Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

91125 miejsce

Ks. Lemański odchodzi z parafii. "Zgorszonych wydarzeniami w Jasienicy - szczerze przepraszam"

Ksiądz Lemański opuści jednak parafię w Jasienicy. "Jeszcze dziś wyprowadzę się z parafii" - napisał w oświadczeniu. Dziś rano Kuria warszawska wskazała administratora jasienickiej parafii, ale próba zastąpienia księdza Lemańskiego w parafii zakończyła się fiaskiem. Spektakl medialny trwa w najlepsze, a konflikt pozostaje nierozwiązany.

 / Fot. PAPKs. Lemański opublikował oświadczenie, w którym deklaruje, że jednak w poniedziałek opuści parafię. Jako argument podaje nadinterpretację prawa kanonicznego.

W opublikowanym w serwisie naTemat oświadczeniu, ksiądz Lemański z pokorą podporządkowuje się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza. Jednocześnie nie zapomina o tych, którzy wspierali go do końca - swoich parafianach. Wierni nie dowierzają i czekają aż ks. Lemański osobiście przekaże im tę informację. Niektórzy zapowiadają, że w formie protestu przestaną odwiedzać ten kościół. Sam Lemański przyznaje się do błędu i szczerze przeprasza wszystkich dotkniętych zaistniałą sytuacją. Ksiądz nie mówi też ostatniego słowa. Zapowiada, że na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy przez Stolicę Apostolską poczeka poza murami parafii.

Jeszcze dziś rano do Jasienicy przybyli kanclerz kurii warszawsko - praskiej ks. Wojciech Lipka, ks. Władysław Trojanowski oraz powołany na administratora parafii ks. Chojnicki. Nie przekroczyli oni jednak progu parafii. Wśród wiernych, którzy zgromadzili się przed kościołem, zaczęła się medialna przepychanka między stronami sporu.

Rozmowa odbyła się przed kościołem, na tle skandujących parafian oddanych ks. Lemańskiemu. Przedstawiciele arcybiskupa Hosera zarzucili księdzu Lemańskiemu brak znajomości prawa i jego błędną interpretację, natomiast ten zwracał uwagę na istnienie rady parafialnej. "Nie ma problemu z wprowadzeniem administratora w tej parafii, ale musi się to odbyć w obecności rady parafialnej. Możemy umówić się na konkretną godzinę jutro, jeśli są księża zainteresowani" -mówi ks. Lemański.

Na te słowa wysłannik kurii - ks. Lipka - stwierdził, że w związku z odwołaniem proboszcza, także rada parafialna nie istnieje. Skończyło się na odwróceniu plecami i rozejściu stron. Ponadto wierni odprowadzili delegatów arcybiskupa do samochodu wciąż skandując hasła poparcia dla księdza.

A to wszystko za brak szacunku

Brak szacunku czyli krytyka polityki kościoła w kwestii in vitro, eutanazji czy antykoncepcji prowadzona przez Księdza Lemańskiego na jego blogu - to główne zarzuty stawiane Lemańskiemu przez Kurię. Był on także zwolennikiem prowadzenia dialogu polsko - żydowskiego, a jego stanowisko w tej sprawie "zgrabnie" podsumował abp Hoser pytając: "Niech ksiądz powie, czy jest obrzezany, czy należy do tego narodu?" - wspomina w ks. Lemański.

Lista spornych spraw między stronami sporu jest długa. Jednak wówczas miał rację podejmując problemy dotyczące życia ludzkiego, tak dziś jego argumenty w prowadzonym sporze tracą ważność, w tym ważność prawną. Odwołany dekretem z 5 lipca przez abp. Hosera miał opuścić parafię do 18 lipca i przestać być proboszczem do 14 lipca. Duchowny twierdzi, że jego pismo z prośbą o zmianę decyzji zatrzymuje cały tok postępowania do momentu ustosunkowania się do niego. Tymczasem jak wynika z analizy ks. dr. hab. Majera dla portalu Ekai ksiądz nie jest już proboszczem. Zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego 1747 § 1, „gdy posługiwanie jakiegoś proboszcza, na skutek jakiejś przyczyny, nawet bez jego poważnej winy, staje się szkodliwe lub przynajmniej nieskuteczne, może on zostać usunięty z parafii przez biskupa diecezjalnego”. Zaangażowanie w wiele kwestii nie zwalnia ks. Lemańskiego z powinności opuszczenia stanowiska zgodnie z wydanym poleceniem.

