Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Olewnik sfingował swoje porwanie? Śledczy szukają dowodów

Jak podaje serwis RMF24 trwają przeszukiwania mieszkań i domów całej rodziny Krzysztofa Olewnika. Według informacji dziennikarzy prokuratura i Centralne Biuro Śledczy szukają dowodów, na to, że porwanie zostało sfingowane.

 / Fot. TOMASZ BOLT/POLSKAPRESSEWedług nieoficjalnych informacji chodzi o powrót do pierwotnej wersji śledztwa, mówiącej o samouprowadzeniu. Nowe okoliczności stawiają w złym świetle rodzinę Olewników, która mogła o wszystkim wiedzieć. Prokuratura szuka dokumentów, które potwierdzą wersję o samouprowadzeniu. Agenci Centralnego Biura Śledczego pracują w sześciu miejscach, wszystkie należą do rodziny Krzysztofa Olewnika. Trwa zabezpieczanie dokumentów, komputerów oraz według nieoficjalnych informacji reporterów RMF FM dodatkowych śladów biologicznych, które mogą być w miejscach do tej pory nieprzeszukanych.


Więcej o śmierci Krzysztofa Olewnika przeczytasz tutaj


Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku, 10 lat temu. W lipcu 2003 roku porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Po odebraniu pieniędzy przez porywaczy został zamordowany. Ciało zostało odnalezione w 2006 r. w lesie. W marcu 2008 roku, po dwóch latach pracy prokuratury w Płocku tamtejszy sąd skazał 10 osób. Ośmioro oskarżonych o udział w porwaniu bądź pomoc w przetrzymywaniu uprowadzonego usłyszało wyroki od roku w zawieszeniu na trzy lata do 15 lat pozbawienia wolności. Dwóch pozostałych skazano na dożywocie - obaj popełnili samobójstwo.

Źródło:
"RMF24"
"tvn24.pl"





Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.