Facebook Google+ Twitter

"Król życia" udaje traktat filozoficzny. Tymczasem komedia powinna bawić

Komedia ma bawić, a nie udawać traktat filozoficzny o poszukiwaniu sensu życia. W oficjalnych informacjach „Król życia” to inteligentna komedia. Jednak lepiej byłoby, żeby był to po prostu zabawny film.

 / Fot. materiały prasoweW oficjalnych informacjach „Król życia” to inteligentna komedia. Jednak lepiej byłoby, żeby był to po prostu zabawny film.

Co może być śmiesznego w facecie w garniturze, który siedząc przed komputerem w „Mordorze na Domaniewie” raz na jakiś czas zaklnie, a na papierosie plotkuje na młodszego od siebie szefa. Samo życie. A co może być zabawnego, że po banalnym wypadku ma zmiany w mózgu i traci pracę. Według scenariusza zaczyna dostrzegać szczegóły, zwracać uwagę na przyjaciół, ba – zostanie nawet samozwańczym terapeutą AA, ale nie straci pięknego apartamentu mimo braku pieniędzy i żony – nauczycielki. Czasem miewa szalone wizje, ale raczej mało śmieszne.

Tytułowy „Król życia” to raczej sfrustrowany 40-latek niż tryskający humorem facet, któremu jedyne co się udaje, to po 10 latach małżeństwa wreszcie zaspokoić żonę, a by zwiększyć efekt, wraz z przyjacielem alkoholikiem wynająć kilku żołnierzy, by ich kobiety wreszcie się wytańczyły. Takie sobie. Za to świetnie spisują się oprócz wszechstronnego Więckiewicza, owego „króla”, aktorzy w epizodach. Od Jerzego Treli i Jana Peszka po młodziaków jak Krzysztof Czeczot, czy zdecydowanie najlepszy w kilkudziesięciosekundowym epizodzie Piotr Głowacki.

Prawdziwy komediowy talent, który woła o jakiś dobry scenariusz z główną rolą. „Król życia” wywołuje tylko zażenowanie. Mimo wspomnianych aktorów, muzyki Karima Martusewicza, basisty Voo Voo z finałową piosenką zaśpiewaną przez Waglewskiego – nie śmieszy. Komedia ma bawić, a nie udawać traktat filozoficzny o poszukiwaniu sensu życia.

Jerzy Doroszkiewicz (aip)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Banał!

Komentarz został ukrytyrozwiń

/...nie straci pięknego apartamentu mimo braku pieniędzy i żony – nauczycielki./

Widać oszczędzał. A żona - na dobre i na złe. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

/ W oficjalnych informacjach „Król życia” to inteligentna komedia./
&
/Komedia ma bawić, a nie udawać traktat filozoficzny o poszukiwaniu sensu życia./


Czyli ostrzegali ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.