Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

132602 miejsce

Krzysztof Buczkowski: Nadchodzący sezon to wielkie nadzieje

Kapitan grudziądzkiego GTŻ, wychowanek klubu z ulicy Hallera, zgodził się opowiedzieć o swoich przygotowaniach i nadziejach związanych ze startami w nadchodzącym żużlowym sezonie 2010.

Lider GTŻ Grudziądz Krzysztof Buczkowski. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Krzysztof_Buczkowski_%28Mar_2008%29.jpgJuż za niespełna miesiąc staruje liga polska, jak wyglądały Twoje przygotowania do zbliżającego się sezonu?
- Przygotowywałem się bardzo intensywnie. Uważam, że jestem bardzo dobrze przygotowany do nowego sezonu, zarówno fizycznie, psychicznie jak i sprzętowo. Jestem przy tym niezwykle zmobilizowany do tego, aby pokazać się z jak najlepszej strony w klubach, w których będę startował w tym sezonie.

W jakich ligach zamierzasz startować w tym roku?
- W Polsce będę startował w barwach grudziądzkiej drużyny GTŻ, ponadto są to liga angielska - Peterborough oraz duńska - Holstebro. Na pierwszych dwóch ligach zamierzam się głównie skupić. Starty w Danii będą stanowiły wypełnienie mojego kalendarza aby pozostać cały czas w cyklu startowym. Bo jak wiadomo im częściej się jeździ, tym taka jazda jest skuteczniejsza.

Jak przyjąłeś informację o wyborze na kapitana GTŻ Grudziądz?
- Jest to dla mnie duże wyzwanie i zarazem olbrzymia mobilizacja, aby jako kapitan dobrze poprowadzić grudziądzki zespół w najbliższych sezonach, abyśmy wspólnie osiągnęli dobry wynik.

Jakim sprzętem będziesz dysponował w tym sezonie?
- Do dyspozycji mam cztery motocykle GM. Od lat startuję na motorach włoskiej konstrukcji, na nich się najlepiej czuję i nie zamierzam tego zmieniać. Dwie kompletne maszyny plus silnik mam w Polsce oraz dwa motocykle z całym osprzętem w Anglii.

Czy w Anglii masz kogoś kto dogrywał wszystkie sprawy związane z kontaktem i kto zajmuje się całą organizacją Twoich startów na Wyspach Brytyjskich?
- Tak. Wszystkim, począwszy od negocjacji kontaktu i dogrania wszystkich zawiłości regulaminowych związanych ze startami w angielskiej lidze oraz całą moją organizacją
startów, zajmuje się Krystian Plech (syn Zenona Plecha niegdyś bardzo dobrego żużlowca).
To on pomógł mi przy podpisaniu kontraktu w Anglii. Za co mu serdecznie dziękuje.

Czy wiesz już z kim będziesz tworzył parę w GTŻ podczas meczy ligowych?
- Trudne pytanie. Raczej do trenera Kempińskiego, który ma już zapewne zarys składu. O
wszystkim pewnie zadecydują pierwsze treningi oraz sparingi na torze.

Czy chciałbyś coś przekazać grudziądzkim kibicom czarnego sportu?
- Chciałbym ich zaprosić serdecznie na stadion GTŻ , aby przybyli tak licznie jak na prezentacje i wspierali nas swoim dopingiem. Sezon zapowiada się niezwykle ciekawie i wspólnie jako drużyna chcemy osiągnąć dobry wynik, a wsparcie i doping kibiców na pewno nam w osiągnięciu tego celu pomoże.

Dziękuję serdecznie za rozmowę. Życzę bezkolizyjnej jazdy i samych trójek na torze.
- Dziękuję bardzo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.