Facebook Google+ Twitter

Kryzys dopada również branżę kolejową?

Rządzący nastawiają nas na trudniejsze czasy - mimo, że od 23 lat - wciąż mamy bardzo trudne życie. W przyszłym roku, na skutek narastania kryzysu w Europie, także Polska odczuje jego skutki. Upadnie wiele firm i wzrośnie bezrobocie.

 / Fot. Lestat (Jan Mehlich)/CC 2.5O tym, że postępuje degradacja i stopniowy upadek firm budowlanych w Polsce, mówi się i pisze od miesięcy. Pociąga to za sobą wielotysięczne zwolnienia ludzi z pracy. Dzisiaj mamy nową wiadomość - także kilka tysięcy osób może stracić pracę, jeśli - jak donoszą media - "wirus upadłości firm drogowych, na dobre zainfekuje branżę kolejową". "Mamy już początek epidemii" -alarmuje RMF24. Sygnalizuje o tym wniosek o upadłość jednego z największych wykonawców remontów torów i mostów kolejowych - firmy PNI.

Problem w tym, że gdyby nie udało się uratować aktualnych kontraktów, które ta firma realizuje - "Polska może też stracić gigantyczne unijne pieniądze", przeznaczone na kolej. Od dawna "budowlanka" prosi bezskutecznie o pomoc. Zaległe pieniądze za wykonane roboty na autostradach i drogach szybkiego ruchu, w wielomilionowych kwotach, doprowadziły już do upadłości setek firm i tragedii kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy stracili pracę. Teraz to samo może spotkać sektor budowlany na torach.

Dramat firm drogowych przeniósł się nie przypadkiem na tory. Część firm, które straciły wiele na drogach, ale jeszcze jakoś zipały, postanowiło walczyć o remonty torów kolejowych. Na skutek wzrostu konkurencji na "kolejówce", firmy oferowały w przetargach zbyt niskie ceny. W efekcie tych ryzykownych działań kilka kontraktów jest zagrożonych, a z nimi główny wykonawca kolejowych robót drogowych.

Największe tarapaty odczuwa obecnie - do niedawna potentat tego rynku - firma PNI. Była spółka PKP, która niedawno jeszcze wykonywała znaczną część kontraktów remontowych na torach, nagle zaczęła tracić płynność finansową, a jej nowy właściciel - Budimex - złożył wniosek o upadłość układową. Oznacza to dramat firmy i branży.

Trwają negocjacje - według RMF24.pl - w sprawie ratowania dwóch najważniejszych kontraktów, jakie dotąd realizowała PNI. Chodzi o odcinki torów: z Krakowa do Katowic oraz z Łodzi do Warszawy. Według wcześniejszych zapowiedzi - tę trasę z Krakowa do Warszawy - już od kilku miesięcy, podróżni powinni pokonywać w 65 minut, a teraz - jak czytamy w portalu RFM - nie ma nawet pewności, "czy uda się to osiągnąć do 2015 roku".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.