Facebook Google+ Twitter

Królowa Saby to Barack Obama sprzed naszej ery

Wydanie powieści Marka Haltera we Francji zbiegło się w czasie ze zwycięstwem Baracka Obamy w wyborach prezydenckich. Według autora istnieje szereg podobieństw pomiędzy tymi postaciami. W lutym powieść „Królowa Saby” ukazała się w Polsce.

okładka książki / Fot. Wydawnictwo Zysk i S-ka- Królowa Saby była pierwszą czarnoskórą postacią, która sforsowała bramy mitologii białych ludzi. Barack Obama jest pierwszym czarnoskórym prezydentem, który sforsował bramy białego domu – wyjaśnia Marek Halter w rozmowie dla Fnac (http://www.youtube.com/watch?v=xch8X7pmV14). Według ustaleń naukowców królowa Saby pochodziła z terenów dzisiejszej Etiopii i Kenii. Stamtąd pochodzi również rodzina Baracka Obamy.

Makeda, córka Akeby Wielkiego

Makeda przyszła na świat w Królestwie Saby, które rozciągało się na terenach dzisiejszej Etiopii, Kenii i Jemenu. Mając sześć lat, była zmuszona opuścić swoją rodzinną Mariabę i afrykańską część królestwa. Wskutek działań zdrajcy Shobwy ich siedziba została opanowana przez wrogie ludy z północy, a królestwo zostało podzielone na dwie części, które oddzielało od siebie Morze Czerwone. Po wielu latach spędzonych na południu Azji oraz śmierci ojca spowodowanej otruciem przez spiskowców Makeda postanawia odzyskać utracone królestwo. Po podstępnym wygraniu bitwy w porcie Sabas Makeda triumfalnie powraca do Mariaby i mści się na zdrajcy Shobwie.

Królowa Południa, bo tak jest nazywana przez Hebrajczyków, uczy się języka hebrajskiego i odpowiadając na zaproszenie króla Salomona, udaje się do Jerozolimy w celu nawiązania z Izraelem wymiany handlowej. Jednak jej pobyt w tym kraju owocuje przede wszystkim romansem z królem Salomonem, z którym Makeda będzie miała syna Menelika.

Mądrość kobiet: brać i zabrać miłość

Piękność czarnoskórej królowej Saby jest wręcz legendarna. Urzeka również króla Salomona, który przecież był znany z posiadania ogromnego haremu tysiąca żon. Jednak w powieści to właśnie dla Makedy Salomon żywi prawdziwe i dozgonne uczucie. Być może według zasady, że największa miłość, to miłość niespełniona. Makeda po spędzeniu paru nocy z królem powraca do swojego kraju jedynie w towarzystwie wspomnienia jego rzewnych łez.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.