Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13188 miejsce

Krótka, burzliwa historia Stadionu Dziesięciolecia

Został zbudowany na gruzach zniszczonej Warszawy w rekordowym tempie. Choć nie miał sztucznego oświetlenia, odbywały się na nim najważniejsze imprezy sportowe PRL. Był świadkiem wydarzeń tragicznych i podniosłych, odprawiono tu papieską mszę. Niebawem zniknie.

Wejście na Stadion Dziesięciolecia / Fot. Piotr WaglowskiStadion Dziesięciolecia w zamierzeniach socjalistycznych władz Polski miał być stadionem olimpijskim dla stolicy. Do budowy areny wykorzystano gruzy zniszczonej w powstaniu Warszawy; czas realizacji (11 miesięcy!) stanowi światowy rekord dla budowy tak dużych obiektów sportowych. To zawrotne tempo spowodowała decyzja z 1954 roku przyznania Warszawie organizacji V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w 1955 roku. Stadion miał być głównym obiektem festiwalu. Uroczyste otwarcie miało miejsce w 11. rocznicę Manifestu Lipcowego, stąd pełna nazwa obiektu brzmiała: Stadion Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego. Mecz inauguracyjny rozegrany został pomiędzy reprezentacją Warszawy i Stalinogrodu (Katowic); zakończył się zwycięstwem gości.

– Budowałem ten stadion w czynie społecznym w latach 50. Zwoziliśmy tutaj gruzy z całej Warszawy zniszczonej w trakcie wojny, dużo mieliśmy roboty, ale widząc gotowy obiekt naprawdę czuliśmy dumę. Żal patrzeć co z niego zostało – mówi pan Waldemar, emerytowany hydraulik z Pragi-Południe.

Przez pierwsze lata swego istnienia stadion stał się obiektem dumy władz i miejscem najważniejszych wydarzeń sportowych i kulturalnych w kraju, odbywały się na nim mecze reprezentacji Polski, derby stolicy, zawody i meetingi lekkoatletyczne. Jedną ze sztandarowych imprez Stadionu Dziesięciolecia był finisz kolarskiego Wyścigu Pokoju.

– Pamiętam czasy gdy jeszcze odbywał się Wyścig Pokoju, w tym okresie powstawało dziesiątki anegdot o zawodnikach "bratnich narodów" rzucających sobie pinezki pod koła czy okładających się pompkami w trakcie jazdy – mówi spotkana przeze mnie w okolicy stadionu pani Krystyna, nauczycielka z Grochowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niech go wybudują!
Plus za pracę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.