Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

120894 miejsce

Ksiądz w cieniu dziennikarza

Z najnowszego raportu opracowanego przez Instytut Spraw Publicznych wynika, że Polacy bardziej ufają dziennikarzom niż księżom.

W sumie nic w tym dziwnego, że teraz akurat dziennikarze są górą, gdyż misja realizowana przez dziennikarzy i księży ma wspólne punkty zaczepienia. Przedstawiciele obu grup uczestniczą w "poprawianiu świata'". Jedni, występując na ambonie na niedzielnej mszy, a drudzy pokazując się codziennie wieczorem na szklanym ekranie telewizora. A tak właśnie - jako człowieka z telewizji - dziennikarza widzi większość Polaków.

Respondenci wyobrażają sobie dziennikarza jako mężczyznę w średnim wieku, którego praca polega na przeprowadzaniu niezliczonej ilości wywiadów telewizyjnych. A jeśli sam na szklanym ekranie się nie pokazuje, to namiętnie śledzi poczynania swoich kolegów po fachu i podsłuchuje jak rozmawiają ze swoimi gośćmi. Dziennikarz zasługujący na zaufanie to specjalista od afer, skandali obyczajowych i włażenia z butami w cudze życie. Ma być przecież bojownikiem o lepsze życie, cokolwiek to znaczy.

Natomiast autor artykułów prasowych jest dziennikarzem dla zaledwie 35 proc. ankietowanych osób. Jego nazwisko wydrukowane malusieńkim drukiem pod tytułem lub całym tekstem nie przykuwa uwagi. I tak skrobie te artykuły dzień w dzień przez większość życia, a nikt go nie rozpoznaje. Dlaczego? No bo nie paple jak najęty w telewizji.

Powszechnie znana wśród ludzi mediów opinia mówi, że wywiad prasowy nie jest dla narcyzów. Bo pismak z prasy zawsze i tak pozostanie w cieniu gwiazdy, która odpowiada na zadawane przez niego pytania.

Skąd więc to rosnące zaufanie dla dziennikarzy? I dlaczego akurat taki, a nie inny rodzaj dziennikarstwa, uznawany jest za DZIENNIKARSTWO?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

ad rem
teoretycznie rzecz ujmując to. wg tytułu , droga autorko,
w rzeczy samej, ksiądz w cieniu dziennikarza być powinien.

Dość dziwne zestawienie "żołnierzy" mediów z "żołnierzami" chrześcijaństwa ?
Chociaż? wg. mnie idiotyczne!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław R. Mac
  • Zdzisław R. Mac
  • 20.12.2010 15:18

@ Ossad. Przykro mi "Ossad" ale niewiele mam wspólnego z PiS. Nie cierpię natomiast ubliżania bez powodu ludziom o odmiennych poglądach politycznych, religijnych, itd. Co także tobie jest zapewne blisie.
W POLSKAPRESSE nie jestem lubiany ponieważ przez kilka lat walczyłem z lokalną mafią, która bezdomnych i bezradnych zesłała do miasta - widma /forum GK24 - Kłomino - Kolonia Karna/. Dzieciaki z tych rodzin mieszkają obecnie w budynku socjalnym w Bornem Sulinowie. Mafia POzostała.
Pamiętam początki "Wiadomości 24". Byłem wtedy poza Polską. Serce rosło.
To co obecnie na tym portalu praktycznie nijak ma się już do dziennikarstwa jakiegokolwiek.
Kilkunastu autorów odeszło, w tym Marek Różycki jr. Strata wielka.

POrządzi POdzieli POspólstwo /nie to średniowieczne/. POżyjemy POpatrzymy POdliczmy

Kończę na wzór i podobieństwo twojego komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ossad
  • Ossad
  • 20.12.2010 10:12

Zdzisław, nie wymiękaj, jesteśmy z Tobą. Masz ostry język, czasem gadasz czasem nie do rzeczy, ale w słusznej sprawie, to najważniejsze.
PiS rządzi, PiS radzi, PiS nas nigdy nie zdradzi!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław Ryszard Mac
  • Zdzisław Ryszard Mac
  • 20.12.2010 09:32

@ głupek. Wpisy z 21:49 i 23:20 nie należą do mnie. Nie pierwszy raz jakiś /... - wulgarne określenie/, podszywa się pode mnie, podobnie jak pod inne osoby. Ma tę szansę ponieważ mój profil został zablokowany przez T. Kowalskiego. W ten oto sposób red. nacz. "Wiadomości 24" stworzył możliwość swoim poplecznikom na dowolne manipulowanie komentarzami innych, zniesławianie a przede wszystkim pozbawił nie tylko mnie możliwości odpowiedzi na obraźliwe wpisy.
Z tego powodu portal opuściło już wielu wyśmienitych autorów. Nadzieja w tym, że kiedy ostatni o odmiennych od T. Kowalskiego poglądach opuszczą te strony, to ilość zleconych reklam padnie a Rada Nadzorcza podziękuje obecnej redakcji za współpracę.

