Facebook Google+ Twitter

Kryzys fotografii prasowej? Czy fotoreporterzy są jeszcze potrzebni?

Prasa branżowa i wielu profesjonalistów wprost już mówi o kryzysie fotografii prasowej nad Wisłą. Czy gwoździem do trumny okażą się coraz lepsze zdjęcia ze smartfonów i masowe zwolnienia fotoreporterów z największych redakcji?

Czy fotografia prasowa wymiera czy przechodzi gruntowną transformację? (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Msc_2007-Saturday,_09.00_-_11.00_Uhr-Moerk019_Presse.jpg) / Fot. Kai Mörk/CC 3.0Tomasz Tomaszewski jest członkiem Kapituły Konkursu Dziennikarz Obywatelski 2011 Roku. / Fot. Ryszard UrychPod koniec grudnia zeszłego roku, świat polskich mediów obiegła wiadomość o praktyczniej likwidacji agencji fotograficznej Fotorzepa (przy pracy pozostało kilku fotografów realizujących tematy bieżące), której właścicielem jest Presspublica - wydawca dziennika "Rzeczypospolita". Kilka tygodni wcześniej, również szeroko rozpisywano się o masowych zwolnieniach wśród dziennikarzy stale współpracujących z gazetą.

 / Fot. W24Mogło się wydawać, że rozpaczliwe szukanie oszczędności w jednej redakcji nie wpłynie na całą branżę ale kryzys w fotografii prasowej zdaje się zataczać coraz szersze kręgi. Swoją cegiełkę dołożyła do tego Agora, odpowiedzialna za wydawanie "Gazety Wyborczej". Fotografom współpracującym z tym tytułem przedstawiono nowe wzory umów, których podpisanie praktycznie pozbawia twórców zdjęć wszelkich praw majątkowych z tytułu ich przyszłego wykorzystania, zarówno w pozycjach Agory jak i bilbordach reklamowych.

Niepodpisanie nowej umowy, zdaniem fotoreporterów "Gazety Wyborczej" równoznaczne jest ze zwolnieniem. Ale wydaje się, że profesjonalistów nie martwią tak bardzo kaprysy ich pracodawców jak coraz lepsza technologia, z której może korzystać przeciętny zjadacz chleba.

Steve Jobs pokazuje prezydentowi Miedwiediewowi możliwości najnowszego IPhone'a (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Medvedev_and_Steve_Jobs.jpg) / Fot. kremlin.ru/CC 3.0Być może jedynym aparatem jaki potrzebujesz, jest ten w najnowszym iPhone'ie - te słowa płynące z reklamy najpopularniejszego smartfona na świecie, wyraźnie wziął sobie do serca Rafał Milach, dokumentalista pochodzący ze Śląska i wielokrotny laureat konkursów fotograficznych (m.in. World Press Photo). Jego zdjęcie zrobione iPhonem, obrazujące krzyż przed pałacem prezydenckim w Warszawie trafiło na okładkę "Tygodnika Powszechnego" w sierpniu 2010 r.(zobacz).

Dlaczego redakcja jednego z bardziej znanych czasopism, spośród tysięcy fotografii zrobionych profesjonalnymi aparatami, wybrała to "strzelone" ze smartfona? Chyba jedyną odpowiedzią na to pytanie jest rewolucja w fotografii prasowej, która na zawsze zmieni jej oblicze. To, co nad Wisłą wywołuje oburzenie części środowiska, za oceanem jest już codziennością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

EDEKzKRAINYkredek
  • EDEKzKRAINYkredek
  • 26.02.2012 03:05

""Rynek zmienia się na naszych oczach przede wszystkim przez takie jak ten portale, gdzie za możliwość bycia ''reporterem'' ludzie wstawiają ZA DARMO zdjęcia :).
Dobijając rynek prasowy na chwałę wydawców, nie tylko Agory ale i Polskapresse. :)
Oczywiście tutaj ''przyświeca'' idea. :D""

BRAWO !! ,
jak można narzekać na załamanie na rynku fotografii prasowej, tworząc ten tekst dla "portalu dziennikarstwa obywatelskiego". Zrozumcie w końcu ludzie - zwłaszcza młodzi, nie ma czegoś takiego jak -podejście : "Porobię 1-2 lata zdjęcia za free i się wyrobie" . Gucio prawda, trzeba się cenić od razu i wiedzieć czego oczekujemy od życia. Chcecie współtworzyć media, to róbcie to na serio, a nie okłamujmy się, że kiedyś będę z tego żył/żyła. Dziennikarstwo obywatelskie to podcinanie gałęzi na której będziecie chcieli siedzieć , co z tego że po roku wam się odechce ,a na wasze miejsce przyjdzie 3 nowych "reporterów" na kolejne 2 lata i co będą wysyłać zdjęcia do tvn24, czy wiadomosci24, żeby się znajomym chwalić.


I NA LITOŚĆ BOSKĄ NIE WPISUJCIE W RUBRYKE "PRACA" : DZIENNIKARZ !! ZABAWA TO NIE PRACA !!!

Pozdrawiam EDEKzKRAINYkredek

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Krystianie nic nie ujmując gęsiom a to wbrew pozorom bardzo inteligentne ptaki, ludzie znacznie bardziej łykają papkę serwowaną przez różnego rodzaju media. To co pisze Jarosław to sedno sprawy, dobry fotograf to jak mocno skrywany przepis na każde przedsięwzięcie nie tylko kulinarne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Krystianem z małą uwagą: Ustalmy, że większość odbiorców nie musi znać się na dobrej fotografii reporterskiej. Jej zadanie jest takie, aby sprytnie przyciągnąć uwagę czytelnika, zachęcić do przeczytania tekstu. Dobra ilustracja, podobnie jak chwytliwy tytuł są równie ważne ( jak nie ważniejsze ) co sam tekst- o tym wydawcy często zapominają. Skoro liczy się tylko zysk, tym bardziej powinno zatrudniać się dobrych fotoreporterów, bo to jest inwestycja, która procentuje. Czytelnik ( nawet laik- nieznający się na fotografii prasowej) i tak podświadomie to zweryfikuje.
Tak więc to wydawca powinien być tym znawcą, mistrzem analogicznym do dobrego kucharza, który wie, jak najlepiej zaserwować potrawę, aby smakowała. Smakosz nie musi wiedzieć, jakie przyprawy zostały użyte- ważne, aby mu smakowało :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się że problemem są odbiorcy. Przyzwyczailiśmy się że media tanim kosztem, bez rzetelnej selekcji "karmią" nas tym co wpadnie im w ręce. A skoro my to łykamy jak gęsi kluchy to po co płacić za jakość. Sami godzimy się na taki stan rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Głuchemu kupimy najwyższej klasy skrzypce- zostanie światowej sławy muzykiem, analfabecie najdroższe pióro- będzie znanym pisarzem, najdoskonalsze pędzle damy plastycznemu antytalentowi aby tworzył dzieła sztuki... ;-)
Jakość techniczna, to tylko jeden z elementów, niezbędnych i oczywistych. Najnowszy sprzęt jest w stanie wyręczyć wielu fotoamatorów, nie mających pojęcia o podstawach technicznych. Nie skomponuje jednak za nich kadru, nie zdecyduje o tym, kiedy nacisnąć spust migawki, co i jak pokazać, itp.
Znam fotografujących posiadających wysokiej klasy sprzęt foto, którzy robią nim miernej jakości zdjęcia, znam również takich, którzy mają podstawowy sprzęt, ale posiadają to coś, czego nie ustawimy w aparacie w trybie AUTO- talent.
Inną sprawą jest, czego oczekują wydawcy a pośrednio czytelnicy, czy oczekują tej jakości, czy w ogóle jej nie zauważają.
Dla mnie nie ważne jest czym powstaje dobre zdjęcie, ważne jest to, że jest dobre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł bardzo dobry.
Też myślę, że po czasie zachłyśnięcia się zdjęciami z fotobanków i innych internetowych źródeł firmy wrócą do solidnej fotografii (co nie znaczy że nie można zrobić dobrego zdjęcia telefonem – to bardziej kwestia praktyki i świadomości czy wrażliwości).
Jasne, że do zdjęcia wielkości znaczka pocztowego przy artykule nie trzeba najlepszej lustrzanki i mistrzowskiego oka i do niektórych miejsc wystarczy przebrać śmietnik internetowy żeby mieć materiał szybko i tanio. Ale tak mogą wszyscy a na rynku jest konkurencja i żeby być o krok przed nią trzeba być innym niż wszyscy. Gdy ludziom przeje się już ten zbiorowy chłam zaczną doceniać dobre fotografie.
Nigdy nie uważałem się za dobrego fotografa, jednak kilka zdjęć w życiu wyszło mi nieźle, pracuję nad swoją techniką i wrażliwością na swój koszt, nie zarabiam na zdjęciach – robię to bo sprawia mi to przyjemność. I mimo tego że dziś każdy ma aparat cyfrowy – są chwile gdy ktoś mówi „wow” patrząc na zdjęcie i zachodzi w głowę „jak to zrobiłeś”. Dla takich chwil warto się uczyć –a emocje temu towarzyszące są nie osiągalne dla zwykłych komórkowych pstrykaczy.
A tak swoją drogą czy nie wkurza Was ten fałsz na stronach internetowych?
Firma puszcza hasła typu: jesteśmy fajni, rzetelni, uczciwi - a w tle szczeżuje ściągnięte z jakiegoś fotobanku które można zobaczyć na 10 innych stronach internetowych. Dla mnie jako użytkownika to potwarz – oszustwo już na starcie – a co potem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sic Luceat Lux
  • Sic Luceat Lux
  • 24.02.2012 18:44

Outsourcing, a co?

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 24.02.2012 17:08

Rynek zmienia się na naszych oczach przede wszystkim przez takie jak ten portale, gdzie za możliwość bycia ''reporterem'' ludzie wstawiają ZA DARMO zdjęcia :).
Dobijając rynek prasowy na chwałę wydawców, nie tylko Agory ale i Polskapresse. :)
Oczywiście tutaj ''przyświeca'' idea. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł! +5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak nie wiadomo o co chodzi to o pieniądze. Niektórzy wolą korzystać z darmowych zdjęć bo to oszczędność. Niestety profesjonalny fotograf na tym traci a amator to amator może się nauczy może nie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.