Facebook Google+ Twitter

Krakowski rynek traci turystów

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2008-06-05 09:35

W Krakowie ubywa zagranicznych turystów. Coraz częściej rezygnują z przyjazdu, gdyż w stolicy Małopolski jest dla nich za drogo.

W okupowanych do niedawna przez turystów ogródkach kawiarnianych w centrum miasta nie ma tłoku. / Fot. FOT. WOJCIECH MATUSIK/PolskaJednak na kryzysie branży turystycznej wywołanym mocną złotówką i słabym dolarem, mogą zyskać dzielnice Krakowa mało znane dotąd przez obcokrajowców.

Szansa taka rysuje się przed Podgórzem i Nową Hutą. Dominika Gąstoł, właścicielka agencji przewodnickiej "go2cracow" przyznaje, że coraz więcej obcokrajowców kręci nosem na drożyznę. Jeszcze niedawno nie wyobrażali sobie pobytu w Krakowie bez zwiedzenia Wieliczki czy Wawelu. Dzisiaj narzekają na ceny biletów. - Proponujemy im więc zamiast drogich atrakcji na Trasie Królewskiej, na przykład trasę Listy Schindlera w Podgórzu - mówi właścicielka agencji.

Okazuje się, że taka oferta turystom odpowiada. W restauracjach przy Rynku turyści nie zostawiają już, jak jeszcze w ubiegłym roku,sutych napiwków. Zamówienia alkoholi i posiłków są znacznie skromniejsze. Coraz więcej obcokrajowców można natomiast spotkać w podgórskich knajpkach, w parku Bednarskiego czy na kopcu Krakusa. - Nie mam wątpliwości,że Podgórze będzie wkrótce hitem turystycznym - mówi Melania Tutak z Domu Historii Podgórza. - Obecnie jest tu wiele miejsc, które można zobaczyć za darmo.

Nie chcielibyśmy jednak zostać przez turystów zadeptani. Przecież naszą największą atrakcją jest oaza ciszy i zieleni w centrum miasta. Życzyłabym sobie raczej turystów odkrywców. Tacy szybko się zorientują, że Podgórze tonie tylko getto i obóz w Płaszowie - dodała kierownik DHP. O tym, że Podgórze stanie się wkrótce modne dla obcokrajowców nie ma też wątpliwości Jacek Bednarz, przewodniczący Rady dzielnicy XIII. Ma jednak pewne obawy. - Nasza dzielnica może wiele zyskać, ale na razie nie jest do obsługi dużego ruchu turystycznego przygotowana - mówi przewodniczący.

- Nasze główne ulice są przeciążone ruchem. Nie mamy parkingów. Tym powinny zająć się władze Krakowa. Rada dzielnicy Podgórze razem ze Stowarzyszeniem Podgorze.pl przygotowują się jednak do obsługi turystów już dziś. Chcą dla nich wydrukować mapę turystyczną Starego Podgórza dostępną m.in. w podgórskim magistracie. Ważne dla dzielnicy budynki i miejsca zyskają też niebawem specjalne oznaczenia. Okazuje się,że także w Nowej Hucie zauważono obcokrajowców. - Mamy im naprawdę dużo do zaoferowania - mówi Maciej Twaróg, były radny miasta i nowohucianin.

Mocną stroną Nowej Huty są ciekawe trasy turystyczne, Muzeum Nowej Huty, galeria pamiątek nowohuckich i ciekawa historia, słabą - brak hoteli o wysokim standardzie, kultowych klubów muzycznych i elementu, który mógłby zatrzymać turystów w dzielnicy na dłużej. Twaróg chwali grupy przewodnickie obwożące turystów po Nowej Hucie stylowymi nyskami czy syrenkami. - To może być perełka turystyczna Krakowa, alternatywa dla drogiego Wawelu czy Wieliczki - zauważa.

Anna Agaciak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.06.2008 13:06

"dzielnice Krakowa mało znane dotąd przez obcokrajowców"

albo: mało znane obcokrajowcom - albo: mało poznane przez obcokrajowców.

"..stylowymi nyskami czy syrenkami. - To może być perełka turystyczna Krakowa, alternatywa dla drogiego Wawelu czy Wieliczki - zauważa." - Głupie. Uzupełnienie - może tak; alternatywa - nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.