Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Król dopalaczy, Dawid Bratko zapowiada: wejdę za ladę i będę sprzedawał

Pozycja materiału w rankingach:

48431 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 0pkt

Oceń:

Król dopalaczy, Dawid Bratko zapowiada: wejdę za ladę i będę sprzedawał

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • 2010-10-06 03:16
  • Odsłon: 7765
  • Komentarzy: 12

Mimo zakazu wydanego przez Sanepid Dawid Bratko zapowiada, że otworzy dziś sklep z dopalaczami przy ul. 6 Sierpnia. - Sam wejdę za ladę i będę sprzedawał - mówi. Jego zdaniem zamknięcie placówki było nielegalne. Policja zapowiada, że jeśli Bratko to zrobi, zostanie zatrzymany.

 / Fot. Michał KaźmierczakCzy mu się uda? Rzecznik rządu zapowiada, że jeśli Bratko wejdzie do sklepu, zostanie natychmiast zatrzymany przez policję. Już we wtorek towarzyszyło mu kilkudziesięciu policjantów, gdy przyjechał do swej firmy, Special Highs przy ul. Rewolucji 1905 r., do której należy sieć sklepów z dopalaczami smartszop. Istniało podejrzenie, że będzie chciał wynieść przechowywany tam towar. Wejście do firmy, podobnie jak do większości należących do niej sklepów, zostało w sobotę zapieczętowane przez inspektorów sanepidu.

- Naruszenie plomb jest jednoznaczne ze złamaniem prawa - poinformowała podinsp. Joanna Kącka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Wiele wskazuje jednak na to, że Bratko prawa nie naruszył.

- Weszliśmy bocznym wejściem, które nie zostało zabezpieczone przez policję i sanepid – mówił po wyjściu z siedziby firmy. - Nie wynosiliśmy towaru. Zabraliśmy tylko pieczątki i dokumenty.

Bratko zapowiedział, że w najbliższym czasie planuje przekształcić swoje imperium w spółkę. Oznajmił również, że mimo zakazu wydanego przez sanepid otworzy dziś sklep z dopalaczami przy ul. 6 Sierpnia. - Sam wejdę za ladę i będę sprzedawał - poinformował. - Zamknięcie placówki było nielegalne.

Policja zapowiada, że jeśli Bratko to zrobi, zostanie zatrzymany. - Sprzedaż dopalaczy mimo zakazu głównego inspektora sanitarnego jest przestępstwem, za które grozi do dwóch lat więzienia - informuje podinsp. Kącka.
Dawid Bratko został wylegitymowany przez policjantów. / Fot. Michał Kaźmierczak

Zobacz także:


Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

werol

werol 07.10.2010 19:39

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 61

Tak,zalegalizować coś,co prowadzi do ciężkiego uzależnienia,uszkodzeń mózgu,schizofrenii,stanów lekowo-paranoidalnych itd.Tak jest!Zalegalizować!Niech nielaty się trują,a potem niech lądują na odwykach i w szpitalach dla nerwowo i umysłowo chorych!Przecież tego chcą matki i ojcowie dla swoich dzieci-legalizacji trucizny.Puknijcie sie w główkę zwolennicy marychy i podobnych dziadostwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski

Jan Kowalski 07.10.2010 01:18

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 73

Chciałoby się jeszcze zapytać: czy przez tyle lat nikt nie zwrócił uwagi, że w obrocie znajduje się chemia o nieznanym działaniu na organizm ludzki? Co to za prawo i jego stróże, którzy przez lata nie potrafili zmienić ustawy i zabronić wprowadzania do obrotu substancji nieprzebadanych? Jak to w ogóle jest możliwe, że jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone? Dlaczego w tym przypadku nie ma zastosowania prawo farmaceutyczne nakazujące badania kliniczne, atesty, itp. Dla mnie to jest jakiś kompletny absurd po prostu i ktoś powinien za to odpowiedzieć.

