Facebook Google+ Twitter

Krótkie rozważania na temat...

No właśnie jak to nazwać, jak się do tego odnieść. Wiele określeń się ciśnie na usta. Przejmować się, czy nie? Po tysiąckroć nie. Omijać i bagatelizować. To jest tylko internet, to tylko medium. Frustraci też maja prawo z niego korzystać.

"Wyżyłem się" się w zajawce, teraz więc ad rem.

Wczoraj ukazały się dwa materiały na temat wypadku autobusu linii 739 w Warszawie. Materiały newsowe a więc gorące, informacje zdobywane z wielkim trudem. Wymagające mnóstwa telefonów, weryfikacji itd., itp.

Cóż się dzieje w naszym sztandarowym obywatelskim serwisie. Komentarze, łapki i gwiazdki świadczące o braku elementarnej wiedzy na temat zdobywania cennej newsowej wiedzy oraz o braku dystansu. Bicie przysłowiowej piany i upust własnego kompleksu.

Nie wierzycie? Ok. Wasze prawo.

W pewnym momencie postanowiłem dokonać weryfikacji podawanych przez różne źródła informacji. Wykonałem kilka telefonów. Przeprowadziłem bardzo sympatyczne rozmowy. Informacje zamieściłem w obu materiałach. Efekt? W jednym są minusy, w drugim plusy i odwrotnie. Ta sama treść, przybliżony czas emisji - wymogi techniczne uniemożliwiły mi jednoczesna zamieszczanie info.

Dzisiaj okazuje się, nie po raz pierwszy, że zamieszczone informacje znajdują pełne potwierdzenie w faktach. Pytam więc, klikacie bo nie lubicie autora tekstu? Klikacie bo zazdrość i niemoc Was rozpiera? Klikacie, bo tak chcecie?

Każdy przypadek dyskryminuje was, nie autora. On wykonał swoją robotę, Wy okazaliście frustrację z własnej niemocy i kompleksów. Więc śmiejąc się w nos frustratom, ponownie twierdzę, że działania redakcji uparcie broniącej łapek, jest czystym populizmem i nic nie wnoszącym w rozwój serwisu działaniem. Przykład:

Maciej Kot-Rzecznik Prasowy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej informuje, że przyjęto 4 dzieci. W szpitalu na oddziale urazowo-ortopedycznym pozostaje 16-letni chłopiec, u którego podejrzewa się złamanie odcinka kręgu lędźwiowego. Pozostałe dzieci zostały wypisane do domu. Posiadały nieliczne skaleczenia, otarcia oraz ogólne potłuczenia. Skąd więc takie rozbieżności w informacjach? A co na to pogotowie ratunkowe? Sprawdzamy.

Pierwszy art 2 minusy
Drugi art 1 plus, 2 minusy

Jak informuje dr Marek Niemirski w wypadku poszkodowanych zostało 32 osoby w tym 8 dzieci. Dzieci zostały przewiezione do szpitala przy ul. Niekłańskiej-4 dzieci, Kopernika-3 dzieci oraz Litewskiej-1 dziecko.

Pierwszy art 1 plus, 2 minusy
Drugi art 1 plus, 2 minusy

W każdym komentarzu była sucha informacja, bez moich wtrętów. Więc przeciwko czemu minusując protestujecie? Przeciwko mnie? Śmieję się z tego. Przeciwko autorowi tekstu? Też pewnie ma to w nosie. Informatorowi? Cóż, dajecie świadectwo sobie. Tylko i wyłącznie. Cóż z tego, że anonimowo. Istnieje coś takiego jak czystość sumienia. Obce? No właśnie, tak przypuszczałem. Szkoda dalszego klikania w klawiaturę bo to i tak tajemniczych „bohaterów” nie zmieni.

