Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Krwawy czwartek polskich drużyn w rozgrywkach Ligi Europy

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Krwawy czwartek polskich drużyn w rozgrywkach Ligi Europy


Występy polskich drużyn w pierwszych meczach III rundy Ligi Europy zakończyły sie porażkami. Co gorsza, były to porażki przed własną publicznością, dlatego też szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek są już doprawdy znikome.


Już w 4 minucie spotkania bramkę na 1:0 zdobył Michał Pulkowski. Ruch jakby zaskoczony tym, że udało się pokonać Lindnera nie wiedział, co ma z tym fantem uczynić, dlatego też podświadomie cofnął się czekając... aż rywal przywróci właściwy porządek świata. Jak się nie trudno domyślić radość i nadzieja polskich kibiców na dobry wynik nie trwała długo - dokładnie trzy minuty. Chwilę po bramce strzelonej przez Pulkowskiego wyrównał Ronald Linz. Później było już tylko gorzej... Mecz zakończył się wynikiem 1:3, który przekreślił szanse chorzowian na awans do IV rundy.

Najlepiej z grona trzech drużyn biorących udział w rozgrywkach Ligi Europy zaprezentowała się Jagiellonia Białystok. W piłce nożnej nikt jednak punktów za styl nie przyznaje, dlatego tych po stronie Jagi wciąż nie ma. Podopieczni Michała Probierza bardzo chcieli okrasić debiut w europejskich pucharach zwycięstwem, jednak rzeczywistość z jaką się zetknęli okazała się niezywkle brutalna. Piłkarze z Białegostoku zapłacili frycowe i już w pierwszych minutach spotkania zostali skarceni przez Toniego Calvo. Hiszpan najpierw pokonał Sandomierskiego z rzutu karnego, a trzy minuty później po ładnym strzale z pierwszej piłki dorzucił kolejne trafienie dla swojej drużyny. Piłkarze Jagi otrząsnęli się z letargu dość szybko. W 24 minucie spotkania bramkę kontaktową po zagraniu Grosickiego zdobył Rafał Grzyb. Gol na 1:2 wlał nadzieję w serca piłkarzy i kibiców z Białegostoku. Jagiellonia grała szybko, odważnie, zadziornie cały czas szukając okazji do wyrównania. Niestety, to nie wystarczyło, by pokonać ekipę z Hellady i mecz zakończył się porażką popularnych "Pszczółek", która stawia klub z Podlasia w mało komfortowej sytuacji przed rewanżem.

Liczba punktów rankingowych polskich drużyn w europejskich pucharach na sezon 2010/2011 wynosi obecnie 6 (3 pkt - Ruchu Chorzów, 2 pkt - Wisły Kraków, 1 pkt - Lecha Poznań). Dla porównania kluby z Azerbejdżanu zdobyły tych punktów 7 (1 pkt - Interu Baku, 1 pkt - Chazaru, 4 pkt - Karabachu, 1 pkt - FK Baku). Byłoby ich jeszcze więcej, jednak zwycięstwo FK Baku z Buducnost Podgorica w II rundzie eliminacji Ligi Europy zostało zweryfikowane jako walkower na korzyść klubu z Czarnogóry. W boiskowej walce było 2:1 dla Azerów i gdyby nie decyzja UEFA, to właśnie oni świętowaliby awans do kolejnej rundy. Statystyki mówią wiele. Miejmy nadzieję, że w rewanżu polskie kluby udowodnią, iż w dalszym ciągu możemy rywalizować z europejskimi średniakami (?) jak równy z równym.

Zobacz także:

Przemysław Kuchta OFFline profil autora

Autor: Przemysław Kuchta

Napisz do autora

Artykuły (23) Galerie (1) Średnia ocen (4.20)

Wiek: 24 | Miejscowość: Poniatowa | Kraj: Polska

O mnie: Interesuję się sportem (głównie piłką nożną), studiuję, gram w lokalnej drużynie piłkarskiej. Zapraszam na moja stronę - www.lksponiatowa.futbolowo.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 30.07.2010 21:38

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 45

Wierzę w Wisłę... mam nadzieję, że wyciągną wnioski z pierwszego spotkania i awansują dalej. Jeśli chodzi o Ruch i Jagę to myślę, że losy awansu są już przesądzone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 30.07.2010 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 34

Teraz tylko pytanie czy piłkarze pokażą, że mają jaja czy pozwolą na odpadnięcie z pucharów i zhańbienie Polski. Za wcześnie odpadamy, za wcześnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 30.07.2010 14:20

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 41

Ja też... i coś mi się zdaje, że ten kac będzie mnie długo trzymał ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 30.07.2010 14:20

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 36

Tak piłka czasem leje.

Ja mimo wszystko wierzę, że choć Wisła awansuje. To jej obowiązek zmazać ten blamaż. No i żeby te łajzy z Chorzowa i Białegostoku choć remis uzyskały. To zawsze punkty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 30.07.2010 14:19

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 41

Ja mam kaca.

PS Niech mnie ktoś kopnie w twarz. Tak się czuje po wczorajszym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 30.07.2010 14:01

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 39

http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,8195448,Dobry_pomysl__zly_pomysl__Kompromitacja_nie_istnieje.html - celne podsumowanie z którym trudno polemizować

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.