Facebook Google+ Twitter

Krótka refleksja po Europride 2010. Media a rzeczywistość

Wiedziony przeczuciem poszedłem obejrzeć paradę na żywo. I dobrze zrobiłem. Gdybym poprzestał tylko na relacjach medialnych, odebrałbym ją zupełnie inaczej.

 / Fot. Ludovic BertronNie węszę spisku, co to, to nie. Jest jednak coś w tym, że w mediach, tak publicznych, jak komercyjnych, parada została przedstawiona w dużej mierze jako festiwal przebierańców. Stałem na trasie tej kroczącej manifestacji i moją uwagę zwróciło coś, czego później w mediach nie zauważyłem. Także w serwisie Wiadomości24.pl. Na Europride byli zwykli ludzie. Rodziny z dziećmi, często w wózkach. Przecież te 8 tysięcy osób, to nie tylko kolorowo ubrani ludzie na platformach, to nie tylko pióra i golizna, to także zwykły marsz tolerancji. I tego w mediach zabrakło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Siedem zdań to ja umieć cztać pan autor wybacz ja ze wsi z ciemnego luda nie to co panicz . O tu widać szkóly pokończone zacne musi być.U nas we wisce to cztery klasy i już.Bo my musim zboże na chleb mielić coby panicz miał co do gęby włożyć. Nie gniewjcie sie już panocku ja takimało piśmienny jest.TP UCZYCILKA Z GMINY NAS TEKO KOMPUTRA UCZY I PISAC KAŻE. z bOGIEM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To samo zjawisko zaobserwowałem, kiedy byłem w Warszawie na mszy za ofiary katastrofy smoleńskiej 17.04. Był niezwykle podniosły, spokojny nastrój święta patriotycznego. Potem dowiedziałem się, że media skupiały się na jakichś peryferyjnych przepychankach i pokazały kilka rozemocjonowanych starszych pań.

Jesteśmy ciągle manipulowani. Jak chce się o jakimś wydarzeniu mieć pojęcie, to jedyną drogą jest aktywne uczestnictwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdaje się, że Pan Robert nie przeczytał tekstu, albo - co prawdopodobniejsze - po prostu go nie zrozumiał. Nie idzie o nazwę, czy to parada, czy marsz, chodzi o sposób jej pokazywania w mediach. I może nie ma Pan nic do pederastów, ale do powiedzenia też nie bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor jest sam żenujący piszę ''artykuł'' chyba żeby szybko punktować w sferach przydzielających uprawnienia. To jest 7 zdaniowa opinia o ''wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi'' Parada czy marsz tolerancji- a jaka to różnica jest? Jak można się na to złapać?! Tolerancje wykazują Władze miasta pozwalając na takie blokowanie Centrum Stolicy. P.S żeby było jasne nie ma nić do pederastów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michale, dobrze to ująłeś. To nie parada, a raczej marsz tolerancji. Moja tolerancja kończy się jednak w momencie, kiedy zaczynają się "parady inności".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy ma prawo do własnej, subiektywnej oceny każdego zdarzenia,
a więc i Europride 2010 także. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

żenada

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał, przestań łazić na gejowskie imprezy. Kto z kim przestaje, takim się staje. A może jeszcze się ożenisz i założysz rodzinę.. - zabrzmiało dwuznacznie w świetle żądania legalizacji zw homo tego niby marszu rodzinnego.

Święto rodzinne, co ty pleciesz. Rodzin tam było ułamek ułamka - mam relację z pierwszej ręki. Ale cóż, każdy widzi to co chce widzieć.

Krzywdę robią dzieciom ci, co je zabierają paradę, której bazę stanowi epatowanie seksem. Przecież dzieciaki pierwsze staną się ofiarami homokaustu. Wolne związki czterokrotnie częściej się rozpadają.

Co do tej wrony co kracze, jak i one. Znam kolesi, którzy poszli w anal. Po pół roku piszczeli i gięli się jak dziewczynki. Coś jest w tym analu, przyjemne - dla niektórych, ale zmienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre sprostowanie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.