Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15428 miejsce

Krzysztof Respondek: „Jestem życiowym ponurakiem“

Kabareciarz, aktor, piosenkarz. Mimo tego, że skeczami Kabaretu RAK rozbawia szeroką publiczność, stwierdza, że w życiu prywatnym jest ponurakiem. Opowiada też o pracy nad nową płytą.

Jest Pan artystą kabaretowym, piosenkarzem i aktorem. Które z tych wcieleń jest Panu najbliższe? Czy nie jest trudno pogodzić to wszystko czasowo?

-Jak mam fajną piosenkę, chcę być piosenkarzem. Jak mam śmieszny monolog, chciałbym być kabareciarzem, a kiedy dostaję fajną rolę filmową, cieszę się, że jestem aktorem.

Wnioskując według tego, że jest Pan artystą kabaretowym, można także stwierdzić, że jest Pan życiowym optymistą?

-Wręcz przeciwnie. Moja córka stwierdziła, że jestem największym smutasem w rodzinie, ale się wytłumaczę. Dlatego nie jestem taki śmieszny w domu, bo żona poprosiła mnie, żebym jej nie rozśmieszał, bo dostaje wtedy zmarszczek, więc jej nie rozśmieszam. Jestem smutasem. Tyle. (Śmiech).

Jeżeli miałby Pan określić, na realizację w której z tych dziedzin pomysł pojawił się u Pana jako pierwszy, wtedy padłoby na co?

-Zaczynałem jako ministrant w kościele śpiewać psalmy responsoryjne,a mówią, że pierwsza miłość najlepsza, więc stawiam na śpiewanie.

Co najbardziej lubi Pan w swoim zawodzie? Czy cenne są dla Pana spotkania z odbiorcami?

-Spotkania z odbiorcami są najcenniejsze. Ten zawód nie istnieje bez widza. Osobiście największą satysfakcję sprawia mi fakt, że ktoś po występie dziękuje mi za „zastrzyk” uśmiechu, dzięki któremu na chwilę zapomniał o problemach dnia codziennego.

Przechodząc do muzycznej części Pana działalności artystycznej, porozmawiajmy o Pana płycie solowej – „Taki świat kupuję“. Upłynęło bardzo dużo czasu od Pana udziału w programie „Jak oni śpiewają“, gdzie wygrał Pan aż dwie edycje. Dlaczego aż tak długo czekał Pan z wydaniem płyty?

-Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Nie chciałem nagrywać płyty z coverami, czyli piosenkami znanymi, które śpiewane są w programach rozrywkowych. Na szczęście znalazł się ktoś taki jak Aleksander Woźniak, jeden z liderów zespołu PIN, który specjalnie dla mnie napisał te kilka wyjątkowych piosenek. Przy bardzo dużej jego pomocy udało nam się wydać tę płytę i choć płyt na świecie jest już i tak dużo, to ta najbardziej mnie cieszy.

„Taki świat kupuję“ – tytuł bardzo optymistyczny. Czy z jego powstaniem związana jest jakaś historia?

-Pierwszym pomysłem było, aby zatytułować tę płytę „Czerwień twych słów“, bo znajduje się na niej piosenka z takimi słowami, ale po wielokrotnym przesłuchaniu materiału muzycznego stwierdziliśmy, że płyta jest optymistyczna, a ja mimo tego, że jestem życiowym ponurakiem, chciałbym żebyśmy żyli w świecie optymistycznym, więc nazwaliśmy ją „Taki świat kupuję“. Taki, czyli optymistyczny, radosny, pozytywny.
Dnia 14 czerwca 2014 Mariola Morcinková spotkała się z Krzysztofem Respondkiem, kiedy to aktor występował w Cieszynie z okazji Święta Trzech Braci. / Fot. Fot. Z albumu autorki Marioli Morcinkové
Czy na całej płycie znajduje się utwór, który jest w szczególności dla Pana ważnym? A może wszystkie utwory są dla Pana szczególne?

-W swoim czasie, kiedy codziennie słuchałem tej płyty w zależności od tego jaka była pogoda, jakie miałem samopoczucie, czy byłem kierowcą czy pasażerem za każdym razem podobała mi się inne piosenka. Trochę jednak czasu od premiery upłynęło i z niejako z dystansu stwierdzam, że najpiękniejszą piosenką jest „Czerwień Twych słów”. Jako ciekawostkę podam, że piosenkę tę często można usłyszeć w Programie Pierwszym Polskiego Radia za co bardzo stacji dziękuję. Kiedyś była nawet piosenką dnia i wywołała mimo tego, że jest spokojną balladą sporo kontrowersji.

Jeżeli chodzi o teledysk, powstał on do piosenki „Góra Złota“. Skąd wziął się pomysł na taką jego realizację?

-Autorem teledysku jest mój kolega Jacek Filipiak, który jest bardzo znanym i cenionym reżyserem i wielokrotnie nagradzanym reżyserem. Nieśmiało poprosiłem go, czy zechce nakręcić teledysk do mojej piosenki. Akurat wtedy był w dość dziwnym momencie, bo miał kręcić film z dziećmi, i obsada była już gotowa. Niestety, najprawdopodobniej ze względów finansowych, nie mógł rozpocząć realizacji tego filmu. Trafiłem na bardzo podobny grunt, a zamiast tego filmu powstał mój teledysk.

Czy planowane są nowe teledyski?

-Tak, właśnie do wspomnianej już tutaj piosenki o tytule „Czerwień twych słów“ zaczęliśmy pracę nad teledyskiem. To utwór bardzo bliski mojemu sercu i wyjątkowy. Jesteśmy na etapie przemyśleń, jakby go zrealizować. Nie wiem, czy powstanie, ale mam nadzieję, że się uda.

Czy obecnie pracuje Pan nad nowym materiałem muzycznym?

-Trafiłaś w sedno. Mój kolega, Jerzy Słota z zespołu VOX napisał kilka bardzo fajnych piosenek i zaproponował czy nie zechciałbym ich nagrać. Materiał jest na takim etapie, że trudno cokolwiek zobowiązującego mówić, ale myślę, że powstanie z tego moja nowa płyta. Mam również w zamiarze nagrać swoją pierwszą solową płytę w śląskiej gwarze.

Jeżeli chodzi o aktorstwo – jakie ma Pan najbliższe plany? Czy szykują się nowe produkcje z Pana udziałem?

-Nauczyłem się w tym zawodzie przez wiele lat niczego nie planować, ani specjalnie o nic nie zabiegać. Fajnie jest spełniać swoje marzenia i dostawać fajne role, ale nie mamy na to większego wpływu. Można pomóc temu szczęściu, jeżdżąc po castingach, ale ja staram się cieszyć z małych rzeczy, jak fajny występ dla publiczności, to najbardziej lubię.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)









Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Sympatyczny wywiad . Miło się czytało :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.