Obecnie mamy w kraju być może setki tysięcy osób które zasmakowały w tych truciznach i będą je kupować i spożywać na lewo. Czyjaś niewłaściwa decyzja lub jej brak spowodowały wykreowanie nowej "marki" narkotyków o nazwie "dopalacz kolekcjonerski". To już jest śmiesze po prostu, że zwykłej marihuany nie wolno sobie posadzić jako rośliny ozdobnej nie mówiąc o posiadaniu czy handlu (choć nie widzi się żadnych doniesień o zatruciach czy śmierci w związku z popalaniem owej), natomiast takie trucizny jak dopalacze przez tyle lat wolno było posiadać, a nawet handlować nimi w świetle prawa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Wiosna 06.10.2010 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 50

Zdaje się,że facet nazywa się Bartko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 06.10.2010 14:13

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 67

Wszedł i sprzedawał... ale już go zdjęli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel

Ja Obywatel 06.10.2010 12:32

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 77

Całe to postępowanie z dopalaczami jest jak to określił sam Premier na granicy prawa. Nie może być tak aby po aferze rozpętanej przez "nie daj Boże dziennikarzynę" raptownie zmieniać prawo i naginać je pod publiczkę. Zastanówmy się: jeżeli rozpętano by aferę w sprawie śmierci kilkunasty osób, w tym nieletnich, z powodu nadużycia alkoholu, to czy sanepid zamykał by sklepy po sprzedawany tam alkohol powoduje śmierć wielu osób. Na pewno więcej niż po dopalaczach. Trochę rozsądku w ferowaniu wyroków
Nawiasem mówiąc nalężę do osób, które nie używają żadnych dopalaczy ani też nadużywają alkoholu.
Przypomniało mi się, że może należało by się zabronić jazdy samochodami bo wypadki drogowe są jeszcze częstszą przyczyną śmierci obywateli niż dopalacze i alkohol.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Biegacz 06.10.2010 12:13

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 73

To że dopalacze to świństwo i trzeba starać się je wyeliminować z rynku w trosce o młode pokolenie - zgoda, ale nie mogą być podejmowane przez władze działania jak powiedział Tusk "na granicy prawa". Przykład idzie z góry albo jak kto woli "ryba psuje się od głowy" i takie populistyczne akcje są sygnałem dla obywateli, że oni też mogą działać na granicy prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
WeedMan

WeedMan 06.10.2010 12:12

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 66

@Koźmierz Kordyka - możesz przedstawić jakieś statystki, źródło lub cokolwiek innego potwierdzającego samobójstwa ? :)
Dla mnie czymś gorszym jest faszerowanie ludzi jakimś niesprawdzonym specyfikiem, który może prowadzić do zagrożenia zdrowia lub życia czy też wywoływania agresii. ZAMKNĄĆ DOPALACZE !

@Moje imię i nazwisko - " Bo każdy środek chemiczny zmieniający (sztucznie) stan świadomości to NARKOTYK. Podobne gadki o "nieszkodliwości" i "potrzebie legalizacji" np. marihuany usłyszeć można od przeciętnego dilera lub jego (ciężko uzależnionych) klientów."
Z tego co mi wiadomo marihuana jest rośliną pochodzenia naturalnego tak więc jak napisałeś narkotykiem ona nie jest. Poza tym nie wywołuje uzależnienia fizycznego a szkodliwa jest (w niewielkiem stopniu) tylko wtedy gdy przyjmuje się ją poprzez inhalowanie (palenie) jednocześnie podkreślając, że w dużo mniejszym stopniu niż palenie papierosów(potwierdzone przez WHO). ZAMKNĄĆ DOPALACZE !

Popatrzmy na naszych południowych sąsiadów. Oni na tym wychodzą dobrze - tak więc zróbmy to w Polsce - zalegalizujmy marihuanę !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 06.10.2010 10:47

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 55

Oby nie było to akcyjne działanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski

Jan Kowalski 06.10.2010 09:45

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 56

Prawdopodobnie zrobili to celowo - licząc, że udupią go na wynoszeniu towaru.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bolek

bolek 06.10.2010 09:36

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 64

To co to za partacze pieczętowali i plombowali ten sklep skoro zostawili wejście boczne. Pogratulować myślenia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.