Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8496 miejsce

Kreacja wieczności: teoria holograficznego koła

Żadna myśl i fantazja nie jest tym, czym mogłaby się nam wydawać, bowiem wszystko pochodzi z naszej jaźni, wszystko to miało już swój czas i miejsce ...

copyright by dydymus http://dydymus.blopix.pl / Fot. Wojciech DydymskiKreacja wieczności: teoria holograficznego koła

Żadna myśl i fantazja nie jest tym, czym mogłaby się nam wydawać, bowiem wszystko pochodzi z naszej jaźni, wszystko to miało już swój czas i miejsce ...

Wszystkiego tego, czego już doświadczyliśmy lub doświadczymy, w tym lub innym wymiarze naszego bytu...
Istniało, istnieje lub będzie istniało...
Jako fakt, marzenie i wspomnienie ...

Nie ma fantazji bez istoty jej stworzenia,jaką jest pamięć i istniejące w niej wspomnienie przekazywane umysłowi z pamięci duszy ...

Wszystko jest zamkniętym, kołem, którego nazewnictwo i określenia są tylko chwilowym kaprysem danej struktury i formy, w jakiej egzystujemy na podłożu materialnym ...

Nie ma przyszłości, przeszłości i teraźniejszości, bowiem wszystkie te trzy stany istnieją tu i teraz rozdzielone pomiędzy kolejne nakładające się na siebie wymiary (przesunięcie fazy) ...

Egzystujemy jako sformułowana maszyna mająca za zadanie istnieć, trwać, powielać schematy swojego życia, aby całość jednorodnego systemu mogła trwać i funkcjonować w sposób określony przez Boga i kreatora tego zamierzenia ...

Nic nie ma swego końca i początku.
Każda chwila jest celem, którego nie zrozumie nikt poza kreatorem tej prawidłowości, zamkniętej na kształt koła w idealnie wytworzonym ekosystemie gdzie śmierć poprzedza narodziny, a narodziny poprzedzają śmierć,jako naturalny proces regeneracji duszy ...

Inny wymiar duszy.

Czy dusza jest pasożytem ciała, z,którego czerpie swoje siły, pamięć, wspomnienia, marzenia i fantazje ?

Czy człowiek jest tylko elementem, baterią, nosicielem wyższej rasy, która żeruje na materii i neutrinach?

Czy jesteśmy tylko kawałkiem wirtualnego mięsa, którego przeznaczeniem jest wieczna służba duszy ?

Człowiek jako wirus i maszyna żerująca na planecie jest w istocie ofiarą i nosicielem siły nadrzędnej, kreującej nasz rozum i intelekt ...

Dusza jako pasożyt tworzy nas samych na swoje podobieństwo, otwierając nasze dobre lub złe strony, kreując nasze życie, fantazje i marzenia za sprawą otwieranych w naszej jaźni szuflad z pamięcią poprzednich przeżyć z rożnych wymiarów naszej fikcyjnej egzystencji ...

Projekcja holograficzna

Ładujemy duszę, dając jej możliwość przeżycia w wykreowanym dla naszego umysłu i dla naszych zmysłów świecie, który tak naprawdę całkowicie nie istnieje, będąc wielowymiarową, holograficzną projekcją poczynań, doznań i zdarzeń ...

Dusza jako istota ascendentna, ma możliwość wykreowania na potrzebę naszych oczu całkowicie sztucznego wszechświata mogącego służyć naszym poczynaniom, które wpływają na produkcję odżywczych elementów zasilających dusze ...

My jako ogniowa, mamy określony czas pracy, uzależniony od zapotrzebowania duszy na naszą energię ...

Zostaliśmy zaprojektowani jako rasa w celu wykonania określonego zadania,jakim jest utrzymanie duszy na wysokim poziomie energetycznym ...

Nasze życie uzależnione jest od wspomnień - udostępnianych nam przez dusze.

Ciało wykorzystane energetycznie umiera, a dusza tworzy atomowy zalążek nowego nosiciela z energii pozyskanej w czasie żerowania na poprzednim egzemplarzu ...

Symbioza dwóch ras niezdolnych do samodzielnego istnienia w całkowicie sztucznym holograficznym świecie ...

Najprawdopodobniej nasza atomowa struktura jest zupełnie inna od tej wykreowanej na naszą wizualną potrzebę przez dusze ...

Najprawdopodobniej otaczający nas świat jest tylko wizualną nakładką bazująca na siatce atomowej, która nas otacza ...

Żyjemy we własnej głowie, pamięci interpretując otaczający nas świat na skutek ładowanych w naszej głowie wspomnień i kreowanych z nich marzeń ...

Innymi słowy jesteśmy całkowicie zależni od naszej duszy, pozbawieni silnika naszych działań oraz wykreowanego sztucznie obrazu rzeczywistości - umieramy fizycznie - co jest nam uświadamiane poprzez zmianę wizualną ładowanych wspomnień ...

Jeśli jesteśmy tylko elementem zasilającym nosiciela, nasze życie być może nigdy nie wyewoluuje poza krąg wcześniej zapisanych wspomnień, co oznacza tęsknotę do czegoś, czego nigdy nie doświadczymy i nie poznamy - zamknięci w naszych własnych zapętlonych holograficznych wspomnieniach, do,których wracamy pełni nadzieje na coś nowego - co nigdy się nie wydarzy ...

Dusza jest kreatorem wyższej jaźni,umiejącej funkcjonować tylko w formie symbiozy z ogniwem zasilającym, jakim stał się projekt zwany człowieczeństwem ...

Być, może cały wszechświat to tylko kreacja atomowa pozbawiona nakładki wizualnej, która służy tylko oszukiwaniu nosicieli w celu pozyskania ich energii życiowej ...

Bóg jako kreator zgodził się na ten ludzki los, kreując nas jako pożytecznych nosicieli istoty wyższej, jaką jest dusza ...

Pytanie jest tylko jedno? Czy kreacja może stać się niezależnym gatunkiem,który wyewoluuje poza holograficzną kreacje wspomnień ?

Inną kwestią jest prawdziwy obraz człowieka i otaczającego nas świata, oraz możliwość jego postrzegania, która może być zupełnie inna od tej,jaką dano nam poznać i zaakceptować !


Wojciech Dydymus Dydymski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.