Facebook Google+ Twitter

Krzesiny: Myśliwce F-16 już lądują

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-11-06 08:21

Mimo że oficjalnie mają się pojawić dopiero za kilka dni, już dziś, między godziną 10 a 12 można ich wypatrywać na polskim niebie. To gratka dla miłośników lotnictwa: będziemy mieli myśliwce, których do tej pory zazdrościliśmy Amerykanom.

Minister Radosław Sikorski (w ciemnym kombinezonie) w otoczeniu poznańskich pilotów przed naszym F-16, jeszcze w USA. - Fot. MONOficjalnie mówiono o środzie, 8 listopada, poprzedzającej dzień, w którym prezydent Lech Kaczyński i jego żona uświetnią odbiór pierwszych samolotów w Krzesinach. Piloci mieli przyprowadzić dwie ,,szesnastki’’, które byłyby przygotowane do uroczystości na ziemi i stanowiłyby tło dla dwóch dalszych maszyn, które wylądowałyby przed gośćmi. Z jednej z nich ma wtedy wysiąść płk Rościsław Stepaniuk, pierwszy polski pilot przeszkolony na Viperze – jak nazywają F-16 amerykańscy piloci i zameldować się prezydentowi. Wojsko chce być jednak pewne, że wszy- stko będzie zapięte na ostatni guzik i mieć przynajmniej dwa dni rezerwy – dlatego już dziś w Poznaniu spodziewane są pierwsze myśliwce.
Maszyny musiały przylecieć do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Tam nie są niczym wyjątkowym. Jednak w Polsce – tak. To pierwsze nowe samoloty od kilkudziesięciu lat, pierwsze nie-radzieckie, a sam ich zakup to jeden z największych kontraktów gospodarczych w Europie.

Dlaczego ten?


Wybór tego właśnie myśliwca budzi stale kontrowersje. Polska zamówiła 48 maszyn wersji Block 52+, nowocześniejszej od wariantów używanych nawet przez Amerykanów; trochę bogatsze wersje mają tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie i Izrael. Ale pierwszy prototyp F-16 został oblatany w 1974 roku, a wprowadzono go do służby pięć lat później. Do dziś zamówiły go jednak 23 kraje, które używają ponad 4,4 tys. maszyn. W tym siedem państw europejskich, sojuszników w NATO, co też brano pod uwagę w 2003 r., ogłaszając w Dęblinie zwycięstwo F-16. Dwa następne atuty, to możliwość przenoszenia bardzo precyzyjnego, niestosowanego dotąd w naszym lotnictwie uzbrojenia (do czego zobowiązaliśmy się wchodząc do NATO, do 2008 roku) i możliwość... zakupu następcy F-16, myśliwców JSF, dopiero testowanych przez Amerykanów.

Koszt zakupu F-16 dla Polski jest niemały: za samoloty, uzbrojenie, wyposażenie dodatkowe, symulatory, szkolenia zapłacimy ponad 3,5 mld dolarów. Ale zyskuje na tym także Wielkopolska, bo sporo pieniędzy – około 500 mln zł – zainwestowano w Krzesinach, a ponadto w ramach offsetu (w sumie za ponad 6 mld dolarów!) pieniądze w inwestycjach trafią m.in. do zakładów lotniczych
w Kaliszu, które mają produkować silniki odrzutowe.

W Krzesinach pracę znalazło 710 osób, które będą zajmować się nowymi samolotami, a w całym kraju – ponad tysiąc ludzi.

Półtora pilota


W Stanach Zjednoczonych przeszkolenie ma przejść 49 pilotów, z tego 37 na samolotach F-16, a pozostali, po zaawansowanym treningu na szkolnych T-38C, będą uczyli się ,,szesnastki’’ już w Polsce. W sumie w 2010 r. ma być w Polsce przeszkolonych 72 pilotów, czyli półtora pilota na samolot. Obok Krzesin i Łaska, dwóch głównych baz dla F-16, pięć innych polskich lotnisk ma być przystosowanych do przyjmowania tych samolotów.

