Facebook Google+ Twitter

Kronika miłosnych uniesień wyższych sfer politycznych

Miłość to niezwykle aktualny temat w salonach wyższych sfer politycznych. W tym roku kwitnie obficie pomimo późnej jesiennej pory. W Pałacu Prezydenckim zakwitła nie tylko miłość, ale i uwielbienie.

Love before matrimony / Fot. GillrayW dniu premierowskiej nominacji Pani Beaty Szydło Pan Prezydent ucałował Wyróżnioną w rękę i w ucho, i to kilka razy. Uśmiechał się przy tym serdecznie, szeroko, promiennie.

Pan Prezes całował Wyróżnioną inaczej, zgodnie z nowym rytuałem dyplomatycznym, eksponującym kolejność i szarmancję: w rękę, w policzek, w drugi policzek, znowu w rękę. Razem cztery razy. Uśmiechał się przy tym nieco mniej serdecznie niż Pan Prezydent, ponieważ uśmiech przykleił mu się do twarzy (zdaje się, że był to standardowy uśmiech numer 1, ten ukośny). Ale i tak było ładnie i uroczyście. Zazdroszczę Wyróżnionej; mnie nikt tak nie całuje, a przecież każdy ma marzenia.

Potem Pan Prezydent przemówił serdecznie i z uwielbieniem, kierując słowa, wzrok i serce do Pana Prezesa. Kiedy to czynił, leciutko lewitował w powietrzu, zdało mi się, że na klęczkach, choć nie będę się przy tym upierał, ponieważ oczy mi zwilgotniały. Pan Prezydent mówił jak syn uwielbiający dobrego ojca. Powiedział Panu Prezesowi, że jest „wielkim człowiekiem” i złożył mu „wyrazy szacunku”.

- Przekonywano mnie, oświadczył Iwan Iwanowicz Iwanczyn, że Pan Prezydent jest przybranym synem Pana Prezesa, którego darzy wielką miłością i szacunkiem, ale trudno mi w to uwierzyć. Po naszej perswazji, że to możliwe, uwierzył.

Nowa władza, nowe rytuały, nowa tradycja. Miłość i uczucia się ważnym aspektem naszego życia politycznego. Nastały czasy deklaracji miłosnych, całowania, pocałunków i całuśników, czyli artystów sztuki całowania, jak również intensywnego żegnania się w miejscach publicznych i przemawiania z ambon. Polityka jest piękna. Osobiście podoba mi się ten nowy styl, „chic d’amour", oferujący wzruszenie i poczucie głębszego patriotyzmu. Zwyczajny już dzisiaj społeczeństwu nie wystarcza.

Serdeczność sfer najwyższych wziąłem sobie i ja do serca. - Padnij mi w ramiona. – Eksperymentalnie zaproponowałem kilku osobom na ulicy. Chyba mnie nie zrozumiały.

- Pan z PiS-u? – Pytały. - Ulica to nie Pałac ani nie Sejm, a pan nie jest ani Prezydentem, ani Prezesem. - Dodawali z sarkazmem.

To było niemiłe. Wytłumaczyłem to sobie psychologicznie, że nie każdy w naszym kraju potrafi być równie uczuciowy jak pan Prezydent i Pan Prezes.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Panie Wiesiu, ja opisałam to co widziałam...Interpretacja należy do czytającego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ad personam - wyściskanie się p. Dudy z p. Kidawą juz p. Ewie nie nasunie jak sądze dwuznacznego komentarza a autorowi tego felietonu może nasunie mysl o ile jest facetem aby na polskiej iulicy nie ściskac się z facetami

