Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

95949 miejsce

Ksiądz Józef Tischner od A do Ż

"Alfabet Tischnera" - niepozorna i bardzo poręczna pod względem formatu książeczka, która ukazała się we wrześniu minionego roku, przyciąga uwagę swoją pastelową okładką i zdjęciem księdza Józefa siedzącego na górskiej łące.

Okładka książki Wydawnictwa Znak. / Fot. www.znak.com.plJeśli ta swego rodzaju "krzykliwość" okładki była zamierzonym działaniem Wydawnictwa Znak, to bardzo dobrze. Bo ta książka powinna trafić do jak najszerszego grona czytelników ze względu na swoją zawartość merytoryczną i jej nieprzemijającą aktualność. A właściwie należałoby napisać: aktualność przemyśleń, rozważań i refleksji księdza Józefa Tischnera (1931 - 2000). On sam pisał i mówił o siebie: "Najpierw czuję się człowiekiem, potem filozofem, a dopiero na trzecim miejscu księdzem", co wzbudzało liczne protesty. Ale takich, i jeszcze bardziej kontrowersyjnych opinii tego kapłana można znaleźć w "Alfabecie Tischnera" dużo więcej. Dla osób, które nie śledziły działalności księdza Józefa Tischnera dotychczas, niektóre z nich mogą okazać się niezwykle zaskakujące.

"Alfabet Tischnera" opracowany przez największego bodaj znawcę myśli filozoficzno - religijnej księdza, Wojciecha Bonowicza, zawiera 64 hasła, oznaczające pojęcia, którymi autor m.in. "Etyki solidarności" się zajmował. Otwiera ten zestaw "Aborcja", a kończy (o paradoksie!) "Życie". I już w tym pierwszym haśle czytelnik mało obeznany z myślą Tischnera będzie przyjemnie zaskoczony. Bo poglądy księdza w tej sprawie są daleko bardziej rozsądne od wielu cywilnych wojowników ochrony życia poczętego. Generalnie w wielu zagadnieniach, nie tylko etycznych czy stricte religijnych, ksiądz Tischner wypowiada się z niezwykłą rozwagą, jego poglądy są bardzo wyważone, nowoczesne i... mądre po prostu. A rozpiętość zainteresowań księdza - filozofa jest ogromna. Dość przytoczyć niektóre tylko hasła z przedmiotowego "Alfabetu Tischnera": artysta, Bóg, człowiek, cierpienie, dobro i zło, komunizm, Polska, Norwid, Tetmajer, wiara, władza, wychowanie. Nie brak również wypowiedzi Tischnera na temat ukochanych przezeń gór i górali. Żartobliwie mówi on o góralszczyźnie: "Jeśli czegoś nie dało się przełożyć na góralski, to jest wysoce prawdopodobne, że nie była to prawda" lub "Alpy są jak spod odkurzacza. Ni ma śmieci! A jak na szczycie Rysów zobaczy się konserwę, to od razu wiadomo, ze to jest Polska". Ale nie zawsze jest tak wesoło i lekko. Tischnerowi zdarza się "walić prosto z mostu", nawet przedstawicielom własnego środowiska. Konstatuje na przykład gorzko: "(...)spotkałem bardzo niewielu niewierzących, którzy odeszli od wiary po przeczytaniu Marksa (...), widziałem natomiast bardzo wielu ludzi wierzących, którzy odeszli od Kościoła zrażeni przez katolików i duszpasterzy o ciasnym sercu i wąskim rozumie".

Koncepcja książki opracowanej przez Wojciecha Bonowicza siłą rzeczy stanowi skrótowy przegląd zainteresowań księdza Józefa Tischnera. Ale ich wybór wydaje się zestawem optymalnym, potrafiącym zachęcić czytelnika do bardziej szczegółowego zgłębiania myśli kapłana. Autor wyboru zamieszcza na końcu książki bogatą bibliografię publikacji autorstwa Tischnera (także wykaz wywiadów prasowych udzielonych przez księdza i audycji radiowo - telewizyjnych, w których brał udział), po które warto sięgnąć. Pierwszym krokiem jednak do wejścia w świat księdza Józefa Tischnera powinna być lektura jego "Alfabetu".

Józef Tischner, Wojciech Bonowicz, Alfabet Tischnera
Wydawnictwo ZNAK
Kraków 2012

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 01.02.2013 14:07

Wspomnienie cudownego człowieka, recenzja zachęcająca by poznać całość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja sam byłem zaskoczony nowoczesnością poglądów księdza Tischnera. Poglądów pozbawionych chorej ortodoksji. To był naprawdę mądry Człowiek. Będę chciał zapoznać się przynajmniej z niektórym Jego dziełami - wedle bibliografii zamieszczonej w "Alfabecie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba będzie poszukac i kupić.
Mam tylko "Księdza na Manowcach", gdzie we wstępie ks. Tischner pisze, iz książka powstała w "czasie, kiedy inni walczyli o jego życie" a On "walczył z myślami, które błądziły "po manowcach".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo jestem ciekawa książki, bo Tischnera bardzo cenię i jako człowieka, i jako filozofa. Będzie też okazja skonfrontować opinie autora książki z własnymi spostrzeżeniami i wiedzą, bo miałam tę przyjemność, że zdążyłam jeszcze słuchać na UJ wykładów ks. Tischnera z filozofii dramatu, krótko przed jego chorobą. Skarbnica wiedzy i skarbnica anegdot. Po prostu świetny człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo rzetelna recenzja. Zachęca do sięgnięcia po książkę prezentującą przemyślenia ks. Tischnera w sprawch, które nie tracą na aktualności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za recenzję książki . Mam nadzieję ,że będę mogła kupić w Empiku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłam ciekawa tej pozycji, dziękuję za jej profesjonalne przedstawienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.