Facebook Google+ Twitter

34 miejsce

Krzesimir Dębski odznaczony medalem "Pro Patria"

Znakomity polski kompozytor i muzyk Krzesimir Dębski został odznaczony medalem "Pro Patria" za szczególne zasługi dla tradycji niepodległościowej. Wręczenie odznaczenia odbyło się w przeddzień 74. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej.

Krzesimir Dębski w Busku - Zdroju podczas promocji swojej książki. / Fot. Krzysztof KrzakKrzesimir Dębski, autor muzyki do tak znanych filmów i seriali telewizyjnych jak "Deja vu", "Ogniem i mieczem", "Pieniądze to nie wszystko", "Stara baśń - kiedy słońce było bogiem", autor piosenek znanych z "Klanu", "Rancza", "W pustyni i w puszczy" jest potomkiem ofiar rzezi wołyńskiej, której kulminacja nastąpiła podczas "krwawej niedzieli" 11 lipca 1943 roku. To wtedy ukraińscy banderowcy zaatakowali blisko 100 miejscowości, w których mieszkali Polacy. W sumie ataki na Polaków trwały ponad rok i oblicza się, że mogło zginąć podczas nich nawet 130 tysięcy osób. Wśród nich byli dziadkowie Krzesimira Dębskiego: Leopold Dębski herbu Radwan (lekarz, często leczący swoich pacjentów za darmo) i Ukrainka narodowości kozackiej Anisja Czemierkin, pielęgniarka. Zostali zamordowani w Kisielinie, w województwie wołyńskim, gdzie zamieszkali w latach 30. minionego wieku. W tej samej miejscowości, podczas obrony miejscowego kościoła przed ukraińskimi nacjonalistami z UPA, zaręczyli się rodzice przyszłego kompozytora: Włodzimierz Sławosz Dębski i Aniela ze Sławińskich. Obydwoje - nie wiedząc o sobie - walczyli w 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej. Spotkali się ponownie po wojnie, w Zamościu, wzięli ślub i wyprowadzili się do Wałbrzycha, gdzie 26 października 1953 roku przyszedł na świat Krzesimir Marcin.Krzesimir Dębski w Busku - Zdroju podczas promocji swojej książki. / Fot. Krzysztof Krzak

Ojciec Krzesimira Dębskiego prowadził w latach 80. i 90, śledztwo w sprawie śmierci swoich rodziców, czyli dziadków Krzesimira. Zabójca okazał się... przyjaciel Włodzimierza. Kompozytor poznał go osobiście, jednak zabójca zmarł przed poniesieniem jakichkolwiek konsekwencji. Włodzimierz Dębski podczas poszukiwania prawdy o śmierci swoich rodziców zebrał opowieści mieszkańców Kisielina o zbrodni wołyńskiej i umieścił je w monografii "Było sobie miasteczko, opowieść Okładka książki Krzesimira Dębskiego. / Fot. www.czerwoneiczarne.plwołyńska". O tamtym ludobójstwie opowiada również Krzesimir Dębski w wydanej w ubiegłym roku książce "Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia" (Wydawnictwo Czerwone i Czarne).

Wręczenie Krzesimirowi Dębskiemu medalu "Pro Patria" odbyło się w Klubie Dowództwa Garnizonu Warszawa podczas koncertu "Oratorium Wołyńskiego", które skomponował odznaczony kompozytor. Koncert zorganizowano z okazji XXXVIII Zjazdu żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK i Okręgu Wołyńskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Weterani uczcili w ten sposób 73. rocznicę Akcji "Burza" oraz 74. rocznicę ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce. Wykonawcami byli: Orkiestra Smyczkowa PRIMUZ z Akademii Muzycznej w Łodzi oraz chór z Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Utwór "Litania Wołyńska" został napisany do tekstu kresowego poety Krzysztofa Kołtuna. Zadedykowany został ofiarom Wołynia i ziem wschodnich II RP.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za ten tekst. Kompozytora znałam tylko od tej muzycznej strony...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdeczne gratulacje odznaczonemu za wspaniałą muzykę filmową, Autorowi artykułu za refleks

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.