Facebook Google+ Twitter

Krótsze urlopy dla nauczycieli? MEN chce zmian w Karcie Nauczyciela

Skrócenie urlopów nauczycielskich z 78 do 52 dni roboczych, a dla przedszkolanek do 35 dni, zmiany w kryteriach przyznawania awansów oraz urlopów dla poratowania zdrowia - to tylko niektóre propozycje opracowane przez zespół, powołany przez minister edukacji Katarzynę Hall, do przeprowadzenia zmian w Karcie Nauczyciela.

 / Fot. Łukasz Zawadzki, W24Zespół, który pracuje nad zmianami w Karcie Nauczyciela, tworzą przedstawiciele gmin, powiatów i województw. Na najbliższym posiedzeniu przedstawi efekt swych prac.

Tydzień pracy dla nauczycieli ma, podobnie jak w przypadku innych zawodów, wynosić 40 godzin, tego 20-22 godziny "przy tablicy" (obecne pensum zakłada 18 godzin + 1 lub 2 godziny na zajęcia wyrównawcze). Zmiany mają też dotyczyć kryteriów przyznawania awansu i podwyżek. Ma on być zależny od jak piszą autorzy projektu: "faktycznego wzrostu jakości nauczania". Skróceniu ulegną też nauczycielskie urlopy dla poratowania zdrowia. Będą one przyznawane przez lekarzy orzeczników ZUS i przez ZUS opłacane.

Zniknąć ma też część dodatków do pensji, np. mieszkaniowy i wiejski.

Projektu zmian w Karcie Nauczyciela nie widział jeszcze Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, ale jak mówi w DGP, "samorządy nie powinny zajmować się tym, na czym się nie znają i za co nie odpowiadają. To rząd i parlament powinny zabierać głos w sprawie ewentualnych zmian w systemie edukacji".



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

:J
  • :J
  • 19.07.2011 15:10

Kasiu masz całkowitą rację. nie prawdą jest że nauczycielom się nie chce , że inaczej nie potrafią uczyć, my chcemy żeby edukacja w tym kraju wyglądała inaczej , ale pani minister obrała zupełnie inny kierunek zniszczyć społecznie zawód nauczyciela i pomyśleć że ona jest ministrem od oświaty. Ona pyta o zdanie samorządy , a przecież nie trzeba być bardzo światłym żeby wiedzieć że im zależy tylko na tym żeby zaoszczędzić jak najwięcej. Ale tak się nie da . Żeby zbudować dobrą drogę należy wyłożyć odpowiednio dużo, tak samo jest z oświatą. Przez bardzo wiele lat mówiono że klasy są przepełnione , że w szkołach nie ma odpowiednich warunków lokalowych, teraz nadarza się okazja żeby to zmienić. Mamy niż demograficzny nie wprowadzajmy jakichś drastycznych zmian w organizacjach szkół , a nasze dzieci naprawdę będą miały lepiej . Wszyscy winią komunę że kumulowała dzieci w 40 osobowych klasach, a wy samorządowcy od siedmiu boleści co teraz robicie . Ale cóż głupim narodem się łatwiej rządzi , prawda pani minister.?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kasia Dyka
  • Kasia Dyka
  • 29.06.2011 11:16

Problemem nauczycieli jest ich pokora i oddanie, nie pójdą z kilofami na belweder, nie mogą przyjmować 15 uczniów jak lekarze pacjentów, nie mają za sobą lobby prawników, bo nic im nie oferują w zamian, zatem można z nimi robić wszystko łacznie z poniżaniem godności zawodowej. Mają wolne i dobrze, bo na całym świecie tak jest. To przywilej, jedni np. prawnicy nie płacą podatków, inni mają kruz, jeszcze inni jeżdżą prywatnie samochodami odliczając paliwo na firmę, a my pokrywamy te koszty, inni korzystają z wysokich diet. Dlaczego to wolne tak wszystkich boli? Przecież nauczyciel nic nie wytwarza, żeby przynosił straty! Ciężko pracuje, często za darmo pracę przynosi do domu, szkoli się za własne pieniądze, siedzi nocami i przygotowuje pomoce dydaktyczne z udziałem całej rodzinki, nieraz za własne pieniądze kupuje materiały!!!!Siedzi po lekcjach za darmo!!!!!!!!!! Boryka się z trudnymi wychowawczo dziećmi i nieraz z jeszcze trudniejszymi rodzicami. Praca nie należy do najłatwiejszych,n-l odpowiada za innych często nieodpowiedzialnych. W ciągu roku nie może wziąć wolnego jak wszyscy! Nie może wyjechać na tani urlop! Mam siostrę nauczycielkę i szczerze ją podziwiam. Może ministerstwo weźmie się za chory i coraz bardziej niewydolny system i oświaty, tkwimy w scholastyce, pamięciowym wkuwaniu teorii, nowa podstawa niczym się nie różni od starej, moje dziecko uczy się niepotrzebnych absurdów, a czepiają się wakacji!!!!!Oświata to Titanic, pani minister to jego kapitan i wszystkich pociagnie na samo dno!

