Facebook Google+ Twitter

Kryzys wieku średniego, czyli "Bożyszcze kobiet"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-01-22 14:00

Neil Simon, autor „Bożyszcza kobiet” sam był pięciokrotnie żonaty. Może właśnie te doświadczenia rzutują na Barneya Kasmana – przeciętnego, amerykańskiego mężczyznę w średnim wieku, w życie którego wkrada się rutyna: dom – praca.

 / Fot. Piotr KrólNie ma w nim nawet krzty adrenaliny. Ba! Nie ma nawet skrawka emocji, który by w zwykłe życie Barneya wniósł powiew świeżości. Aż do czasu… W pewnym momencie zaczyna kiełkować w nim chęć zobaczenia życia od tej drugiej, niekoniecznie moralnej i bezpiecznej strony. Myśl ta wzrasta w nim, aby w końcu ujrzeć światło dzienne. Ten człowiek z poukładanym życiem przeistacza się z zahukanego mężczyzny w ulubieńca kobiet, w bożyszcze! Wszystko to dzieje się w mieszkaniu matki bohatera, które staje się miejscem schadzek trzech kobiet, które stanęły na drodze Barney’owi. Pierwsza to wyzwolona Helen (fenomenalna kreacja Anny Dereszowskiej), druga to żyjąca w świecie ułudy Bobby (Anna Deka), a trzecia to wystraszona i depresyjna Jenny (Hanna Śleszyńska). Każda z nich niesie inne problemy społeczne, które spadają na Barney’a niczym grom z jasnego nieba. Podczas pierwszego spotkania stajemy się świadkami metamorfozy bohatera, który nigdy wcześniej nie brał udziału w potajemnych spotkaniach damsko–męskich, aby podczas  / Fot. Piotr Królspotkania ostatniego zobaczyć już pewnego swej męskości uwodziciela niewieścich serc i ciał.

Ta niezbyt skomplikowana komedia ukazuje jednak pełen zakres dzisiejszych obyczajów i zaników granic. Mamy styczność z trzema różnymi i jednak komicznymi sytuacjami ze względu zarówno na warunki, w których one się dzieją, jak i na konkretnie zarysowane postacie. Najważniejszym wydarzeniem jest jednak spotkanie przez Barneya Jenny, która sama zdradzana przez męża  / Fot. Piotr Króludowadnia mu, że zdrada nie polepszy samopoczucia i nie podniesie samooceny. Nie tędy droga w tym rozpędzonym świecie. Dowiadujemy się jednak, że można pokonać nudę dnia codziennego w finale. W jaki sposób? Polecam Państwu osobiście zobaczyć „Bożyszcze kobiet” w którym aktorzy, których na co dzień znamy z telewizji, pokażą, że teatr nie tylko bawi, ale także i zmusza do refleksji.

Piotr Król
Materiał publikowany na włoclawskie24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.