Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

90427 miejsce

"Kryminalny Wrocław" - mroczne przechadzki po mieście

Tajemnicze morderstwa, zemsta oraz różnorodne postacie - tego można spodziewać się po książce "Kryminalny Wrocław" Zbrodniczych Siostrzyczek.

okładka / Fot. wydawnictwo OficynkaWrocław, nazywany miastem tysiąca mostów, jest świetną scenerią dla sensacyjnych historii. Nie dziwi więc, że to właśnie w stolicy Dolnego Śląska odbywa się Międzynarodowy Festiwal Kryminału oraz działają Zbrodnicze Siostrzyczki. Te trzy poczytne twórczynie kryminałów stworzyły ostatnio wspólny projekt w postaci zbioru "Kryminalny Wrocław. Mroczne spacery po mieście".

"Kryminalny Wrocław" to zbiór 11 opowiadań kryminalnych, których autorkami są Marta Guzowska, Agnieszka Krawczyk i Adrianna Michalewska. Opowiadania mają różnorodną tematykę - pojawia się w nich m.in. zemsta, pradawne wierzenia czy baśniowe istoty, a łączy je Wrocław i oczywiście zbrodnia pod różnymi postaciami. ich bohaterami są m.in. strażnik miejski, początkująca pisarka, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Wrocławskiego i jego asystent, a nawet Zygmunt Freud.

Bardzo byłam ciekawa opowiadań Marty Guzowskiej, tegorocznej zdobywczyni Nagrody Wielkiego Kalibru. Najbardziej spodobały mi się dwa jej opowiadania. "Pierwszy dzień jesieni" to niezwykła i nieprawdopodobna historia, która nie mieści się w naszym pojmowaniu. Wszystko kręci się wokół Góry Ślęży i pewnych średniowiecznych rytuałów. Z kolei w "Zasadzie stratygrafii" autorka przenosi nas na Ostrów Tumski, na którym w podziemiach kościoła prowadzone są wykopaliska. Okazuje się, że stare mury kryją w sobie mroczną tajemnicę, niekoniecznie sprzed kilkuset lat...

Kolejnym wyróżniającym się opowiadaniem jest utwór "Pozory mylą" Agnieszki Krawczyk. Autorka bawi się konwencją i wprowadza do fabuły wrocławskie krasnale. Jaką odegrają rolę, tego nie zdradzę, po prostu trzeba to przeczytać. Zupełnie inne jest opowiadanie "Śmierć na moście", które bardziej przypomina typowy kryminał. Mamy tajemniczą zbrodnię, policję i śledztwo. Jednak rozwiązanie znacznie odbiega od kryminalnej tradycji, a skłania się ku fantastyce.

Jednak największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie "Podziemne miasto" Adrianny Michałowskiej. Po jej przeczytaniu przeszedł mnie dreszcz. Utwór ten nie daje tak łatwo o sobie zapomnieć. Jedno jest pewne, od teraz będę unikać podziemnych korytarzy, w których może czyhać niebezpieczeństwo. Natomiast trochę się zawiodłam na "Kładce czarownic", moim zdaniem można było bardziej rozwinąć się historię, która ma jedynie 5 stron.

Książkę czyta się jednym tchem, dzięki ciekawym i tak różnym historiom. Autorki zabierają czytelników na mroczne przechadzki po mieście, jak wskazuje podtytuł książki. Dlatego po każdym utworze zamieszono krótkie opisy miejsc i budynków, o których mowa. Dzięki temu możemy poznać historię m.in. Góry Ślęży, Ostrowia Tumskiego, Biblioteki Uniwersyteckiej, Hali Stulecia czy Kładki Czarownic. Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł.

Każda z autorek ma odmienny styl pisarski i poziom warsztatu, jak to często bywa w tego typu publikacjach. Dzięki niej można wybrać swoją ulubioną autorkę i polubić opowiadania. Ogólnie książka mi się podobała i chętnie poznałabym teraz powieści i inne opowiadania tych autorek. Książkę polecam miłośnikom kryminałów, którzy z pewnością znajdą w niej coś dla siebie.

Zbrodnicze Siostrzyczki to grupa pisarka, którą tworzą: Marta Guzowska ("Ofiara Polikseny", "Głowa Niobe"), Agnieszka Krawczyk ("Morderstwo niedoskonałe", "Dziewczyna z aniołem") i Adrianna Michalewska ("Zaułki zbrodni"). Ich celem jest promowanie powieści kryminalnych i sensacyjnych, przede wszystkim polskich. Na swoim wspólnym koncie mają dwa tomy opowiadań kryminalnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.