Pułkownik Cezary Wasser – dowódca 31. Bazy Lotniczej powita nadlatujące ,,szesnastki’’. - Fot. 31 BLotMa być ciszej


Z przylotu F-16 jednak nie będą zadowoleni okoliczni mieszkańcy, którzy już od dawna protestują przeciwko sąsiedztwu lotniska. Mieszkają oni na terenie wydzielonej w 2003 r. strefy – Obszaru Ograniczonego Użytkowania, rozciągającej się od Lubonia aż po Kórnik. Złożyli oni w sądach ponad 4 tysiące wniosków z żądaniami odszkodowań od wojska na łączną sumę 468,2 mln zł. Zdaniem wynajętych przez mieszkańców biegłych, nieruchomości na najbliższym lotniska osiedlu Marlewo tracą 20 proc. wartości. Według nieoficjalnych szacunków wojska, jest to zaledwie 4-5 proc. Według ustaleń dla stref, w najgorszej z nich – E – w ogóle nie mogą mieszkać ludzie... Ponieważ mieszkańcy protestują przeciwko hałasowi, znanemu im z czasów lotów Migów-21 i Iskier, resort obrony opracował takie procedury użytkowania nowych myśliwców, by te nie były uciążliwe: F-16 są ponoć trzykrotnie cichsze w porównaniu do obowiązujących dla Obszaru norm, ale jeszcze tak opracowano harmonogram startów, lotów i lądowań, by nie hałasować za wiele. Ponadto wojsko deklaruje, że chce zaspokoić roszczenia mieszkańców ze strefy najwyższego oddziaływania lotniska, jeśli tylko sądy przyjmą określone stanowisko w tych sprawach. Jest to o tyle ważne, że po Krzesinach trzeba będzie rozwiązać w taki sposób ewentualne protesty mieszkańców okolicy bazy w Łasku. Jak mówi płk. Cezary Wasser, dowódca 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach, do końca roku nie będą odbywały się intensywne loty na tych maszynach, co najwyżej pojedyncze loty szkolne.

Prezydentowa i pokazy


Od dziś zatem oczy środowiska wojskowego i przemysłowego przez tydzień skupione będą na Poznaniu. Lądowanie, przygotowania i w końcu w czwartkowe południe odbędzie się cała ceremonia, w czasie której zostaną nadane samolotom imiona przez ,,matkę chrzestną’’ – Marię Kaczyńską. Niebo nad Poznaniem może stać się nawet areną energicznych popisów akrobacyjnych - właśnie z udziałem nadlatującej pary F-16. Będzie co podziwiać także w Teatrze Wielkim – wieczorem wystąpi tu z koncertem galowym Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego. Dwa dni później poznaniacy będą mogli zobaczyć ,,szesnastki’’ z bliska – 11 listopada w Krzesinach odbędą się Dni Otwarte, na które MPK i PKP podstawią autobusy i pociągi.

– Apelujemy, by 11 listopada nie przyjeżdżać na lotnisko prywatnymi samochodami – mówi płk Jarosław Pyła z 31. BLot. w Krzesinach. – Dopuszczane będą tylko autobusy. Zaraz po uroczystościach na Placu Mickiewicza, około godz. 11.30, będzie tam podstawionych pięć dużych autobusów, które zabiorą chętnych do Krzesin. Ponadto autobusy będą też do nas dojeżdżały spod centrum M1 na Franowie, a oprócz tego, z najbliższego węzła, czyli z dworca autobusowego na Starołęce co 10-15 minut też będą wyjeżdżały następne. MPK zapewni też połączenie między Bazą a dworcem kolejowym w Krzesinach, dokąd będą docierały pociągi z gośćmi z Dworca Głównego PKP.

Grzegorz OKOŃSKI - Gazeta Poznańska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ewka b
  • ewka b
  • 20.09.2010 23:06

no super moim mazeniem jest leciec taka maszyna ale to tylko mazenie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.