Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18759 miejsce

"Kronika miasta Bytomia" według Franza Gramera

We wtorek, 24 lutego w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu została zaprezentowana "Kronika miasta Bytomia na Górnym Śląsku", pióra Franza Gramera. W polskim opracowaniu Jana Drabiny, przekładzie Antoniego Niemczura i recenzji Zdzisława Jedynaka.

Okładka książki - Widok na zachodnią pierzeję Rynku z ratuszem 1900 r. Ze zbioró Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. / Fot. Piotr A. JeleńPrezentacja „Kroniki miasta Bytomia na Górnym Śląsku” w bytomskiej placówce muzealnej została przyjęta ze sporym zainteresowaniem mieszkańców miasta, a Sala im. Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego była wypełniona do ostatniego miejsca. Od dawna zapowiadane wydanie „Kroniki” w języku polskim doczekało się realizacji dzięki Bytomskiemu Centrum Kultury i Muzeum Górnośląskiemu w Bytomiu. Spisane przez Franza Gramera ponad stopięćdziesiąt lat temu dzieje Bytomia w „Chronik der Stadt Beuthen Ober-Schleisen” opracował profesor Jan Drabina, prezes Towarzystwa Miłośników Bytomia, przetłumaczył Antoni Niemczura, a recenzji poddał dr Zdzisław Jedynak.

Jak istotnym przedsięwzięciem było zarchiwizowanie bytomskich dziejów przez Gramera, niech posłuży wypowiedź Jana Drabiny udzielona Jakubowi Raczkiewiczowi w wywiadzie dla Rynku 7:
- Jest to pierwsza książka o dziejach tego miasta. Dodać trzeba, że historyczne opracowania o Bytomiu ukazały się dopiero w okresie międzywojennym. „Kronika” próbuje dokładnie opisać przeszłe czasy, ale w krytyczny sposób, oddzielając legendy od historycznej prawdy. Autor na 425 stronicach prześledził więc dzieje od czasów prehistorycznych, od Słowian przybyłych nad Wisłę do 1863 roku, do panowania króla pruskiego, zanim został cesarzem niemieckim.

Franz Gramer urodził się 29 mają 1797 roku w Bolkowie (Bolkenhein) w rodzinie nauczycielskiej. Po ukończeniu gimnazjum w Świdnicy studiował na wydziale filologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Śmierć rodziców Gramera była powodem do przerwania przez niego studiów i przyjęcia posady nauczyciela u Adolfa Leopolda von Tieschowitz, pana na Rokitnicy (obecna dzielnica Zabrza), późniejszego bytomskiego landrata. 4 stycznia 1828 roku poślubił Wilhelminę von Tieschowitz, krewną Adolfa Leopolda, w bytomskim kościele Mariackim i zamieszkali w Bytomiu przy placu Klasztornym.Strony tytułowe: oryginału z 1863 r. i wydania obecnego. / Fot. Piotr A. Jeleń
Przy tymże placu, Franz Gramer pracował aż do śmierci w katolickiej szkole miejskiej, jako nauczyciel, następnie zaś, jako Oberlehrer. Należy zauważyć, iż skala nauczania, zgodna z ówczesną praktyką, była bardzo rozległa. Są podstawy by twierdzić, że nauczał języka, śpiewu, religii, ale także przyrody. Będąc miłośnikiem muzyki, zwłaszcza kameralnej, dla swoich uczniów gromadził pieśni ludowe. W latach 1846 – 1847 dwukrotnie wydał w Gliwicach „Spazierlieder” dla młodzieży, wznawiane w latach późniejszych we Wrocławiu. Także we Wrocławiu wydał różnego rodzaju modlitwy przydatne w szkole na poszczególne dni tygodnia i miesiące – „Schulgebete”. Był współzałożycielem Górnośląskiego Związku Śpiewaczego – Oberschelsischer Sangerbund. W 1835 roku znalazł się w gronie 18 uhonorowanych bytomian za wkład w wydaniu pierwszego tomu „Scriptores rerum Silesiacarum”.
Iwona Mohl zastępca dyrektora Muzeum Gónośląskiego w powitaniu gości i prowadzących spotkanie z Joanną Lusek, Janem Drabiną i Maciejem Droniem. / Fot. Piotr A. JeleńPrawdopodobnie około 1860 roku z polecenia nadprezydenta prowincji opolskiej Johanna Schleinitza i władz miejskich, na prośbę burmistrza Bytomia Adolpha Manderle rozpoczął Franz Gramer pracę nad książką „Chronik der Stadt Beuthen in Oberschlesien”. Warto zwrócić uwagę na fakt rozpisania subskrypcji na książkę, co w ówczesnych czasach było praktyką, a miało na celu zainteresowanie czytelnictwem i zmniejszeniem wydatków finansowych na nakład.
„Chronik der Stadt Beuthen in Oberschlesien” ukazała się 24 czerwca 1863 roku, a w niespełna dwa lata później 28 lutego 1865 roku, zmarł jej autor Franz Gramer.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

I pośród wielu z nich krąży przeświadczenie, że Bytom to Niemcy, Prusy, a przecież kolosalny wpływ mieli tutaj Czesi, czy też Węgrzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, wielu Bytomian to przesiedleńcy ze Wschodu po II WŚ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, książka bardzo potrzebna, zważywszy, że spory odsetek Ślązaków, nawet samych Bytomian tak naprawdę nie zna dziejów miasta. Tym bardziej cieszył fakt zorganizowania w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu spotkania promującego "Kronikę" z ludźmi bezpośrednio związanych z jej polską edycją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniale Piotrze napisałeś o tej ważnej pozycji książkowej - historycznej. Bytom dla Ślązaków to perła. Trochę zaniedbana przez wiele lat. Tym bardziej tak książka jest ważna. Nie tylko dla Ślązaków. Dla całej Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.