Facebook Google+ Twitter

Kredyty idą w górę

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-10 10:38

Łączna liczba osób, które zalegają z płatnością zobowiązań powyżej 60 dni, sięgnęła w sierpniu blisko 950 tysięcy. Z raportu przygotowanego przez InfoMonitor oraz Biuro Informacji Kredytowej wynika również, że wartość zaległych płatności na rachunkach klientów podwyższonego ryzyka wynosi prawie 5 mld złotych.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Słowo Polskie Gazeta WrocławskaTe liczby mogą znacznie wzrosnąć po niedawnej podwyżce stóp procentowych NBP. Stopa podstawowa wzrosła z końcem sierpnia o 25 punktów bazowych i wynosi obecnie 4,75 proc. Była to już trzecia podwyżka w tym roku, a przedstawiciele Rady Polityki Pieniężnej zapowiadają, że przed końcem 2007 r. potrzebna będzie jeszcze jedna.

- Kredytobiorcy już odczuli lub niedługo odczują skutki podwyżki w postaci wyższych rat - banki aktualizują klientom oprocentowanie kredytów co 3 lub 6 miesięcy - mówi Paweł Majtkowski z Expandera. - Analitycy przewidują, że pod koniec roku podstawowa stopa NBP sięgnie 5 proc., a 3M WIBOR, według którego ustala się oprocentowanie kredytów, może osiągnąć 5,5 proc.

- Niby koszt trzeciej podwyżki jest podobny do poprzednich - rata przeciętnego kredytu hipotecznego na 30 lat wzrośnie o 2,7 proc. w porównaniu ze stanem sprzed dwóch miesięcy, kiedy to wprowadzono poprzednią podwyżkę stóp - mówi Emil Szweda, analityk Open Finance. - Jeśli jednak uwzględnić dwie poprzednie podwyżki, to okaże się, że ktoś, kto spłacał kredyt hipoteczny w marcu tego roku, we wrześniu zapłaci ratę o 8,6 proc. wyższą niż pół roku wcześniej - czyli przed rozpoczęciem serii podwyżek. Przy czym jak zwykle najbardziej narażeni są na większe wydatki ci, którzy zaciągnęli kredyty o długim okresie wygaśnięcia. Dla przykładu - jeśli komuś do spłaty kredytu hipotecznego zostało 20 lat, to jego rata wzrosła przez ostatnie pół roku o 6,3 proc., jeśli jest to 40 lat, rata wzrosła aż o 10,3 proc.

Analitycy przekonują, że naszemu rynkowi kredytów hipotecznych nie grozi co prawda krach, ale jednocześnie ostrzegają banki przed podejmowanie zbyt dużego ryzyka. - Wciąż rosnące stopy procentowe, a co za tym idzie - lawinowo zwiększające się zadłużenie Polaków, sprawiają, że polski rynek kredytów podwyższonego ryzyka staje się jeszcze bardziej ryzykowny - przekonuje Magdalena Ciechońska, doradca finansowy Money Expert SA. - Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie w Polsce jest blisko milion osób spóźniających się ponad sześćdziesiąt dni ze swoimi płatnościami, w najbliższym czasie instytucje kredytujące rynek hipoteczny powinny podjąć próby ograniczenia ryzyka związanego z nierzetelnymi klientami.

A co mają robić osoby, które mimo rosnących stóp chcą lub muszą pożyczyć na mieszkanie lub inny cel? - Obecna seria podwyżek stóp procentowych w Polsce prowadzi do ponownego zwiększenia atrakcyjności kredytów zaciąganych we frankach szwajcarskich - mówi Paweł Majtkowski. - Przewidywane kolejne podwyżki stóp w Polsce zapewne doprowadzą do dalszego zwiększenia atrakcyjności oprocentowania kredytów w CHF.

Emil Szweda z Open Finance zwraca uwagę na kredyty w złotych - ale o stałej stopie. - Kredyt takie można dostać w nielicznych bankach - dodaje. - W Deutsche Bank stałe oprocentowanie dostaniemy maksymalnie na pięć lat (później oprocentowanie się zmienia), przy czym oprocentowanie takiego kredytu na dziś jest nieco wyższe niż kredytu o zmiennej stopie i wynosi 6,48 proc. Można powiedzieć, że kredytobiorca decydując się na taki kredyt, ponosi z góry koszt dwóch kolejnych podwyżek stóp procentowych, natomiast przez pięć lat nie będzie ponosił kosztów związanych z ewentualnymi następnymi podwyżkami.
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.