Mnie takie zachowanie bawi. Przestało już smucić. Przyzwyczaiłem się. Pozdrawiam więc serdecznie sfrustrowanych, nic nie potrafiących, zazdrosnych i bezradnych. Wszystkiego dobrego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Prawicowiec
  • Prawicowiec
  • 18.12.2011 19:10

"upust własnego kompleksu" - kompleksy powinien leczyć autor tego tekstu. Czyż nie?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu....:)
Pozdrowienie poranka :)
(na ścianie nie mogłam wpisać, bo nie mam dostępu, co mnie zdziwiło, bo wcześniej wpisywałam :) )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oświecony :)
Poczułam się doświecona blaskiem tej samej łuny pojęć.
Za zgodność - zielona łapa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu :)
Też podoba mi się określenie, przedstawione przez Tadeusza. Nie wiem od kiedy Tadeusz jest na w24 (dostrzegłam dopiero od niedawna), ale określony przez Tadeusza syndrom zauważalny był i na w24 w minionym już czasie - w pianiu chórku niewieścich serc, który zagłuszał wartość tekstu Autora (nieobecnego już na w24, chyba, że duchem klona tutaj jeszcze bywa ;) )
Określenie, przedstawione przez Tadeusza (syndrom Pani Dziuni - ocenianie produktów według stosunku emocjonalnego do ich autora, a nie wartości produktu) jest właściwe.
Ciekawe, jakim syndromem określił by Tadeusz ciągły niedosyt doceny, kiedy produkt (tekst Autora) oceniony pozytywnie za naprawdę wspaniały dar lekkości pióra - nie był wystarczającym docenieniem dla Autora i jednak była silna potrzeba oceny wg stosunku emocjonalnego do Autora tekstu.
I co ważniejsze: ocena produktu, czy współczucie dla umęczonego produktem i zabiegami wokół Autora?
Syndrom Piotrusia Pana a niby wrażliwość Małego Księcia?
Gdyby Autor tekstów naprawdę dobrych, chociaż 1% "podatku" od ich wartości przeznaczył na wsparcie swojej osobowości, aby odbudować wiarę w siebie - miałby dużo powodów do zadowolenia, bez ciężaru niepotrzebnych zabiegów. SYNDROM PANI DZIUNI bywa bardzo demotywujący. Nadmiarem lukrowania słowem paradoksalnie, mimo pochwał, zabija poczucie własnej wartości, a kiedy emocjonalność Pani Dziuni przekręci się w negowanie prawdziwych wartości (produktu Autora), dobija niedosytem przyzwyczajenia do radości z słów ulukrowanych, bo cechą lukru jest to, że pęka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SYNDROM PANI DZIUNI ! Piękne, Panie Tadeuszu - PIĘKNE!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 16.05.2011 09:22

Reasumując
To komentarz ku rozwadze Alicja Pływaczyk . Mój tekst w istocie zawiera treści zawarte w wypowiedzi P. Tadeusza. Tylko w formie znacznie krótszej. A wypowiedzi niektórych następujących. Potwierdzają tezę P. Tadeusza o zrozumieniu tekstu.
=======================================
Zazdrość to uczucie, odczuwane w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Uważana zazwyczaj za uczucie negatywne, choć w łagodnej formie może być np. bodźcem do pozytywnej konkurencji i realizacji własnych aspiracji.
Chorobliwa zazdrość wiąże się z brakiem zaufania, chęcią kontroli i nadzorowania drugiej osoby oraz agresją.
=======================================
Zawiść to uczucie silnej niechęci do osoby, której się czegoś zazdrości.
=======================================
Po przeczytaniu tego tekstu zrozumie Pani co napisałem. W pierwszej wypowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
michałek
  • michałek
  • 16.05.2011 08:57

Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie walenie czerwonych łap przez ' tłuszczę' - jak w swoim komentarzu napisał Oświecony już tylko zasmuca, ponieważ, moim zdaniem, świadczy dobitnie o poziomie intelektualnym przeważającej liczebnie "publiczności" odwiedzającej serewis. Nie przypuszczam też, by czerwonymi oponentami kierowała tzw. bezinteresowna zawiść, bo prawdopodobnie na takie "wyżyny" wznieść się raczej nie mogą z prostego względu. By okazaywać uczucie zawiści - trzeba przynajmniej wykazać się umiejętnością samodzielnego myślena i wyciągania wniosków z tego co się czyta.
Nie ukrywam, że poważnie zastanawiam się nad zakończeniem mojego ponad trzyletniego flirtu z W24. Dlaczego? Ano dlatego, że smucić się raczej nie lubię i uczestniczyć w tej łapkowej tragifarsie nie mam zamiaru.
I na zakończenie odwołam się (nie pierwszy to już raz) do Stanisła Jerzego Leca - "Czy istnieje istota większej połowy? Tak. Jeżeli tej połowy półgłówkowi brak."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie to miałam na myśli, Irku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.