Facebook Google+ Twitter

Krzyżacy cenili księgi podatkowe, a nie relikwie. Rozmowa o Malborku

O słabej religijności Krzyżaków i ośmiometrowym posągu Matki Bożej rozmawiam z dr hab. Januszem Hochleitnerem, wicedyrektorem ds. naukowo-konserwatorskich Muzeum Zamkowego w Malborku.

Dr hab. Janusz Hochleitner ma w dorobku naukowym 33 książki, w tym 19 redakcji naukowych oraz 350 artykułów. / Fot. Grażyna WosińskaMija 66 lat od zniszczenia zamku podczas zdobywania Malborka przez Armię Czerwoną. Poważnych uszkodzeń doznał kościół na Zamku Wysokim. W latach 1964-68 był odbudowywany, ale do dzisiaj nie doprowadzono do rekonstrukcji wnętrza. Kościół można zwiedzać, nie znajdziemy tam wielu elementów wyposażenia. Na jakim etapie są prace zmierzające do tego, by turyści mogli zobaczyć, jak wyglądało wnętrze kościoła przed wiekami?

Trwają prace nad koncepcją rekonstrukcji. Nie jest to zadanie proste, ponieważ zachowało się niewiele elementów wyposażenia tego wnętrza: stalle gotyckie, ławy, rzeźby, część posadzki, elementy architektoniczne, fragmenty witraży. Część jest w kościele, część na specjalnej wystawie i w magazynach. Chciałoby się odtworzyć jak najwięcej. Należy jednak pamiętać o tym, by dążyć do zgodności z oryginałem. Nie zawsze zaś mamy dokładne informacje na jego temat. Trzeba brać też pod uwagę fakt, że wygląd kościoła od XIV wieku, gdy został zbudowany, zmieniał się. Historia zamku to nie tylko czasy Krzyżaków, ale i jezuitów oraz Konrada Steinbrechta, który restaurował zabytek na przełomie XIX i XX wieku. Z jego czasów zachowała się ikonografia. Wiemy więc jak wyglądał wtedy kościół. Z innych czasów mamy informacji znacznie mniej.

Oglądaj też fotogalerię: Wędrówki po Polsce - Malbork

Jest więc pokusa, by dokonywać rekonstrukcji tak, jak to zrobił Steinbrecht. Czy taka koncepcja jest brana pod uwagę?

Owszem, nie wykluczamy tego. Możemy odtworzyć np. cały ołtarz, jest to zgodne z prawem. Na razie za wcześnie mówić o tym, na ile ten pomysł jest prawdopodobny; prace koncepcyjne wciąż są w toku.

Kościół zamkowy to nie tylko wnętrze, ale i dekoracja zewnętrzna. Przez lata pielgrzymi z daleka widzieli na ścianie kościoła ponad 8-metrowy posąg Marii z Dzieciątkiem z tzw. sztucznego kamienia, bogato polichromowany, dodatkowo obłożony barwną szklaną mozaiką. Przetrwał sześć wieków. W 1945 roku zimą podczas działań wojennych wraz ze zniszczeniem zamku runął ten symbol Malborka. Czy jest szansa na rekonstrukcję figury?

Na pewno jest taka możliwość, ale wobec niewielu zachowanych oryginalnych fragmentów będzie to zadanie niełatwe, a przede wszystkim bardzo kosztowne. Byłoby wspaniale, gdyby rzeźba mogła wrócić na swoje miejsce. Jak przed wiekami, figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem byłaby widoczna już z daleka. Mam nadzieję, że tak się stanie. W 2007 roku powstała Fundacja Mater Dei. Jej celem jest zbiórka pieniędzy na rekonstrukcję posągu. Dyrekcja muzeum poważnie traktuje tę społeczną inicjatywę. Kiedy figura wróci na swoje miejsce, trudno jednak w tej chwili powiedzieć.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Natomiast dzisiejsi ''Krzyżacy'' - wręcz przeciwnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo wiele ciekawych informacji. I ten Krzyżak zrobił sie bardziej ludzki. Gdy jeszcze uświadomimy sobie, że w Hołdzie Pruskim brali z obu stron krewniacy (i to bliscy), to okazuje się, że tak naprawdę jesteśmy jedną rodziną :).
Ale zamek w Człuchowie był większy od malborskiego, i został rozebrany z potrzeby odbudowy miasta po pożarze (link )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwiedzałem ten zamek kilkukrotnie, w tym raz "po znajomości" nietypowa trasa przez wielkie strychy, baszty, dachy i nieudostępnione piwnice (których jest bardzo mało, bo podmokły grunt nie nadawał się do drążenia wielu lochów). Prusacy do czasu rekonstrukcji zamku podjętej przez Konrada Steinbrechta w końcu XIX wieku systematycznie demolowali zamek, przebudowując go na koszary i szabrując cegły na inne budowy. Istnieją ryciny, a nawet zdjęcia dokumentujące stan dewastacji zamku. Pierwotna odbudowa skażona była romantyczna wizją Konrada Steinbrechta, stąd wiele niepasujących do epoki elementów i zdobień. Ironią losu jest, że największy wkład w odbudowę zamku wniosła Polska, systematycznie odtwarzając całe założenia zamkowe.Szkoda, że nie ma juz malutkiej Starówki, która była naturalnym przedłużeniem zabudowy zamkowej. teraz stoją tam bloki.
+5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy wywiad. Mam nadzieję, że znajdą się fundusze na odbudowanie zniszczonych dzieł sztuki jednego z największych kompleksów gotyckich na Świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.