Pozycja materiału w rankingach:
Piękne morze, plaże, góry. Typowy turysta pamięta Krym jako idealne miejsce na letni wypoczynek. Tymczasem obok bajkowego krajobrazu tli się konflikt, który kiedyś może wstrząsnąć światem.
Początek sierpnia w Sewastopolu na Krymie. Z wynajętej łodzi podziwiam Flotę Czarnomorską. Zapełnione radarami i działami okręty wojenne budzą respekt. Wrażenie zakłóca nieco przeżarta rdzą łódź podwodna. Tylko po co te okręty tutaj stoją? Czekają na wojnę? Ale kto tu, na Krymie w środku lata, może myśleć o wojnie? Każdego dnia słoneczna pogoda, wokół piękne morze, plaże, góry, wieczorem na promenadzie mijam połykacza ogni i iluzjonistę, knajpy przez całą noc pękają w szwach, a kawałek dalej odbywa się dwumiesięczna impreza techno reklamowana jako raj bez moralnych ograniczeń.
Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 27 | Miejscowość: Zielona Góra/Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Jestem studentem cybernetyki ekonomicznej i choć bardzo lubię mój ścisły kierunek, to mam również inne zainteresowania, które chciałbym realizować na tym portalu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 28.12.2008 14:59
Ciekawe i dobrze apisane
+
Mirosława Kasowska 28.12.2008 13:08
+ zdecydowany plus. Dobrze napisane, a poza tym... trzeba wiedzieć, co się tam dzieje.
Ewa Krzysiak 28.12.2008 12:15
Kiedyś Sewastopol za czasów ZSRR był punktem na szlaku turysty zwiedzającego Krym, w którym mógł się zatrzymać na kilka godzin w ściśle wyznaczonym miejscu a właściwie sklepie. I to było wszystko co mógł wówczas zobaczyć.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)