Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Daukszewicz zdjęty z anteny Radia Merkury

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2006-09-15 14:23

Słuchacze Radia Merkury na próżno czekali wczoraj na codzienny felieton Krzysztofa Daukszewicza.

fot. AKPASatyryk odniósł się do protestu załogi rozgłośni, która sprzeciwia się upolitycznieniu jej zarządu. Wiceprezes stacji zdjął materiał z anteny, a słuchacze musieli się zadowolić muzyką.

Daukszewicz na wstępie felietonu zaznaczył, że Poznań słynie nie tylko z targów, ale i z buntu dziennikarzy publicznego radia. Jak powiedział, na członka zarządu powołano "pracownika magazynu słodyczy", który "na co dzień przekłada ciastka z kupki na kupkę". Te słowa dotyczą związanego z LPR Krzysztofa Musiałka. Do niedawna pracował w dziale logistyki hurtowni cukierniczo-spożywczej. Z mediami miał niewiele wspólnego.

Materiał miał się ukazać o godzinie 8.20 i zostać powtórzony przed godziną 16. W ogóle jednak nie został wyemitowany. Taką decyzję podjął Wojciech Biedak, wiceprezes do spraw programowych.
– Uznałem, że nie można angażować anteny do sprawy protestu załogi. Taką decyzję podjąłem osobiście, żadnych nacisków nie było. Większość zespołu przyjęła ją ze zrozumieniem – mówi Wojciech Biedak.

Z naszych informacji wynika jednak, że część dziennikarzy podczas porannego kolegium ostro zaprotestowała przeciwko zdjęciu felietonu. Padły słowa o cenzurze.
– Faktycznie, pojawiły się takie głosy. Chciałbym zaznaczyć, że materiał znalazł się na stronie internetowej. Tam można go posłuchać. Wiem jednak, że podjąłem kontrowersyjną decyzję – mówi Biedak.

Do protestu radiowców odniosła się wczoraj wielkopolska "Solidarność". W swoim liście przewodniczący zarządów z Kalisza, Konina i Poznania napisali, że wybór ludzi mediów powinien opierać się na kryteriach merytorycznych. Ta zasada powinna ich zdaniem obowiązywać niezależnie od zmian na scenie politycznej. Przedwczoraj protest dziennikarzy poparł także Wielkopolski Klub Kapitału i Marek Siwiec, eurodeputowany SLD. List pracowników Radia Merkury trafił między innymi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rada Nadzorcza radia, która nominowała Musiałka, sprawą zajmie się dopiero w połowie października.

luca


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Cenzura się nie zaczyna. Cenzura w różnych postaciach i wymiarach wciąż żyje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ten Biedak to także biedak intelektualny. I chyba bolszewik. Powinien jechać do Moskwy, aby jeszcze zdążyć obejrzeć Lenina, zamnim Czas go rozpuści.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak zaczyna się cenzura.!!! Nie łudźmy się, to dopiero początek. Dziękuję za te informację. Jednak obywatelski dziennik internetowy warto czytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.