Facebook Google+ Twitter

Krwawe zamieszki w Wybrzeżu Kości Słoniowej

Czwartkowy dzień w Abidżanie wypełniły protesty zwolenników prezydenta-elekta nieuznawanego przez obecne władze. Zamieszki zostały krwawo stłumione przez siły bezpieczeństwa lojalne prezydentowi Gbagbo, który nie chce zrezygnować ze stanowiska.

http://www.flickr.com/photos/un_photo/3962422739/sizes/o/in/photostream/ / Fot. Larent GbagboNajwiększa organizacja praw człowieka w Wybrzeżu Kości Słoniowej oceniła, że 15 osób zostało zabitych w czasie czwartkowych zamieszek. Spora grupa zwolenników Alassane Ouattara, prezydenta-elekta, wyszła na ulice, by zakłócić działania państwowej telewizji, będącej najsilniej oddziałującym medium w tym kraju. Obecny prezydent, Laurent Gbagbo, nie uznaje wyników wyborów, w których - jak jednogłośnie ocenili obserwatorzy ONZ, Unia Afrykańska, UE i Stany Zjednoczone - poniósł całkowitą klęskę po dziesięciu latach rządów.

Policja oraz osobiste siły porządkowe obecnego prezydenta, są mu nadal lojalne. Krwawo rozprawiły się z demonstrantami, otwierając do nich ogień bez ostrzeżenia. Rzecznik policji oddany Laurentowi Gbago odmówił komentarza w tej sprawie twierdząc, że nic o niej nie wie.

Od czasu zakończenia wyborów prezydenckich, Wybrzeże Kości Słoniowej pogrążone jest w chaosie. Choć organizacje międzynarodowe uznały bezsprzeczne zwycięstwo Allassane Ouattara, szef Rady Konstytucyjnej (blisko związanej z Laurentem Gbagbo) ogłosił, iż stwierdzono "poważne nieprawidłowości" podczas wyborów w północnej części kraju (będącej bastionem Ouattara), przez co głosy te uznane są za nieważne.

Gorąca sytuacja staje się coraz bardziej napięta, zwolennicy prezydenta-elekta deklarują, że nie zaprzestaną walk o sprawiedliwą wygraną swego kandydata, natomiast państwowe oddziały wojska i policji nie zrezygnują z lojalności względem Gbagbo. ONZ wydało oświadczenie, w którym wyraziło zaniepokojenie narastającą przemocą (nie tylko na ulicach stolicy) oraz sformułowano ostrzeżenie mówiące o tym, że osoby odpowiedzialne za ataki na cywilów zostaną osądzone.

Guillaume Soro, były premier Wybrzeża Kości Słoniowej i polityk oddany Alassane Ouattara, zwrócił się z oficjalną prośbą do Organizacji Narodów Zjednoczonych w celu ochrony czwartkowego marszu, jednak prośbą została odrzucona. Rzecznik ONZ stwierdził, iż prośba wysunięta we wniosku nie wchodzi w kompetencje misji. ONZ zapewniło jednak, że jej żołnierze nadal będą bronić siedziby Ouattara w jednej z dzielnic w Abidżanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję Wam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 18.12.2010 10:30

Dobrze jest poczytać o tym "co dzieje się w świecie".To taka terapia na zaściankowość i "narodowy egotyzm".Więcej takich artykułów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.