Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Kolberger. Ostatni triumf wielkiego aktora

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-01-07 12:33

"To nie są błazny, chociaż błaznów miano, oklaskiem darząc, w oczy im rzucano". Tak Stanisław Wyspiański pisał o profesji aktorskiej, o ludziach zwanych komediantami, żonglerami i Bóg wie, jakimi jeszcze przymiotami. Krzysztof Kolberger był jednym z nich.

 / Fot. Katarzyna Prokuska, Gazeta KrakowskaByłem przy umieraniu najbliższych i tę samą pewność zbliżającej się śmierci miałem w Muzeum Literatury jeszcze pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Czas mijał, a Koryfeusz, który miał czytać "Sekrety życia" Juliusza Erazma Bolka nie zjawiał się. Poeta rozważał już samodzielne czytanie swojego poematu, a przy fortepianie cierpliwie czekała Anna Maria Huszcza. Organizatorzy rozumieli, że trzeba będzie przeprosić widzów i zmienić program wieczoru. Wszyscy miłośnicy poezji wiedzieli o jego chorobie i odetchnęli z ulgą, kiedy niespodziewanie pojawił się w wypełnionej po brzegi sali.

 / Fot. w24Obowiązkowość aktor miał we krwi. Ku zaskoczeniu obecnych w sali słuchaczy, trudno było jednak usłyszeć słowa Krzysztofa Kolbergera. Technicy natychmiast rzucili się do mikrofonów i aparatury, aby elektronicznie wzmocnić głos. Pierwszy amant polskiego kina obdarzony marmurowym głosem w tej chwili był cieniem wspomnienia dawnych, tryumfalnych chwil. A jednak ten wieczór miał się okazać jego wielkim zwycięstwem. Przezwyciężając cierpienie, a na pewno ogromny ból, odczytywał wiersz po wierszu... a było ich aż dwanaście. Dwanaście miesięcy z poetyckiego kalendarza Juliusza Erazma Bolka ukazywały się nam, niczym upływające, ludzkie życie i los tego schorowanego, posiwiałego Tytana.

Krzysztof Kolberger z wersu na wers, z wiersza na wiersz brzmiał coraz głośniej, coraz bardziej wyraziście. Anna Maria Huszcza pozwoliła mu odpoczywać, grając na fortepianie interludia po lekturze czterech wierszy z jednej pory roku. Miałem okazję słuchać i oglądać interpretację poematu Juliusza Erazma Bolka wiele razy. Jednak Krzysztof Kolberger po raz kolejny odkrywał przed nami "Sekrety życia" w sposób, który zapamiętam do końca życia.

Śmiertelnie chory aktor zdradzał swój najbardziej osobisty stosunek do czasu, jaki przychodzi człowiekowi spędzić na ziemi. Jesteśmy tu przecież tylko przez krótką chwilę. Jego obecność wśród nas była naznaczona promienistym blaskiem. Mam jeszcze przed oczami wzruszonego aktora, który po skończonym występie i burzy oklasków powiedział tylko jedno: "[i]Dziękuję Państwu za ciszę". Rzeczywiście, pozostała po nim ta wielka cisza i ogromna pustka, którą staramy się wypełnić wspomnieniami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Anna Maria
  • Anna Maria
  • 09.05.2012 12:54

Pod tym adresem jest film z tego wydarzenia: http://www.youtube.com/watch?v=HEiT55kQ24E

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Adamkiewicz
  • Jerzy Adamkiewicz
  • 09.01.2011 18:23

Krzysiu!!! Pokazałeś jak można być człowiekiem a zarazem perłą dla pokoleń.Jak trudno być w obecnych czasach tak wielkim jak TY!a jednak BÓG obdarzył Cię tak wielką mocą iż zostałeś wzorem dla innych gdy się w braterstwie z BOGIEM jest. Zatem po cichótku proszę PANA by wynagrodził Citen ziemski ból i heroizm bycia CZŁOWIEKIEM

Komentarz został ukrytyrozwiń

To naprawdę wzruszające

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dutkiewicz Marta
  • Dutkiewicz Marta
  • 09.01.2011 16:31

Dziękuję za ten piękny opis ostatniego występu czytania poezji przez Krzysia.Był On dla nas darem jako
osoba oraz jako urodzony aktor. Mam przed oczami ten wieczór oraz wszystkie opisane w nim przeżycia tak bardzo już umęczonego chorobą aktora a także przeżycia publiczności,która zdawała sobie z tego sprawę,że uczestniczy w wyjątkowym występie i w wyjątkowej chwili, która była chwilą łaski,była im wszystkim dana.Z pewnością obecne tam osoby nigdy tego występu poezji nie zapomną,gdyż choroba aktora nadała mu inny wymiar.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny artykuł - to czas na zadumę i refleksję nad przemijaniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

To najbardziej trafne Wspomnienie, bo takim właśnie był Krzysztof Kolberger.
Miłośnikom Jego recytacji i życiowych refleksji polecam:
http://www.edycja.pl/produkty/ksiazki/biografie-i-swiadectwa/przypadek-nie-przypadek-krzysztof-kolberger-cd
http://www.edycja.pl/dokumenty-aktualnosci-pozostana-wspomnienia-c-66_248_255/odszedl-krzysztof-kolberger

Komentarz został ukrytyrozwiń
Renata  Pawelec
  • Renata Pawelec
  • 08.01.2011 22:18

Jestem bardzo wzruszona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepiękny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.01.2011 21:20

Wspaniały artykuł, dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.