Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184418 miejsce

Krążenie wokół polskiej piłki

Ostatnie kontrowersje wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej jakoś dziwnie nie mają żadnego wpływu na realne zachowanie władz tejże organizacji.

Przebudowa stadionu poznańskiego Lecha. | Fot. Maciej Opala Gazeta Poznańska Bo któż podał się do dymisji po nieudanych dla Polski Mistrzostwach Świata? Trener pierwszej reprezentacji? Nie. Prezes związku? Nie. Tylko szef wyszkolenia zrezygnował ze swej funkcji, a to chyba też tylko dlatego, że nie do końca podobał mu się pomysł zatrudnienia zagranicznego selekcjonera. Cała reszta ma się dobrze i „rządzi” dalej. Nawet afera z ustawianiem meczów nie zadziałała na umysły dowodzących naszą piłką, którzy przecież sędziami nie są, to i łapówek nie biorą.

Ale tutaj pojawia się paradoks. Bo skoro prezes Listkiewicz twierdzi, że o przekrętach nic nie wiedział, to jest mało spostrzegawczy i raczej na funkcję, którą pełni się nie nadaje. Cała Polska wiedziała, a on nie? Może patrzył gdzie indziej. Jeśli z drugiej strony szef Związku uważa, że on nic zrobić nie może (albo po prostu nie potrafi), to też dyskwalifikuje go jako prezesa tak wielkiej organizacji jak PZPN.

Sport to wizytówka

Oczywiście sam związek nie jest jedynym winowajcą zła w polskim futbolu. Swoją „cegiełkę” dorzuca władza, zarówno centralna, jak i ta na szczeblu samorządowym. Pieniądze z budżetu przeznaczane na sport mogą tylko śmieszyć czy wręcz załamywać klubowych zarządców, a nie napawać dumą rząd. Podobnie rzecz ma się z władzą lokalną. Urzędy miast nie potrafią zrozumieć, że sport to ich wizytówka, a nie bagaż na plecach. Nie chodzi oczywiście o każde miasto. W Poznaniu i Krakowie umieli zadbać o stadiony i ciągle się je rozbudowuje i upiększa. W stolicy czy w Łodzi - odwrotnie, nie robi się nic oprócz dawania obietnic. Na absurd zakrawa fakt, że stadiony bywają własnością miasta i choćby z tego względu należałoby je utrzymywać.

Wiosna w lutym

Polska piłka nożna jest niestety o kilka lat do tyłu. Przepisy o podgrzewanych murawach i inne wymagania w stosunku do stadionów czy boisk powinny były się pojawić dawno temu. Dziś z przyjemnością oglądałoby się mecze, młodzież miałaby gdzie trenować, a liga zaczynałaby wiosenną rundę już w lutym, co zasadniczo usprawniłoby funkcjonowanie rozgrywek. Można by je wcześniej skończyć, nowy sezon też zaczynałby się szybciej i kluby takie, jak Lech czy Zagłębie nie tłumaczyłyby porażek z miernymi klubikami w europejskich pucharach początkiem przygotowań do sezonu. Po to się walczy o awans do rozgrywek Pucharu UEFA, żeby poważnie do nich podchodzić, a nie traktować jak narzuconą konieczność, psującą tok przedsezonowych treningów i gier sparingowych.

Boniek na receptę

Polskiej piłce potrzebne są głębokie zmiany i to od zaraz. Musi się skończyć czas działaczy koleżków, często sześćdziesięcioletnich, którzy nie mają pojęcia o dzisiejszym zarządzaniu w sporcie. Dzisiaj organizacjami takimi, jak PZPN, powinni kierować menedżerowie o otwartych umysłach, z pomysłami, znający światowe realia. Warto postawić na człowieka pokroju Zbigniewa Bońka, który potrafił wyciągnąć Widzew z dna na powierzchnię. W ciągu dwóch lat klub, który początkowo nie miał nawet piłkarzy, awansował do ekstraklasy. Bez wielkich pieniędzy i bez wielkich nazwisk. Podobnie rzecz ma się z naszą reprezentacją. Bez wybitnych(na razie) piłkarzy powinniśmy umieć grać na dobrym europejskim poziomie i bez większych problemów kwalifikować się do Mistrzostw Świata czy Europy, a potem wychodzić z grupy(przynajmniej takiej, jak w Niemczech). Tylko potrzeba do tego zmian i chęci, a przede wszystkim umiejętności, o co powinien zadbać i co reprezentować nowy prezes związku. Bo tylko odwaga i zdolności mogą zmienić aktualne przepisy i sposoby działania PZPN-u.

Krążenie po rondzie

A jeśli wszystko pozostanie po staremu, to wkrótce znów czeka nas debata o polskim sporcie. I znów dowiemy się, co zrobić trzeba, by było lepiej. I znów nie zrobi się nic, bo lepiej zostawić wszystko po staremu. I tak na okrągło. A krążąc ciągle po rondzie jeszcze nikt daleko nie zajechał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.