Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Ibisz dla W24.pl: Moją zawodową pasją jest telewizja!

Krzysztof Ibisz, bez dwu zdań najsławniejszy prezenter telwizyjny, mówi o sobie, że jest prostym spikerem telewizyjnym, zawsze ma w sobie masę energii. Cały czas odnosi sukcesy w każdej dziedzinie, w której próbuje swoich sił.

Krzysztof Ibisz, najsłynniejszy spiker telwizyjny, zawsze pełen pozytywnych emocji. / Fot. Fot. Iza Grzybowska, materiały prasoweOd jakiegoś czasu Pan Krzysztof prowadzi weekendowy program śniadaniowy w telewizji POLSAT, nosi on tytuł „STUDIO WEEKEND“, jest nadawany w każdą sobotę o 10:45. Program cieszy się wielką popularnością, zainteresowaniem ze strony widzów. To kolejny dobry krok w karierze Krzysztofa Ibisza. Zawsze zadowolony ze swojej pracy, uśmiechnięty, otwarty, wszystkim miłośnikom telewizji doskonale znany od lat, tak, jak takie programy jak np. „Gra w ciemno“, czy „Jak oni śpiewają“. „JOŚ“ to program muzyczny, który prezenter poprowadził wraz z Katarzyną Cichopek.

Pan Krzysztof dał namówić się także na zadanie kilku pytań o tym, co było, jest i będzie…

Panie Krzysztofie, od jakiegoś czasu na antenach POLSATu można oglądać Pana nowy program, „Studio WEEKEND“, który prowadzi Pan wraz z Anną Zejdler – Ibisz. Czyim pomysłem było powstanie programu? Jak czujecie się Państwo na planie?

Jest to pomysł producentów programu, abyśmy poprowadzili w takim, być może nietypowym, dziennikarskim duecie. Bardzo lubimy ze sobą rozmawiać, za równo prywatnie jak i podczas programów - dobrze czujemy się w swoim towarzystwie.

„Blondynki Wolą Mężczyzn“, to jeden z tytułów spektakli w jakich Pan występuje. Jak czuje się Pan na scenie w teatrze?

Świetnie. Jest to bardziej kabaretowa forma teatru. Widzowie dobrze się bawią i wychodzą uśmiechnięci - to dodaje mi energii. Ten uśmiech jest wyjątkowo potrzebny w tych trudnych czasach.

Konferansjerka, prowadzący programów, czy aktor? Która z tych życiowych
ról jest Panu najbliższa?


Moją zawodową pasją jest telewizja. Redagowanie, prowadzenie czy wymyślanie programów jest dla mnie najprzyjemniejszą z ról.

Jakie pasje wypełniają Pana czas wolny?

Moją największą pasją poza pracą jest sport. Uprawiam bardzo różne formy aktywności – siłownia, bieganie, rower – w zależności od tego, na co mam ochotę w danym dniu.

Czego mogę życzyć Panu w 2013?

Zawodowo licznej i uśmiechniętej widowni przed telewizorami, a prywatnie więcej czasu na „nic nie robienie”.

Dziękuję serdecznie za udzielenie wywiadu, życzę samych sukcesów, wspaniałych programów i wszystkiego dobrego w życiu prywatnym i zawodowym.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Krzysztof Ibisz, najsłynniejszy spiker telwizyjny, zawsze pełen pozytywnych emocji. / Fot. Fot. Materiały prasowe

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

W sumie, to "korespondencyjnie" tylko wtedy, kiedy nie daje się zgrać terminu spotkania. Ale oczywiscie, zawsze wszystko oficjalnie:) A ostatnio duzo jezdze:) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Mariolu, to Pani "przeprowadza" wywiady korespondencyjnie?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny będzie lepszy, Panie Krzysztofie:) Uczę się na błędach. A ten i wyiwad z Panią Komarnicką są opublikowane po dłuższym czasie, dlatego są tam takie pytania, bo długo czekałam na odpowiedzi:) Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

K. Ibisz był gościem redakcji W24. Moderował teksty gościnnie link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszyscy się starzejemy, Panie Romanie. Tylko Krzysztof Ibisz jest im starszy, tym młodszy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać że Pan Krzysztof się starzeje . !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny sztampowy wywiad Pani Marioli. Szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.