna hejnał rozbrzmiewa. Rodowitych krakusów dumą napawa, a przyjezdnych do zadarcia głów w górę zmusza, po połowie łącząc i podziw, i zazdrość. No cóż, symbole to rzecz święta, swoje prawa mają i koniec, i basta!

Z takiego chyba założenia wyszli radni z grodu Kraka, i jęli projekt uchwały smarować, w którym cześć i chwała hejnałowi krakowskiemu, jedynym i nadrzędnym dobrem będzie. Zaiste, uchwała to chwalebna i wzniosła, ba - sarmacko-szlachetna nawet! Że o lokalnym patriotyzmie z niej bijącym, nie wspomnę.

Nie zagłębiając się w kompetencje krakowskich radnych (którzy zazwyczaj są bezradni i to nie tylko w Krakowie), można dojść do wniosku, że ta bezzasadna i wręcz głupia uchwała, narodziła się niechybnie na skutek upału, który skutecznie zwoje mózgowe "bezradnym" przegrzał.

Otóż bowiem uchwała ta, a raczej jej projekt, zakłada, że na czas dymania w trąbkę (hejnałówkę), hejnału przez trębacza (hejnalistę), krakowski rynek zamierać musi i szlus!
W praktyce oznaczać ma to, że dorożki się zatrzymują, konie nie rżą, kelnerzy zamierają wpół drogi do kawiarnianego stolika, nikt w tym czasie nie pali, nie je, nie pije, gumy nie żuje, nikomu urodzić się na krakowskim rynku nie wolno, a i umrzeć na nim podczas dymania hejnału nie wypada.

Jednym słowem, chociaż w jednym słowie zawrzeć tego się nie da - totalny bezruch, powaga i postawa zasadnicza (baczność). Z tego wszystkiego czego w tym czasie robić nie będzie można, zwolnieni będą jeno strażnicy miejscy, którzy bacznym okiem obserwować będą kto zakaszlał tudzież kichnął, aby czym prędzej paruset złotowym mandatem go ukarać.

To tylko jeden z zapewne wielu przykładów radosnego machania mandatami radnych przez radnych, będących w istocie bezradnymi. Niestety, ofiarami bezradnych radnych zostają... bezradni mieszkańcy, których urzędnicza głupota razi jak mało co, zwłaszcza w kontekście pobieranych za tą głupotę apanaży.

Zobacz także:

Mariusz Wójcik OFFline profil autora

Autor: Mariusz Wójcik

Napisz do autora

Artykuły (103) Galerie (31) Średnia ocen (2.45)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Piotr Dwojacki 03.06.2009 23:43

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 25

Aaaa. Zapamiętajmy te personalia: radny Paweł BYSTROWSKI: http://wiadomosci.onet.pl/1979228,449,1,1,item.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Dwojacki 03.06.2009 23:39

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 23

Kiedy jest premiera tego radosnego przepisu? Można niezły happening wykręcić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.