Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Bosak: Przelała się czara niepowagi

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-02-21 07:58

Zapraszamy do lektury wywiadu, który Bartek Graczak przeprowadził z Krzysztofem Bosakiem, byłym posłem LPR V kadencji Sejmu, a obecnie Wiceszefem Centrum Analiz Fundacji Republikańskiej.

Materiały Krzysztofa Bosaka. / Fot. K.BosakBartłomiej Graczak: Wiemy co spowodowało spadek poparcia dla rządu – nałożyła się na to ustawa refundacyjna i projekt emerytalnej, protesty w sprawie ACTA, blamaż na Stadionie Narodowym i premia, która ma być wypłacona Rafałowi Kaplerowi. Które z tych wydarzeń w największym stopniu wpłynęło na spadek poparcia dla Platformy Obywatelskiej?

Krzysztof Bosak: To pytanie do socjologów, ale według mnie jest to koincydencja tych wszystkich wydarzeń. Na pewno spektakl z ACTA zakończony zaskakującą zmianą stanowiska rządu miał duży wpływ. Później były to już kolejne krople, które przelały czarę niepowagi.

Jak Pan ocenia samą decyzję o wycofaniu się z ACTA?


Trudno mówić o wycofaniu się. Polska podpisała ten traktat i podpis nadal nie został wycofany. Moglibyśmy mówić
o wycofaniu, gdyby została wysłana nota dyplomatyczna stwierdzająca, że nie zamierzamy ratyfikować traktatu i następnie wycofanie podpisu. Tymczasem premier podczas konsultacji społecznych stwierdził, że wycofanie podpisu jest niemożliwe, co stoi w sprzeczności z wypowiedziami specjalistów od prawa traktatów. Druga sprawa jest taka, że retoryczne wystąpienia, w których premier apelował do Parlamentu Europejskiego, nie mają żadnej politycznej wagi. To obywatele zrobili całą robotę podczas protestów, a to, że spóźniony premier przyłączył się do tych głosów nie ma obecnie wielkiego znaczenia. Nawet uważam to za polityczny błąd – taka zmiana stanowiska, mimo że zgodna z nastrojami społecznymi, wcale nie musi sprawić, że wyborcy docenią za to premiera. Wręcz przeciwnie, chwiejność może spowodować postrzeganie Tuska jako człowieka niepoważnego, a dotychczas duża cześć społeczeństwa postrzegała go jako poważnego polityka. Mam wrażenie, że Tusk po raz pierwszy nie wie co robi.

Jak Pan myśli, czy premier uzgadnia już warunki, na których Grzegorz Schetyna miałyby zostać ministrem?

Oczywiście, że nie. Myślę, że do czegoś takiego na pewno nie dojdzie. Kryzysy, które obserwujemy są przejściowe i Tusk nie pozwoli na żadne poważne przesilenie w Platformie.

Ostatnie dwa miesiące były najgorsze dla rządów Tuska. Niedługo minie 100 dni drugiej kadencji. Jakie podstawowe błędy popełnił Donald Tusk?

O błędach można mówić wówczas, gdy określone są cele. Jakie cele ma Platforma Obywatelska? Obserwując tę partię mam wrażenie, że żadne. Nie jest też łatwo powiedzieć, jakie cele realizuje sam rząd. Analizując expose można dojść do wniosku, że to miał być rząd umiarkowanie odważnych reform oszczędnościowych, ale dobór niektórych ministrów może to skutecznie uniemożliwić. Choćby Joanna Mucha czy Bartosz Arłukowicz. Arłukowicz dostał bardzo trudny resort, a jest to człowiek, którzy nie pokazał kompetencji w zarządzaniu administracją, podobnie zresztą jak Mucha. Robienie z posłów, którzy byli w Sejmie przez jedną czy dwie kadencje, którzy nigdy nie zarządzali nawet średniej wielkości urzędem, konstytucyjnych ministrów, mających odpowiadać za bardzo duże obszary zadań jest co najmniej dziwne. Mam wrażenie, że rząd w tych wypadkach został dobrany ze względu na kryteria wizerunkowe, a nie kompetencje. Teraz to widzimy i będziemy dostrzegać przez następne lata.
B.G.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.