Komentarz został ukrytyrozwiń
:J
  • :J
  • 04.02.2011 16:40

Czy kiedyś ktoś z was wszystkich mających nauczycieli za nic pomyślał kiedykolwiek , że jeśli wakacje zostaną skrócone to my nauczyciele pewnie nie będziemy z tego powodu szczęśliwi, ponarzekamy trochę , ale pracować będziemy w takim wymiarze w jakim będzie trzeba. Ale czy ktoś z was pomyślał sobie o dzieciach, które już dzisiaj pójdą do szkoły w wieku sześciu lat na może jedenaście miesięcy ciężkiej dla nich pracy i dostaną tylko miesiąc odpoczynku, po czym znowu wszystkiemu winni będą nauczyciele bo za dużo wymagają , bo próbują zrobić z dzieci alfy i omegi zabierając im dzieciństwo. Odpowiedzcie sobie na pytanie czy samorządy zaoszczędzą choć jedną złotówkę zabierając naszym dzieciom czas na odpoczynek . Pewnie mało was to obchodzi ale jest bardzo przykre że najważniejsze jest dla was pozbawić naszą grupę zawodową nie ukrywam przywileju,ale tak na prawdę stracą na tym tylko nasze dzieci. Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń
BELFER
  • BELFER
  • 02.02.2011 21:33

Jak to taki miód to dlaczego ci wszyscy, co zazdroszczą nauczycielom wolnego,
nie przekwalifikują się i nie pójdą do szkoły czy przedszkola do pracy.
No pytam się dlaczego? ? BO SIĘ NIE NADAJĄ , TO JEST POWOŁANIE!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek
  • Jarek
  • 02.02.2011 16:29

jestem nauczycielem i zastanawia mnie bardzo jak ktoś wyliczył te 78 dni roboczych urlopu, bo przecież o ile wiem to nauczycielowi podczas wakacji przysługuje 6 tygodni nieprzerwanego urlopu co stanowi 30 dni roboczych , do tego ferie to 10 dni roboczych , razem 40 no oczywiście są jeszcze dni wolne w okolicach świąt , ale myślę że ich liczba nie przekroczy 12 więc razem 52 . Więc o co chodzi , pewnie tylko o sianie zamętu i coś w rodzaju społecznego linczu , ale bądźcie cierpliwi na was też przyjdzie pora i wtedy my będziemy się nad wami pastwić tak jak wy niesprawiedliwie nad nami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małgorzata
  • Małgorzata
  • 02.02.2011 09:32

Sorry. Jestem oczywiście<b> nauczycielką,</b> w liczbie pojedynczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małgorzata
  • Małgorzata
  • 02.02.2011 09:30

Art. 64, ust.3. "Nauczycielom zatrudnionym w szkołach, w których nie są przewidziane ferie szkolne, (czytaj - placówka nieferyjna, czyli przedszkole)przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów". Jestem nauczycielkom przedszkola od ponad 10 lat i zawsze miałam 35 dni urlopu - to niech mnie ktoś, prostą przedszkolankę oświeci na czym polega zmiana?

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znowu wszyscy mądrzy, wyedukowani przez tych leniwych, niedouczonych i zawsze dobrze opłacanych nauczycieli zabierają głos. Oczywiście o oświacie, o nauczycielach, o darmozjadach żerujących na społeczeństwie. I znów te same argumenty, jak odgrzewane kotlety na weselnych poprawinach. Nikt ich już nie chce ale coś podać trzeba.
I jeszcze jedno. Zgadzam się z opinią, że przekazanie całej odpowiedzialności za oświatę samorządom to podcinanie gałęzi, na której wszyscy siedzimy.
Tyle ma w tej kwestii do powiedzenia facet, który wypracował sobie emeryturę "nic nie robiąc".

Komentarz został ukrytyrozwiń
nauczyciel
  • nauczyciel
  • 31.01.2011 22:11

Panie Kozyra, pan chyba nie wie o czym pan pisze. Aby wypowiedzieć się mertorycznie na temat pracy nauczyciela to trzeba przepracować w tym zawodzie chociaż kilka lat. Jeżeli Pan nie był nigdy nauczycielem w szkole podstawowej, gimnazjum lub średniej to niech sie Pan na ten temat nie wypowiada, bo Pana wiedza w tej materii przypomina wiedzę różowego zwierzątka o nieboskłonie - które głośno kwicząc przy korycie uważa się za najmądrzejsze.
Jezeli Pan był nauczycielem to z pewnością takim o jakim Pan pisze "15 minutt gadania i 30 minut nie wiadomo czego"

Komentarz został ukrytyrozwiń
nauczycielka
  • nauczycielka
  • 31.01.2011 21:30

Chciałabym jedno sprostować:
"Tydzień pracy dla nauczycieli ma, podobnie jak w przypadku innych zawodów, wynosić 40 godzin, tego 20-22 godziny "przy tablicy" (obecne pensum zakłada 18 godzin + 1 lub 2 godziny na zajęcia wyrównawcze)."

Zgodnie z Kartą Nauczyciela
Art. 42. 1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.

Zatem żadna to zmiana bo jest tak cały czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.