Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6395 miejsce

Ksiądz Skowroński: Nie wsiadajcie do samochodu po pijaku!

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-25 15:27

– Mądrzy jeżdżą inaczej – mówi ksiądz Bogdan Skowroński, proboszcz wrocławskiej parafii Marii Magdaleny i miłośnik motoryzacji.

Co by powiedział święty Krzysztof, patron kierowców, słysząc o niedawnym wyczynie Dolnoślązaka, który w niespełna minutę złamał wiele przepisów drogowych i zainkasował 18 punktów karnych?
– Nie wiem, czy mogę wypowiadać się za świętego Krzysztofa, ale sądzę, że jego reakcja byłaby bardzo spokojna. Zamiast krzyczeć i denerwować się, raczej starałby się dotrzeć do serca i rozumu tego człowieka. Nie mandatem, lecz rozmową skłonić go, by zrozumiał swoją głupotę.

Łamanie przepisów drogowych jest grzechem?
– Oczywiście. To ewidentne wykroczenie przeciwko piątemu przykazaniu: nie zabijaj. Nie wolno narażać za kierownicą życia swojego i innych osób. Każdy, kto łamie przepisy, powinien się nad tym poważnie zastanowić.

Czy księża mogą jakoś uspokoić szalonych kierowców?
– Kilka dni temu zorganizowałem spotkanie z motocyklistami. Przy grillu rozmawialiśmy nie tylko o motoryzacji, ale także tym, jak powinniśmy się zachowywać na drodze. Podobne spotkanie chcę zrobić z kierowcami samochodów. Myślę, że każdy ksiądz powinien znaleźć czas, aby podczas mszy przemówić do rozumu kierowcom. Zamiast czasami niepotrzebnie uprawiać politykę...

Skąd u niektórych taki pęd do popisywania się na drodze?
– To po prostu bardzo tani szpan. Szaleństwo na drodze to głupota i człowiek w ten sposób żadnego sukcesu nie osiągnie. Mądrzy ludzie jeżdżą ostrożnie.

Pewna żona doniosła policji na męża, który nietrzeźwy wrócił do domu samochodem. Dobrze zrobiła?
– Myślę, że przede wszystkim zareagowała za późno. Nie powinna dopuścić do tego, żeby mąż wsiadał za kółko po alkoholu. Ważne są też jej motywy. Nie jestem przekonany, czy chodziło o poczucie obowiązku, czy raczej o złośliwość lub zemstę.

Czy zatem powinniśmy zawiadamiać policję, jeżeli widzimy, że znajomy czy sąsiad wsiada pijany do samochodu?
– Policja to ostateczność. Trzeba użyć wszelkich argumentów, a nawet siły, by powstrzymać taką osobę.

A jeżeli się nie uda?
– Wtedy dzwonimy na policję. Być może uratujemy komuś życie. Źle, jeśli takie zachowanie traktuje się jak donosicielstwo. To powinien być nasz obywatelski obowiązek.

Będzie ksiądz dzisiaj święcił samochody. Być może niektórzy z tych kierowców pojadą w przyszłości po wypiciu alkoholu.
– Mam nadzieję, że takich nie będzie, że sobie tego kieliszka odmówią. Błagam – nie wsiadajcie do samochodu po pijaku!


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Pewna żona doniosła policji na męża, który nietrzeźwy wrócił do domu samochodem. Dobrze zrobiła?
– Myślę, że przede wszystkim zareagowała za późno."

Tu bym się troszkę wykłócił bo przecież kobieta mogła być w domu i nawet nie wiedzieć, że facet wsiądzie za kierownicę (tymabrdziej jeśli to byłby wybryk jednorazowy). Czy to zrobiła za późno to jakiegoś wielkiego znaczenia nie ma i facet powinien być osądzany jakby był złapany podczas jazdy. żal mi tych pijaków zakichanych, niestety będąc na drodze narażają również mnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij