Facebook Google+ Twitter

Krótko o szukaniu - informacje w Internecie i na dysku

Każdy z nas używa internetu do pozyskiwania informacji. Przytłaczająca większość internautów dla dotarcia do interesującej informacji używa wyszukiwarki Google, ale niewiele osób wykorzystuje nawet jej podstawowe możliwości.

Poniższy tekst krótko wprowadza w podstawowe narzędzia wyszukiwania informacji w internecie. Nie pretenduje do kompletnego opracowania, ani szczegółowego poradnika. Opisuje subiektywnie wybrane przez autora programy i sposoby ich używania, otwierając drogę do własnych poszukiwań i doboru najwygodniejszych narzędzi.

Czy korzystasz z dobrodziejstw wyszukiwarki?


Wyszukiwanie / Fot. Stefanie L., http://www.sxc.huZacznijmy od najpopularniejszej wyszukiwarki Google. Zwykle wpisujemy słowo lub frazę i naciskamy enter... Zaraz. Czy wiesz jaka jest różnica pomiędzy wpisaniem dwóch słów: dziennikarz obywatelski, a wpisaniem w cudzysłowie frazy „dziennikarz obywatelski”? W pierwszym przypadku otrzymamy wyniki które zawierają słowo „dziennikarz” i słowo „obywatelski”, a także oba te słowa w odmianie przez przypadki. W przypadku wstawienia frazy w cudzysłów otrzymamy dokumenty, które zawierają dokładnie frazę „dziennikarz obywatelski”. Drugi przypadek zawęzi znacznie wyszukiwanie – otrzymamy dziesięciokrotnie mniej wyników – będą one przefiltrowane precyzyjniej.

Znaki „+” i „-” są doskonałym narzędziem. Jeśli chcemy wyszukać informacje z zakresu biologii związane z komórkami, wpisując słowo „komórki” otrzymamy większość wyników związanych z telefonią gsm. Możemy skorzystać z minusa dla wykluczenia tematyki, która nas nie interesuje: „komórki -gsm -telefon”. Na liście wyników pojawią się strony, które zawierają słowo komórki, ale nie zawierają słow: „gsm” ani „telefon”. Analogicznie jest z plusem – oznaczamy nim słowa, które koniecznie muszą się znaleźć w wyszukiwanym dokumencie.

Ciekawe właściwości tej wyszukiwarki to fakt, że większość zawartości zebranych przez Google stron przechowywanych jest w pamięci podręcznej. Co to oznacza dla nas? Jeśli po kliknięciu na link w Google otrzymujemy informację, że strona nie istnieje – wracamy do Google i wybieramy link „Kopia” poniżej interesującego nas linku. Mamy w ten sposób duże szanse obejrzeć zawartość strony, która już została usunięta.

Szerzej o podstawowych i rozszerzonych możliwościach wyszukiwarki Google:

Podstawy

Wyszukiwanie zaawansowane

Inne wyszukiwarki również stosują podobną składnię, warto czasami poświęcić kwadrans na zapoznanie się z ich możliwościami.

Ciekawostką jest możliwość jest wykorzystania wyszukiwarki Google jako... kalkulatora.

Szukaj nie tylko w Google


Copernic Agent Basic / Fot. Marcin KowolChociaż Google zdobyły większość rynku wyszukiwania, to nie są jedyną wyszukiwarką. Istnieją narzędzia, pozwalające zadać jednocześnie pytanie wielu wyszukiwarkom, a także ocenić, przefiltrować i zapisać wyniki. Jednym z lepszych jest program Copernic Agent, w wersji Home (z niewielkimi ograniczeniami) darmowy. Pomimo, że program nie ma polskiej wersji językowej, jest dosyć intuicyjny w obsłudze. W wersji Home udostępnia 12 wyszukiwarek światowych i 9 polskich.

Inne narzędzia tego typu (najczęściej płatne, lecz dostępne w wersjach okrojonych lub testowych) znajdziemy tutaj.

Prostszym, choć nieautomatycznym rozwiązaniem jest użycie wyszukiwarki Firefox, w której ręcznie można zmieniać wyszukiwarkę na przykład poprzez wtyczki pozwalające doinstalować dowolne polskie wyszukiwarki. Można je zainstalować w prosty sposób klikając [Judge it].

A co z informacjami na moim dysku?


Pracując z dużą ilością informacji gromadzimy je na własnym dysku. Z czasem zbiera ich się tyle, że mamy problem z wyszukaniem na własnym komputerze czegoś, co przecież na pewno gdzieś tu powinno być...

W tym przypadku z pomocą przychodzą nam tzw. desktop search. Są to programy, które działają podobnie jak wyszukiwarki w internecie, przeszukując dyski i tworząc indeks, pozwalający błyskawicznie dotrzeć do informacji porozrzucanych w różnych zakamarkach naszego komputera. Przy pierwszym uruchomieniu program taki może indeksować zawartość komputera kilka do kilkunastu godzin, w zamian za to oferując później natychmiastowy dostęp do danych. Standardowe narzędzia służące do wyszukiwania, wbudowane w systemy operacyjne Firmy Microsoft pomińmy minutą milczenia...

Moim ulubionym narzędziem tego typu jest darmowy Copernic Desktop Search. Program radzi sobie bardzo dobrze z indeksowaniem wielu formatów plików w tym DOC, PDF, HTML, XLS, PPS, TXT, M3U, PLS, MP3, WAV, GIF, JPG, BMP, AVI, WMV. Wyniki prezentowane są w postaci posegregowanych kategorii. Zaletą programu jest możliwość integracji z paskiem zadań. Copernic Desktop Search indeksuje również maile najpopularniejszych klientów pocztowych (Thunderbird, Eudora, Outlook), historię i "Ulubione" takich przeglądarek jak Internet Explorer, Firefox i Netscape. Dla niektórych wadą może być brak polskiej wersji językowej.

Niezła alternatywą jest Google Desktop. Więcej można przeczytać na jego temat tutaj. Głównym zarzutem wobec niego jest jednak to, że udostępnia zbyt wiele prywatnych informacji na temat użytkownika firmie Google. Zaletą - jest po polsku. Można go pobrać stąd.

Najlepsze chyba opinie zbiera Desktop Search from Yahoo! / X1 – nie testowałem go jednak jeszcze. Przy czym nie jest do całkowicie darmowy program.

Oczywiście Microsoft przygotował własny program: Windows Desktop Search, którego jednak jako przeciwnik rozwiązań korporacyjnych (od piwa po oprogramowanie) nie mogę z czystym sumieniem polecić.

Jako ciekawostkę polecam film (w języku angielskim) pokazujący jak można wykorzystać Google...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

(+)
Naprawdę muszę uzasadniać? :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydatne

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ dowiedziałam sie paru ciekawostek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Niby coś wiem, ale jakoś tak, z wielu ułatwień nie korzystam. Może czas zacząć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Ech! zielono mi! wsadzam w ulubione i poczekam na przyplyw odwagi, żeby poszukać tędy lub owędy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

sam korzystam z tego co daje google bo według mnie to wygodne, za to drażni mnie że chomikują wszystkie informacje, wyniki wyszukiwania itde, sam nie wiem czym to się może kiedyś skończyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za przydatny poradnik :) Wrzucam go do ulubionych :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ode mnie plus bo czegoś nowego się dowiedziałam, dzięki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Max... Każdy monopol jest zły...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sumie ggogle jest fajne! Mam pocztę Gmail, swoją galerie fotek, moge też robić też dokumenty. Miałem też bloga! Panowie studenci w Stanach się postarali. (komentarz nie sponsorowany przez Google) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.