Facebook Google+ Twitter

Książka dla osób zbyt pewnych świata, w którym żyją

"Kronika ptaka nakręcacza" - japońskiego pisarza Haruki Murakami. Książka nietypowa - dziwna wręcz. Przedstawia świat współczesnej Japonii, w którym główny bohater tuła się jak we śnie.

Zaczyna się całkiem niewinne, spokojnie - zabawnie wręcz. Główny bohater ironizuje lekko o swoim życiu, o sytuacjach, w których się znalazł. Zaczynamy zaprzyjaźniać się z jego światem. Jego przestrzeń wydaje się nam niezwykle bezpieczna, oswojona, intrygująco leniwa i nieprzewidywalna. Śmieszna, niewinna rzeczywistość. Do czasu. Nagle wszystko zaczyna się zmieniać. Bohater odkrywa niezauważane dotąd prawdy o swojej żonie i o swoim życiu. Japońskie rozważania o wodzie - symbolach i znakach, którymi ostrzega nas wciąż przyroda - zaczynają mieć sens i - co gorsza - zaczynają się sprawdzać. Wszystko staje się nagle jedną wielką tajemnicą. Bohater kluczy jak we śnie. Rozwiązuje coraz to więcej zagadek z przeszłości i teraźniejszości. Czy ostatecznie wygrywa? No cóż - i tak i nie.

Książka porusza problemy polityczne, historyczne. Wnikliwe demaskuje mechanizmy manipulacji u polityków - zwłaszcza "gwiazd publicystyki". Nie brakuje również scen z życia codziennego zwykłych Japończyków oraz Japończyków niezwykle bogatych - życia wyższych sfer. Nie da się uciec od wrażenia, że każdy z nich ma "coś na sumieniu" - każdy z nich ma jakąś nie do końca jasną przeszłość - ciemną, niejasną. Nawet sąsiadka głównego bohatera - wydawałoby się niewinna, bystra nastolatka - okazuje się być kimś zupełnie innym.

Wszystko zaczyna się od ucieczki kota głównego bohatera oraz dość wyuzdanej rozmowy telefonicznej. Później następuje już tylko lawina kolejnych, komplikujących wszystko zdarzeń. Każde z nich ma swoje ukryte znaczenie, które później okazuje się być kluczowe do zrozumienia całego świata, w którym znalazł się głównych bohater.

Przestrzeń książki jest bardzo poukładana i doskonale nakreślona. Możemy się w niej poruszać niemal z zamkniętymi oczyma - i tak wiemy dokąd dojdziemy. Tajemnicza ścieżka za domem głównego bohatera, opuszczony dom, studnia - to wszystko sprawia, że przestrzeń książki traktujemy, jak swoją własną - jest ona tak samo niepokojąca, jak dla głównego bohatera. Jedziemy z nim na tym samym wózku.

Polecam na wakacyjne urlopy - nudne i beztroskie leżakowanie na plaży - podczas lektury nagle zaczniemy rozglądać się niepewnie wokół. Nagle zaczniemy dostrzegać znaki i symbole opisane w książce. Nagle zaczniemy myśleć i czuć - czuć intuicyjnie. Warto podarować sobie takie uszczypnięcie rzeczywistości.

Aha i po lekturze tej książki zaczniemy bać się studni. A jeśli nie bać - to studnie zaczną nas lekko fascynować i niepokoić jednocześnie. Dlaczego? Odpowiedź czeka w książce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No proszę - nawet nie wiedziałam, że ktoś inny też się zainteresował tą książką. To cieszy. Jak to się fachowo nazywa? Innowacja wtórna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tutaj recenzja Agnieszki tej samej książki w tymże serwisie
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.