Komentarz został ukrytyrozwiń

A możecie sobie Drodzy Komentatorzy wyobrazić zamiast tych pustych gestów miłości lub nienawiści wyobrazić fakty ponad podziałami np. Sejm zmienia Konstytucję w akapicie statusu Prezydenta RP i na wzór Prezydium Sejmu tworzy mocno osadzone na wzór amerykański lub polski stanowisko Wiceprezydenta RP?
Możecie sobie wyobrazić zasypanie przepaści rząd - opozycja i lepsze porozumienie ponad podzialami gdy stanowisko Wiceprezydenta przypadnie wtedy przy p. Dudzie pani Kidawie Błońskiej natychmiast po tej zmianie i za zgodą obecnej opozycji?
Bo ja tylko w takim aspekcie widze szanse na możliwośc stworzenia w Sejmie większości zdolnej zmienić obecną 20 letnią Konstytucję która jak widac nie służy wspólnej pracy Polakow dla Polski w ramach potencjalnej biało czerwonej druzyny tworzonej na czas powyborczy i oczywiście rozpadającej sie na pół roku przed wyborami dla wyartykułowania programu wyborczego, zamykającej obecny okres 4 letnich kampanii wyborczych .
Wyjście z klinczu dwóch partii w jakiej byla i jest Polska jest możliwe własnie tak jak to opisałem a nie przy pomocy pyskówek w Sejmie gł po to aby zdobyc kolejne punkty spolecznego poparcia zamydlające wyborcom fakt że np. Nowoczesna to to samo co PO?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja wieczorem z okna autobusu zauważyłam jak dwóch panów w różnym wieku z wyrazem zadowolenia na twarzy w objęcia sobie kilka razy padało. Rzadko się takie obrazki widzi w miejscu publicznym. Ciekawe ile razy te uściski powtórzyli... Chyba przykład idzie z góry :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje przmyślenia publicysty niezależnego na temat zmiany politycznej w Polsce w wyniku której pwstał nowy większościowy rząd w Polsce postaram się jakoś zebrać z rozsianych tu u ówdzie komentarzy w jedne większy artykuł być może tak mi się go uda napisać, aby rozpocżęła się rzetelna dyskusja nad tym co się stało. Zaznaczam że i ja przez ostatnie 4 lata miałem okazję obserwować to co się dzieje i zmieni i zmienić punkt widzenia. Czy taką samą ewolucję przeszło już 44 procent wyborców wg najnowszych badań?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polskość to nienormalność? To stara śpiewla! Dobrze że Polsce zostały chociaż te berety p. Barbaro! Propaganda w stylu niemieckich szyderstw w każdym medium w ktorego wlaścicielem jest w Polsce każdy niemal niemiecki koncern.
Mam nadzieję że "Polaczki buntowszcziki" znów będa miały patriotyczne lektury szkolne a czołowa publicystka portalu nue zapyta za 2 niesiące co z uchwaleniem Roku Sienkiewicza link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż Polacy zamieniają się w tzw. "psy ogrodnika", co sam nie zje i drugiemu nie da". Przez osiem lat petycje kierowane przez Prawo i Sprawiedliwość oraz rozmaite gremia spolecznościowe lądowału najczęściejw koszu a rządzący forsowali dzięki wiekszośći PO - PSL bez jakiejkolwiek konsulatacji spolecznej rozmaite ustawy w tempie piorunującym. Omal nie doszlo do wyprzedazy resztek majątku narodowego i to w obce ręce. Teraz gdy "swoje" forsuje monolityczny już nowy uklad rządząco PiS - ustawodawczy opozycja biadoli na tym tempem...
Ja się pytam Pana Donalda Tuska: dlaczego budowala Pan stadiony i autostrady tak szybko tak drogo? I to tak aby był latwy dojazd gł do Berlina i Gdańska ale broń bBoże nie do Krakowa i Malopolski tak aby dać szansę na olimpiadę zimową? Euro jako promocja Polski wątpliwa, raczej okazja do zadlużenia naszego państwa.
A niie mogł Pan premierze Tusk przeznaczyć po 800 zl na dwoje dzieci za co mogła być zatrudniona niania i rodzice spokojnie poszukać pracy czy nawet założyć firmę zamiast na drogie Euro? A jak Pan już doprowadził do tego że nie ma warunków na więcej dzieci Pan podwyższył wiek emerytalny? To pan tą ustawą nawet zlikwidował instytucję dziadka i babci co mogla niańczyć dzieci!?
Przepraszam że ja na poważnie pod kpinami, ale wypada mi zaplakać nad tym co się działo przez ostatnie 8 lat.
Nie zgodzę się też z taką samą próbą wyszydzania Prezydenta Andrzeja Dudy jak kiedyś wyszydzano Lecha Kaczyśkiego niejako uśmiercając go w mediach z udzialem nie tylko kapitalu niemieckiego w oczach wielu obywateli jeszcze zanim zginął w katastrofie lotniczej.

Nazywano Go przypomnę w prasie niemieckiej "ziemniakiem". Dlaczego nie "burakiem", byloby bardziej obraźliwe dla kogoś kto ruszyl w obronie wolności Gruzji. Wtedy dałem się nabrać gestom p, Tuska, ale zmądrzalem.
U co mamy nawet w W24? Podobne szyderstwa p. Tequli!
Wolę charyzmę i wreszcie uśmiechy druzyny PiS opisane w tej satyrze niż to co było przedtem. Bo na zewnątrz gladkie komunały a na taśmach prawdy szyderstwa z państwa polskiego. I za to jako "wódz" pan premier Tusk odpowiada i zrezygnował ze stanowisk w Polsce.
Mam jeszcze ze dwa tysiące znaków więc dodam że nie jestem czlonkiem żadnej partii tylko publicystą ktory przejrzal na oczy.
Zgadzam się z opinią p. Kowalczyk że dyskusje takie tu prawie zamarły. Zostal tylko śmiech i szyderstwo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

te okołouszne to są nawet sexy... hihihhii..Tylko patrzeć jak szydełkowanie wejdzie w modę no i Pani Jadwigo kapelusik i szalik moherowy uszydełkuje się sam. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z głośniej onegdaj dyskusji na temat cmok-nonsensów, która obumarła jak wiele innych dyskusji na tematy zasadnicze, pozostało jednak coś, co przetrwało, zmaterializowało się i syci nasze oczy oraz uszy: NONSENS.
Cmoki w wykonaniu prezesa wszech czasów należy zaliczyć do odruchów Pawłowa, o których wiadomo, że starego psa...pardą - kota, się już nie oduczy.
Cmoki, uzupełniane są coraz większymi snopami kwiecia, pod którymi ugina się ta pani z worka i mają prawdopodobnie symbolizować obywatelom obfitość dóbr wszelkich, jakie z cmoków policzkowych oraz okołousznych dla nich wynikną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.