Czarny PR kościoła katolickiego trwa

Wielu internautów już teraz porównuje całe zamieszanie wokół ks. Lemańskiego do niedawnej historii ks. Bonieckiego. Nietrudno znaleźć tu podobieństwa. Zakaz wypowiadania się w mediach, działalność na rzecz porozumienia polsko-żydowskiego i coraz bardziej restryktywna polityka hierarchów kościoła w stosunku do ich obu. Już wtedy zaangażowanie mediów w konflikt niekorzystnie wpłynął na wizerunek kościoła wśród wiernych. Co więcej, doprowadził do podziału na zwolenników i przeciwników ks. Bonieckiego. Czy kościół stać prowadzić kolejną taką sprawę?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Z ostatniej chwili ....jest porozumienie powiedział ks Lemański . Ogłosi je jutro na porannej mszy .
Parafianie wierzą ,że zostanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I niestety ksiądz, który miał szacunek poleci bo w KK zasiadają sami idioci. Jak nie przepadam za "czarną mafią" to chętnie czytałam i słuchałam o czym ten ksiądz mówi. Nie chodzę do Kościoła i coraz bardziej się utwierdzam w tym przekonaniu, że jest słuszne. Mam nadzieje, że coraz większość zobaczy to, co już i tak od dawna się sypie i wymyka biskupom, arcybiskupom i zwykłym "czarnym" z rąk. A szkoda bo ks. Lemański mógłby być pośrednikiem w rozmowie z tymi, którzy odchodzą bo zobaczyli co się dzieje. Kościół mógłby go wykorzystać do dialogu z tymi ludźmi no ale lepiej go usunąć bo myśli samodzielnie a to zawsze było niebezpieczne dla Kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekaw jestem co Franciszek by na takie traktowanie powiedział , ale czy to w ogóle do niego dotrze .? Lojalność powinna być zgodnie ze słowem Bożym a nie dodatkowymi prawami , które zresztą ustanowili tylko ludzie a nie Bóg.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak może czuć się " pracownik " , który bez reszty oddany jest służbie ludziom , dialogiem z Żydami , wspiera kobietę , która chce apostazji [ ma dość upokorzeń bo urodziła się z in vitro
] wykonuje to na co został powołany znakomicie .
I co ?
Dostaje przysłowiowego kopa i won na emeryturę w wieku 52 lat.
Pani Marto dodam jeszcze do ks Tischnera abp Życińskiego , Bonieckiego pozbawionego głosu i kilku , którzy odeszli z kościoła np profesor Obirek , profesor Bartoś .
Mieli dość niektórych hierarchów , którzy kompromitują KK .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikogo nie złamali Marku. Moim zdaniem ks. Lemański w spokoju i pokorze oczekuje na werdykt Watykanu. Moim skromnym zdaniem posunięcie poprawne politycznie. Nie oznacza rezygnacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, głęboko współczuję księdzu. Czytałam komentarze, w których nazywano go lewackim agentem-"śpiochem", porównywano do Katarzyny Waśniowskiej.
Może to dobrze, że śp. ksiądz Tischner odszedł z tego świata, zanim potraktowano go w ten sposób. "Góralski kapłan ma ogromne zasługi dla Kościoła, a jednocześnie dał się wykorzystywać zwolennikom opcji politycznej, która nigdy nie była przyjazna Kościołowi." - brzmi znajomo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Był on także zwolennikiem prowadzenia dialogu polsko - żydowskiego, a jego stanowisko w tej sprawie "zgrabnie" podsumował arb. Hoser pytając: "Niech ksiądz powie, czy jest obrzezany, czy należy do tego narodu?" - wspomina w ks. Lemański.
=========================================

Szkoda, że był... Świadczy to o "niestabilności emocjonalnej" ks. Lemańskiego. Zakładam, że autorka tekstu już wie od źródła, że go złamali i wycofuje się ze swoich racji głoszonych publicznie. Tak rozumiem sens tego fragmentu tekstu Pani Aleksandry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cała sprawa księdza Lemańskiego jest wielką klęską hierarchów korporacyjnego KK.
Jak wytłumaczyć wiernym z Jasienicy ,że ich ukochany proboszcz musi odejść ?
Wygląda na to ,że Bóg za dobre karze za złe wynagradza [ pedofilom włos z głowy nie spada ] ,antysemityzm wielu hierarchów 11 przykazanie .
Do kościoła chodzi 40 % wierzących . Czy takie incydenty poprawią statystykę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.