Pozycja materiału w rankingach:
"To nie są błazny, chociaż błaznów miano, oklaskiem darząc, w oczy im rzucano". Tak Stanisław Wyspiański pisał o profesji aktorskiej, o ludziach zwanych komediantami, żonglerami i Bóg wie, jakimi jeszcze przymiotami. Krzysztof Kolberger był jednym z nich.
Byłem przy umieraniu najbliższych i tę samą pewność zbliżającej się śmierci miałem w Muzeum Literatury jeszcze pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Czas mijał, a Koryfeusz, który miał czytać "Sekrety życia" Juliusza Erazma Bolka nie zjawiał się. Poeta rozważał już samodzielne czytanie swojego poematu, a przy fortepianie cierpliwie czekała Anna Maria Huszcza. Organizatorzy rozumieli, że trzeba będzie przeprosić widzów i zmienić program wieczoru. Wszyscy miłośnicy poezji wiedzieli o jego chorobie i odetchnęli z ulgą, kiedy niespodziewanie pojawił się w wypełnionej po brzegi sali.
Obowiązkowość aktor miał we krwi. Ku zaskoczeniu obecnych w sali słuchaczy, trudno było jednak usłyszeć słowa Krzysztofa Kolbergera. Technicy natychmiast rzucili się do mikrofonów i aparatury, aby elektronicznie wzmocnić głos. Pierwszy amant polskiego kina obdarzony marmurowym głosem w tej chwili był cieniem wspomnienia dawnych, tryumfalnych chwil. A jednak ten wieczór miał się okazać jego wielkim zwycięstwem. Przezwyciężając cierpienie, a na pewno ogromny ból, odczytywał wiersz po wierszu... a było ich aż dwanaście. Dwanaście miesięcy z poetyckiego kalendarza Juliusza Erazma Bolka ukazywały się nam, niczym upływające, ludzkie życie i los tego schorowanego, posiwiałego Tytana. Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: żadne 59, tylko 36+VAT,a to będzie dopiero w sierpniu. A wszystko o mnie i moim dorobku artystycznym znajduje się pod adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Kowalewski i na mojej stronie osobistej http://www3.sympatico.ca/hobot/Zbyszek.htm... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Maria 09.05.2012 12:54
Pod tym adresem jest film z tego wydarzenia: http://www.youtube.com/watch?v=HEiT55kQ24E
Jerzy Adamkiewicz 09.01.2011 18:23
Krzysiu!!! Pokazałeś jak można być człowiekiem a zarazem perłą dla pokoleń.Jak trudno być w obecnych czasach tak wielkim jak TY!a jednak BÓG obdarzył Cię tak wielką mocą iż zostałeś wzorem dla innych gdy się w braterstwie z BOGIEM jest. Zatem po cichótku proszę PANA by wynagrodził Citen ziemski ból i heroizm bycia CZŁOWIEKIEM
Dutkiewicz Marta 09.01.2011 16:31
Dziękuję za ten piękny opis ostatniego występu czytania poezji przez Krzysia.Był On dla nas darem jako
osoba oraz jako urodzony aktor. Mam przed oczami ten wieczór oraz wszystkie opisane w nim przeżycia tak bardzo już umęczonego chorobą aktora a także przeżycia publiczności,która zdawała sobie z tego sprawę,że uczestniczy w wyjątkowym występie i w wyjątkowej chwili, która była chwilą łaski,była im wszystkim dana.Z pewnością obecne tam osoby nigdy tego występu poezji nie zapomną,gdyż choroba aktora nadała mu inny wymiar.
Wojciech Janiszewski 09.01.2011 10:59
Piękny artykuł - to czas na zadumę i refleksję nad przemijaniem
Alicja Pływaczyk 08.01.2011 22:58
To najbardziej trafne Wspomnienie, bo takim właśnie był Krzysztof Kolberger.
Miłośnikom Jego recytacji i życiowych refleksji polecam:
http://www.edycja.pl/produkty/ksiazki/biografie-i-swiadectwa/przypadek-nie-przypadek-krzysztof-kolberger-cd
http://www.edycja.pl/dokumenty-aktualnosci-pozostana-wspomnienia-c-66_248_255/odszedl-krzysztof-kolberger
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)