Facebook Google+ Twitter

Ksiądz przywłaszczył lichtarze i chciał je sprzedać w internecie

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód prowadzony przez księdza M.J. Na fotelach auta znaleziono dwa worki, a w nich dwa lichtarze. Okazało się, że są z kościoła oo. paulinów w Wieruszowie. Ksiądz ma zarzuty prokuratorskie.

 / Fot. Wikimedia CommonsKsiądz stanął pod zarzutem prokuratorskim, przywłaszczenia sobie dwóch zabytkowych lichtarzy, z kościoła ojców paulinów w Wieruszowie, w woj. łódzkim. Jeżeli zarzuty potwierdzą się przed sądem, księdzu grozi do pięciu lat więzienia. Prokuratura ma podejrzenia, że duchowny próbował sprzedać lichtarze w internecie. Ksiądz nie przyznaje się do stawianych zarzutów.

Zobacz zdjęcie - Ksiądz (Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta) - próbował sprzedać lichtarze.

Prokurator zarzuca księdzu, że w październiku 2010 roku, będąc odpowiedzialnym za powierzone mu mienie parafii w Wieruszowie, a był wtedy w miejscowym klasztorze oo. paulinów - przywłaszczył z kościoła dwie rzeźby sakralne w postaci zabytkowych lichtarzy przedstawiających aniołów. Ich wartość oszacowano łącznie na 20 tys. złotych - podaje gazeta.pl - Ksiądz przywłaszczył lichtarze.

17 kwietnia 2013 roku, policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego, zatrzymali w ramach rutynowej kontroli drogowej w Przygodzicach, samochód prowadzony przez księdza M.J. (prokuratura ujawnia jedynie inicjały podejrzanego). W trakcie kontroli samochodu, znaleziono na tylnych fotelach dwa worki, a w nich dwa lichtarze. Jak ustalono w dochodzeniu, od 18 lutego bieżącego roku, ksiądz M.J. usiłował je sprzedać poprzez ogłoszenia na portalu internetowym.

Dalsze śledztwo w tej kuriozalnej, niecodziennej sprawie, przejęła prokuratura w Wieluniu. Po wszczęciu śledztwa, biskup kaliski zwolnił księdza z funkcji proboszcza w parafii, w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego; ksiądz M.J. został też zawieszony w sprawowaniu wszelkich czynności duszpasterskich. W związku z tym zmienił również swoje miejsce zamieszkania.

Śledczy w Wieluniu, pod koniec maja, ustalili miejsce jego pobytu i przedstawili księdzu zarzuty. Duchowny nie przyznaje się do żadnych zarzutów. Prokurator postanowił o zabezpieczeniu na poczet ewentualnej kary, należącego do księdza auta osobowego, o wartości 50 tys. złotych.

"W dalszym etapie postępowania, prokurator powoła biegłego z zakresu historii sztuki, celem dokonania wyceny przywłaszczonych przedmiotów oraz ustalenia, czy stanowią one dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury" - wyjaśnił dziennikarzom rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu, prok. Józef Mizerski.

Jeżeli w wyniku opinii biegłego, zostanie zmieniona kwalifikacja prawna czynu, na surowszą, księdzu M.J. może grozić kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Kto jak kto, ale ksiądz powinien znać Dekalog /"nie kradnij"/ Szwedzi podobno, swego czasu, definitywnie załatwili ten problem pozbawiając złodzieja złapanego a goracym uczynku kończyny górnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może to były jego własnej produkcji http://sprzedajemy.pl/swieczniki-duze-reczna-robota,1070326, można :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wg prawa państwowego jest złodziejem, ciekawe co na to prawo kościelne, bo przecież - jak wiadomo - bardzo się od siebie różnią...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ukradł, ale przecież "o księdzu tak nie można"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przywłaszczył czy zwyczajnie ukradł ?
Pozdrawiam " jedynkowiczów " , którzy uznali art za słaby .To się nazywa źle rozumiana solidarność ze złodziejem .

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Kościół ma być ubogi" - o księżach papa Franciszek detalicznie nie mówił. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czy go zwolnią z pracy czy nie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.