Pozycja materiału w rankingach:
Szef Kancelarii Prezydenta ogłosił, że nie odbędzie się przeniesienie krzyża do kościoła św. Anny. Państwo okazało tym samym słabość, ulegając ekstremistom religijnym.
Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Najda 03.08.2010 17:03
Panie Adamie L. było powiedziane, że chcą przenieść, ale też gdy będzie silny opór powiedzmy innych to ustąpią, żeby nie było większego zamieszania. W tej sytuacji myślę, że dobrze państwo postąpiło. Zgodnie z sentenją: "Mądry ustępuje głupiemu"!
Teraz pozostaje tym gorliwcom wytłumaczenie mieszkańcom wsi, że nie mogą dotknąć tego krzyża, a tak tego pragnęli owi biedni ludzie, których nie stać na przyjazd do stolicy.
Ewa Łazowska 03.08.2010 16:59
Powiem szczerze, choć w dyskusjach na temat krzyża po Pałacem Prezydenckim dotychczas udziału nie brałam. Przewidziałam taki obrót sprawy i nie jestem tym zaskoczona. Obawiam się, że tu już nie chodzi o to - gdzie krzyż ma stać (czy pod Pałacem czy w kościele Św. Anny). Ten krzyż, moim zdaniem, już nie jest symbolem wiary chrześcijańskiej, lecz przedmiotem (środkiem wyrazowym), a nawet rekwizytem w walce, no właśnie... w walce o co? O uszanowanie woli mniejszości? A może cała ta żenująca sprawa ma swoje, całkiem inne korzenie? Jeśli tak - to z jakiego drzewa wyrastają - zastanawiam się. Kościół to my wszyscy, którzy mienimy się wyznawcami wiary katolickiej, a nie grupa osób uważających się za żarliwych katolików, ale mająca w niskim poważaniu decyzje zwierzchników tegoż kościoła.
Pan Adam Degler może mnie nazwać jak mu się żywnie podoba. Nawet ciemnogrodzianką z głębokiego pipidówka, bo chyba jednak nie moherowym beretem. Ja z kolei uważam, że Pan Adam jest dużej klasy prowokatorem. Powiem więcej - Panie Adamie! Jest Pan mistrzem w swoim fachu. Pozdrawiam.
Szymon Niemiec 03.08.2010 16:43
Jeżeli ktokolwiek przegrał w tym sporze to Krzyż właśnie. Z symbolu męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, symbolu wiary, nadziei i miłości stał się symbolem nienawiści, obłudy i szarlatanerii. I to jest najbardziej bolesne w tym całym wydarzeniu.
Chciałoby się powtórzyć za Nauczycielem "Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią".
Adam Lutostański 03.08.2010 16:41
A władze dały ciała. To wstyd. Ten krzyż należało przenieść jak się już na to zdecydowano. Jeśli tak ma działać nasze państwo to ja nie wiem co my mamy za ciapowate, nieskuteczne władze.
Adam Lutostański 03.08.2010 16:38
Poza tym tak Panie Adamie Degler istotą demokracji jest możliwość wyrażania własnego zdania ale nie ciągle. Tzn. to prawo nie daje mi możliwości, żebym stanął np. dziś po pałacem z grupką 100 kibiców np. Warty Zawiercie i postawił tam wielki znak herb Warty i postanowił, że przysługuje mi prawo by tam stać już na zawsze bo w końcu mam prawo wyrażania swojego zdania.
Poza tym co mnie obchodzi, że oni o coś walczą? Tzn. o co ale ważniejsze jest to, że to, że ktoś o coś walczy to nie znaczy z automatu, że dobrze robi. Można o coś walczyć i szkodzić. Np. idący w marszu autonomii w Katowicach też o coś walczą a mimo to nie mogę ich poprzeć bo działają przecież na szkodę Polski. Ba, ja mam obowiązek im przeciwdziałać.
Wojciech Arciszewski 03.08.2010 16:34
Coraz bardziej przekonuję się, że hierarchowie mego kościoła błądzą...Prędzej doprowadzą do wojny katolicko-katolickiej w Polsce niż rusza swe tłuste dupska by zażegnać konflikty w zarodku. Im się po prostu nie chce.
A tłuszcza tłucze się i bije po łbach pod krzyżem...
WSTYD !!!!!
Tomasz Dominik 03.08.2010 16:30
Panie Zdzisławie! Nie doszukiwałbym się w tych protestach innych pobudek niż religijny fanatyzm i polityczna manipulacja. Jeżeli chcieliby protestować przeciwko polityce Boni-ego, Rostowskiego czy Tuska to by to zrobili. Nie doszukujmy się w tym spektaklu wewnętrznego krzyku skrzywdzonych ,,wysokimi'' podatkami polaków. Zastanówmy się lepiej co się dzieje z narodem, w epoce prasy, telewizji, internetu, braku cenzury. Ci ludzie, którzy tam stali to zmanipulowana garstka krzykaczy, którzy ulegli presji wygłaszanych przez liderów różnych partii opinii. Spójrzmy prawdzie w oczy są kościoły i ,, kościoły'', są księża i ,, księża'' tam ludzie też ulegają presji i sugerują się opinia jednego czy drugiego proboszcza... Jak patrzyłem na te kobiety odmawiające modlitwy przez megafon, płaczące, błagające.... Jestem młody, może niedoświadczony ale dla mnie szok.
Adam Lutostański 03.08.2010 16:29
Państwo przegrało chwilowo z fanatyzmem. To smutne i smutne, że są ludzie, którzy mają jakąś potrzebę prowokowania na siłę sytuacji gdzie będą mogli "bronić" krzyża i religii. Smutne, że dla nich katolicyzm jest ważniejszy od Polski.
Stanisław Tomaszowski 03.08.2010 16:19
Pan Hołownia, to żarliwy, ale i nowoczesny, idący z duchem religii i czasów człowiek.
Stawiam go za wzór swoim dzieciom.
Elzbieta Dietzius 03.08.2010 16:15
Zgadzam się z p.Martą i jeszcze z wieloma osobami!To wstyd co wydarzyło się dzisiaj w stolicy.Słuchałam p.Hołowni i również zgadzam się z Jego wypowiedziami.Zastanawiam się tylko, dlaczego biskupi i wielcy naszego kościoła wystawili młodych księży na odpór tych fanatyków?Kościół umył ręce od tego wydarzenia.Moim zdaniem żle się też stało,ze rząd nie dokończył przeniesienia dzisiaj krzyża do kościoła św.Anny.Tam miała być msza w intencji ofiar katastrofy i jakoś nikt z walczących krzyżem nie pomyślał o tej uroczystości tylko" dzielnie wyzywał " księży, harcerzy i rząd!"Wszyscy prawdziwi katolicy"
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)