Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

125981 miejsce

Krzyż przed pałacem prezydenckim - opinia

Chciałbym przedstawić wszystkim tym, którzy sprzeciwiają się przeniesieniu krzyża (i nie tylko), moje zdanie na temat tego co dzieje się pod Pałacem Prezydenckim, oraz publicznie udzielić odpowiedzi redaktorom TVN na pytanie "Gdzie są biskupi?".

Jeśli ktoś demonstrujący za tym, by krzyż pozostał przy pałacu to czyta, to proszę niech łaskawie odpowie mi na pytanie.
Czy wiecie, że nasz kraj jest ośmieszany poprzez takie potyczki? Dlaczego bijecie się o symbol wiary chrześcijańskiej, którym ten krzyż do końca nie jest (nie jest poświęcony)?

Czy ktoś jest świadom, że tam były nie tylko polskie media? Prawdopodobnie cała ta dzisiejsza sytuacja trafi na czołówki gazet na świecie. Według tradycji chrześcijańskiej, którą można zauważyć jadąc choćby drogą, krzyż stawia się w miejscu, w którym dana osoba/osoby zginęły.
Nie pod ich mieszkaniem stałym czy tymczasowym, a pałac prezydencki był takowym tymczasowym mieszkaniem ś.p Lecha Kaczyńskiego.

Czyli według tradycji chrześcijańskiej krzyż powinien stanąć gdzieś w okolicach lotniska w Smoleńsku (ale tam o ile się nie mylę stoi już jakaś tablica pamiątkowa i starczy).

W głowie budzi mi się myśl, że nawet nasz polski papież, gdyby żył, nie zdołałby chyba was zjednać. To zdanie może brzmieć nawet bluźnierczo no ale patrząc na duże media jak chociażby TVN, co widzimy na stronie głównej? "Gdzie są biskupi?" .

Odpowiadam redaktorom TVN Biskupi robią bardzo dobrą rzecz. Nie mieszają się do polityki, bo rządzenie tym krajem to nie jest ich obowiązek. Kościół ma szerzyć wiarę, a nie rozstrzygać spory społeczeństwa.

A wszystkim ludziom, którzy tak ostro walczą o krzyż, bo uważają się za chrześcijan. Nie nazywajcie księży mordercami, nie dziwcie się, że biskupi i władze duchowne milczą. Przypomnę wam ewangelię czytaną w niedzielę 1 sierpnia a właściwie jej fragment..

Ktoś z tłumu powiedział do Jezusa: "Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem". Lecz On mu odpowiedział: "Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?".
Łk 12,13-21

Nawet Jezus nie uważał się za sędziego w sporach międzyludzkich, a biskupi mieliby być inni? Kolejne myśli przechodzą przez głowę jednak rząd nie może tak zrobić.

- Gdyby tak oddać strzały ostrzegawcze w powietrze? Ludzie pozabijaliby się jak podczas Love Parade i byłyby kolejne narzekania, spory, kłótnie i bitwy.

- Gdyby tak wojsko celowało w tych ludzi z gumowych naboi? Cóż to byłaby za uroczystość, niczym w państwie totalitarnym, gdzie ludzie trzymani są na muszce, a jaka opinia w świecie by o nas była.

Nie ma rozwiązania idealnego, ale rząd powinien rządzić twardszą ręką i postawić sprawę jasno. Przenieść ten krzyż nawet bez żadnych uroczystości, co wymagałoby chyba eskorty wojska.

Już nawet jestem za tym, by wybudować ten pomnik pod pałacem czy cokolwiek pamiątkowego.
Ale sami na ten pomnik dajcie wszyscy którzy go chcecie, bo jako że mamy demokrację a niektórzy pomnika nie chcą bo otwarcie nie lubili dawnego prezydenta nie powinno się takiego pomnika fundować z podatków a lepiej takie pieniądze przeznaczyć na powodzian.

Ciekawe ile osób chcących pomnik, dałoby na niego chociaż 5zł gdyby wprowadzono powyższe rozwiązanie?

Wiem, że wyraziłem ostre słowa w tym artykule ale może chociaż niektórym przemówią one do rozsądku i spojrzą na to co dzieje się pod pałacem z innego punktu widzenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tylko w Polsce widzę biskupie czapeczki w czasie różnych transmisji przekazujących różne decyzje czy też uroczystości polityczne. Śledzę to od ładnych paru lat i porównuję z zagranicą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Błąd zasadniczy.
Autor pisze "Odpowiadam redaktorom TVN Biskupi robią bardzo dobrą rzecz. Nie mieszają się do polityki, bo rządzenie tym krajem to nie jest ich obowiązek. Kościół ma szerzyć wiarę, a nie rozstrzygać spory społeczeństwa."

Otóż biskupi mieszaja sie do polityki, dopuszczając i tolerując polityczne treści w kazaniach podległych im księzy, a szerzenie wiary przez "kaznodziei" uRydzyka, oraz bigotki-idiotki-katechetki skutkuje sekciartstwem i sredniowiecznym fanatyzmem , jaki własnie obserwujemy.

Jeden z rozmówców TVN (duchowny) powiedział, że uprawianie polityki przez KK zawsze sie źle konczyło i tak samo bedzie tym razem. Ma człowiek rację. KK stał się zlepkiem udzielnych księstw biskupich, współzawodniczących o wpływy wśród wiernych i kasę.
Chyba w najczarniejszych snach nie przyszło abp.Nyczowi do głowy, że jego kapłani zostaną spostponowani przez grupę oszalałych fanatyczek i że to one(!) beda egzorcyzmować księzy.
To własnie zaslepienie władza i wpływami jakie biskupi mają, doprowadziło do powstania antykościelnej, politycznej sekty z wykorzystaniem ogłupiałych, prymitywnych wiernych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.