Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17252 miejsce

Kryzys rodzi samobójców. Polacy doganiają Greków w smutnych statystykach

W Polsce niepokojąco rośnie liczba samobójstw. Naukowcy odnotowali, że rocznie ponad 6 tys. osób umiera w ten sposób. Czy kryzys gospodarczy to wystarczający powód, by targnąć się na swoje życie?

 / Fot. .Zdaniem naukowców istnieje powiązanie między wzrostem samobójstw po 2008 roku a kryzysem gospodarczym, który doprowadził do wzrostu bezrobocia. Wielu ludzi straciło pracę i stały dochód, a co za tym idzie stabilizację życiową.

Dlaczego tak się dzieje?

Setki wysłanych CV, brak odpowiedzi, brak wiary we własne możliwości, to prosta droga ku depresji. Jeszcze kiedy na utrzymaniu ma się rodzinę, niezapłacone rachunki a na koncie coraz mniej środków, samobójstwo wydaje się jedynym wyjściem z sytuacji. W Polsce na 5,5 samobójstw mężczyzn przypada 1 samobójstwo kobiety. "Z moich badań wynika, że kobiety wymagają od mężczyzn więcej. Nie mogą być bezrobotni, muszą zarabiać więcej, a przecież bardzo często jest tak, że to my mamy wyższą pensję" - komentuje prof. dr hab. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN na: natemat.pl.

"Polska to kraj, w którym kobiety jako "matki Polki" były dobrze traktowane. Teraz mówi się dużo o parytetach i postrzeganie "matki Polki" się zmieniło, ale kobiety wywalczyły sobie pewną niepodległość. Jeśli chodzi o wykształcenie i pozycję zawodową jest ona u kobiet lepsza. Z tej perspektywy są silniejsze, a mężczyźni czują się zagrożeni" - dodaje prof. Jarosz.

Garść danych

Statystyki pokazują, że w ciągu pierwszego półrocza 2013 r. na życie targnęło się blisko 4,2 tys. osób, z tego 3 tys. prób skończyło się śmiercią. W roku ubiegłym było 5,7 tys. prób samobójczych, w wyniku których ponad 4 tys. osób umarło.

Liczba samobójstw od 1951 roku w przeliczeniu na jednego mieszkańca wzrosła aż o 300 proc. Do niedawna było to ok. 5 tys. samobójstw rocznie. W ciągu ostatnich lat nastąpił jednak tragiczny wzrost. Od roku kryzysu ponad 6 tys. osób dopuściło się tego desperackiego aktu.

Wskaźnik wzrostu samobójstw wśród Polaków powoli zbliża się do najwyższego w Europie, czyli do Greków.

Czy utrata pracy to wystarczający powód by targnąć się na swoje życie?







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Oczywiście Pani Barbaro. Norwegia też ma swoją specyfikę.
Jednak należy zważyć na rodzaj wybieranej śmierci. Czy samospalenie to nie oczywista forma protestu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezupełnie. W takiej Szwajcarii nie ma Tuska a samobójstwa mnożą się tak wśród biednych jak i bogatych, i szefów koncernów nawet z sukcesem w kieszeni. Ostatnie miesiące wstrząsnęły Szwajcarią dwa samobójstwa szefa swisscom. (telekomunik.) i finansowego szefa Ubezpieczalni "Zurych".
Panowie mieli znakomite pensje, sukces zawodowy, żadnych kłopotów...wydawać by się mogło...
Tu jednak broń palna wiedzie prym. albo skoki w przepaść. Niektóre wypadki górskie mają znamiona samobójstw...

Przyczyny desperckich czynów odbierania sobie życia są bardzo różne i duszy człowieka jeszcze nikt nie zbadał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Efekt Tuskowej miłości. Nie wszyscy ją wytrzymują ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.