Facebook Google+ Twitter

Krzysztof Zanussi w Suwałkach

Dziś w Suwalskim Ośrodku Kultury gościł Krzysztof Zanussi. Zasłużony i ceniony reżyser przybył do grodu nad Czarną Hańczą na zaproszenie organizatorów i uczestników XII Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Dzieci i Młodzieży „Wigraszek 2013"

Krzysztof Zanussi na spotkaniu w Suwalskim Ośrodku Kultury. / Fot. Krzysztof MasłowskiAutor „Struktury kryształu”, „Barw ochronnych” i „Cwału” opowiadał licznie zebranym widzom o swoim dzieciństwie, latach okupacji i trudnej młodości w powojennej komunistycznej Polsce. Mówił o trudnych wyborach na drodze do reżyserskiej kariery oraz o ludziach, z którymi przyszło mu pracować. W swoich opowieściach nawiązywał do pierwszych prób reżyserii teatralnej, które jak twierdzi w większości nie były najwyższych lotów i stały się powodem do poświęcenia się prawie całkowicie pracy filmowej.
Z nutą goryczy wypowiadał się Krzysztof Zanussi o współczesnym skomercjalizowanym świecie, o uwikłanym w różne układy polskim środowisku teatralnym, w którym wartościowi twórcy często nie mają możliwości zaistnienia. Odnosząc się do pytania jednego z widzów stwierdził, że on sam nie ma w sobie takiej mocy ani nie czuje potrzeby zmieniania obecnej sytuacji polskiego teatru. Muszą to robić młodzi – dodał. / Fot. Krzysztof Masłowski
Z dużym zainteresowaniem spotkała się informacja reżysera o nowym sposobie przygotowywanie premier teatralnych dla teatrów włoskich czy rosyjskich. Koncepcja zapraszania obsady aktorskiej do podwarszawskiego domu Zanussich i prowadzenie tam prób a czasem nawet organizowania prapremier wydało się zebranym czymś w rodzaju nowej wartości w teatrze. Ale przecież Zanussi często lubił nas zaskakiwać.
 / Fot. Krzysztof MasłowskiPrzed zakończeniem spotkania reżyser zgodził się na udzielenie odpowiedzi na kolejne pytania od widzów. Dowiedzieliśmy się między innymi, że nigdy nie pracował z dziećmi aktorami a jeśli już występowały w jego filmach to były to zwykłe dzieci nie mające nic wspólnego z aktorstwem. Dowiedzieliśmy się również, że nigdy nie zagrał w żadnej reklamie choć nie jest do końca przekonany czy to słuszny wybór. Propozycji miał bowiem wiele. Interesująco i często zabawnie opowiadał o aktorkach, z którymi mu się najtrudniej pracowało oraz o tym, jak jednemu ze swoich debiutantów przepowiedział wielką karierę. Swego rodzaju ciekawostką podczas spotkania była rozmowa reżysera z przedstawicielami teatru młodzieży z Mińska przeprowadzona w języku rosyjskim.
 / Fot. Krzysztof MasłowskiNa pożegnanie organizatorzy festiwalu wręczyli gościowi bukiet kwiatów i niewielki sękacz, regionalny wypiek Suwalszczyzny. Były wspólne zdjęcia, prywatne rozmowy oraz krótki wywiad dla lokalnej telewizji. Następnie reżyser w asyście Wigraszka i Wigraszki (kolorowo ubranych postaci na szczudłach) udał się do swego samochodu i odjechał zostawiając ciekawe wspomnienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.