Pozycja materiału w rankingach:
We wtorek. 17 stycznia rozpoczęło się przed Sądem Okręgowym w Białymstoku postępowanie odwoławcze w sprawie katolickiego duchownego, który wiosną 2010 roku koło Dziadkowic doprowadził do wypadku. Zginęła jedna osoba. Ksiądz był pijany.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
antek patelmitrz 18.01.2012 05:29
gliniarz który wlepił mandat biskupowi Michalikowi poszedł do pudła ,obawiam się,że winna będzie pijana ofiara a klecha dostanie odszkodowanie,w Polsce prawo można kupić .Dziwne,że sąd postawił "świętej" osobie zarzut ,będziecie palić się na stosie już wielki inkwizytor Gowin o to zadba,mnie też może dołączyć bo pluję na kler i biblię.
Marek Chorążewicz 17.01.2012 21:58
Ksiądz? Oficer? Polityk? Sędzia? A jakie to ma, u licha, znaczenie?
Pijany kierowca zabójca-robotnik niczym nie różni się od pijanego księdza kierowcy-mordercy. Każdy z nich wie, że jak się nachla i wsiada za kierownicę, to jest potencjalnym mordercą.
Czy ta osoba, co zginęła pójdzie przez to do nieba, że ksiądz był sprawcą? Jakie to ma znaczenie kim jest pijany kierowca?
fujara 17.01.2012 21:50
ksieza tez sa ludzie.tez maja swoje slabosci.do kobiet do alkoholu.wszystko co ludzkie nie jest im obce
Piotr Andrzejak 17.01.2012 21:35
No niestety wszyscy mogą jeździć po alkoholu. Dziś w Sieradzu korespondent TVN i TVP został skazany za jazdę po spożyciu alkoholu.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)