Zwróć uwagę na składnię i błędy, które popełniam nim podejmiesz kolejna próbę wypowiadania się pod moim nazwiskiem głupku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław Mac
  • Zdzisław Mac
  • 19.12.2010 23:20

Wpis z 23.14 nie należy do mnie, ktoś ponownie się podszywa, ciekawe kiedy mu się znudzi ta zabawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 19.12.2010 23:14

Wpis z 21:49 nie należy do mnie.

@ S. Najsarek. Aha.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław Mac
  • Zdzisław Mac
  • 19.12.2010 21:49

Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale nie mogę zdzierżyć, tego najeżdżania bez zastanowienia. Sam kiedyś nosiłem się z zamiarem złożenia ślubów kapłańskich, jednak górę wzięło dziennikarstwo, stąd moje rozdarcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mac, tytuł artykułu brzmi: "Ksiądz w cieniu dziennikarza" i mój komentarz odniosłam dokładnie do wyników przeprowadzonego przez ISP badania.
Pana insynuacje są nie na miejscu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Różni są dziennikarze, różni są księża. I różne są sondaże. Osobiście znam wspaniałych księży, cudownych dziennikarzy ale właściwie nie znam żadnego "testera", robiącego sondę! Ja więc nie do końca ufam sondażom. Księża często strzelają sami sobie w stopę - mówiąc kazanie, nie mogą się z niego wycofać. Powiedzieli, koniec i kropka. Im więcej było wiernych (lub niewiernych) słuchaczy - tym więcej osób wyniosło "w świat" nowiny przez księdza opowiadane. Dziennikarz, szczególnie prasowy, ma czas na zastanowienie się, na poprawienie tekstu, a w ostateczności materiał może nie zostać puszczony ze względu na swą jaskrawość przez "szefa" :) Podobnie z radiem i tv. Materiały do dzienników są przygotowywane wcześniej, więc i tam można odpowiednio "ustawić" materiał, aby nie był zbyt rażący. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale dziennikarz ma więcej szansy na cofnięcie zbyt ostrych wypowiedzi czy półprawd nie dających się zweryfikować. A my księży niestety oceniamy po kazaniach, czyli swego rodzaju pracy ...dziennikarskiej :) Tyle, że taki biedaczek, kiedy już coś "chlapnie" za dużo, nie ma szans na autocenzurę.

Myślę więc, że sondaże traktujące o wiarygodności różnych grup zawodowych niekoniecznie są dobrym sposobem oceny. Na pytanie, kto jest bardziej wiarygodny czy godny zaufania masz do wyboru: ksiądz, dziennikarz, kominiarz i fryzjer. Zaznacz JEDNĄ ODPOWIEDŹ. Jeśli właśnie dzisiaj (niedziela) ksiądz powiedział kazanie z którym się nie zgadzasz, a po powrocie do domu przeczytasz artykuł napisany o czymś, co cię poruszy - wskażesz jedną osobę, bo tylko jedną możesz wskazać: dziennikarza. Po obejrzeniu i wysłuchaniu wiadomości do końca dnia możesz zmienić zdanie. Tym bardziej, że posłuchałaś(-eś) kazania z mszy transmitowanej w tv lub radio. I co wtedy? Czy "tester" zapyta cię o zdanie po raz drugi? NIE. Sondaż, to w mojej ocenie odpowiedzi dane na ten moment, i w określonym stanie emocjonalnym pytanego. Pięć minut później część osób odpowiedziałaby inaczej, a cała reszta nie pytana ma wręcz zupełnie odmienne zdanie, niż wynik "plebiscytu" :)

Czy kiedykolwiek, ktokolwiek i gdziekolwiek zapytał Was o Wasze zdanie na jakiś temat dla któregokolwiek medium? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdzisław Mac
  • Zdzisław Mac
  • 19.12.2010 19:13

@ J. Kato, S. Najsarek - w tekście jedynie określenie kwestii zaufania do dziennikarzy i księży. Cały tekst o dziennikarzach - na top - ie /czyli prezenterach tv/ i wyrobnikach prasowych, którzy często swój zawód traktują jako misję /tacy się urodzili/.
Szanowne panie - huzja na Józia, czyli na księży.
"Autolans" - byle komentarzem, byle uwagą, byle pod adresem kleru /na tym portalu/ - to to co cenię u niektórych komentatorów.
Daaalekooo za dziennikarzami, księżmi, zakonnikami, strażakami, policjantami w badaniach są... miłościwie panujący premier i prezydent. Lokują się mniej więcej jak Polska w okolicach Albanii, w tylu dziedzinach, że strach pomyśleć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.