Facebook Google+ Twitter

Książka ks. Isakowicza-Zaleskiego zostanie ocenzurowana?

Zmagania z prawdą trwają. Najpierw ks. Isakowicz był kłopotliwy, bo za bardzo szukał, potem za dużo mówił, a teraz chce jeszcze książkę wydać. Dlaczego ksiądz, który upomina się o prawdę w kościele, wciąż ma pod górę?

fot. Gazeta KrakowskaMilczenie wcale nie zamyka ust

W pazdzierniku, ks. Isakowicz-Zaleski decyzją Kurii Metropolitalnej w Krakowie, otrzymał polecenie, by wstrzymać się od wszelkich publicznych wypowiedzi. Pojawiło się wiele protestów: dlaczego taka decyzja, czemu to ma służyć. Kolejną burzę wywołały słowa prymasa Glempa w odniesieniu do ks. Isakowicza. – Jeśli ktoś mówi rzeczy niespójne i staje się "nadUB-owcem", węszy i tropi księży po całej Polsce po to, żeby umieścić ich w swojej książce, a media z nim współpracują to chyba coś nie jest w porządku – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową prymas. Były w prawdzie przeprosiny, ale czasu nie da się cofnąć. Księdzu Zaleskiemu starano się zamknąć usta, ale nie udało się uciszyć ludzi, którzy popierają jego działanie.

Trudne losy prawdy w ogniu konfliktu

Pod koniec listopada ks. Zaleski zrzekł się tytułu honorowego kanonika (tytuł nadał mu w 1997 r. ks. Macharski). Rezygnacja ma związek z niepochlebnymi wypowiedziami podczas spotkania duchownych archidiecezji – podważano wtedy wiarygodność badań prowadzonych przez ks. Isakowicza-Zaleskiego.
– Nie mogę wypowiadać się o lustracji, więc nie mogę się bronić argumentami. Tymczasem krytykuje się mnie pod moją nieobecność – mówił potem – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Teraz pojawiły sie problemy z wydaniem od dawna zapowiadanej książki: "Księża wobec SB na przykładzie diecezji krakowskiej". Tymczasem w oświadczeniu wydawnictwa "Znak" można przeczytać, że bez stosownych opinii (m.in. historyków) i zgody kardynała Dziwisza, książka się nie ukaże.

Jeśli nie tam, z pewnością nakładem innego wydawnictwa, jednak chcę tu zwrócić uwagę na ogromne przeszkody, na jakie trafia od początku ks. Zaleski, który chce przedstawić związki księży z SB. Jeśli dodamy do tego, że - zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami samego autora - tekst zawiera w większości przykłady pozytywne tych kapłanów, którzy nie poddali się szykanom SB, opór niektórych przedstawicieli kościoła jest jeszcze mniej zrozumiały.

Gdy nieskazitelni stają się ludzmi

Pokutujący w niektórych środowiskach od lat mit kapłana, jako nieskazitelnego wybrańca Boga, może rzeczywiście być mocno zachwiany, gdy prawda okaże się inna. Tymczasem nawet najbardziej bolesna prawda o człowieku, umiejętnie przekazana i z poszanowaniem obu stron może służyć dobru ogółu. Każdy ma prawo do błędu i każdy ma obowiązek swój błąd naprawić

Nie wiemy, kiedy i gdzie będzie wydana książka ks. Isakowicza-Zaleskiego. Pisze w niej o odwadze w kościele ale i o słabości i zwykłym, ludzkim lęku. I może to wystarczyło, by pojawiły się problemy. Najwyraźniej prawda jest dla wielu zbyt gorzka. Czyżby rachunek zysków i strat wypadał aż tak kiepsko?

Czytaj również: Ks. Isakowicz-Zaleski: wydam książkę nawet w internecie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dziękuję, Alicjo za ten tekst (plus ode mnie). Ksiądz Tadeusz ratuje dzisiaj twarz polskiego katolicyzmu. Warto pamiętać nie tylko o jego działaniach na rzecz przywrócenia Kościołowi wiarygodności, ale także o jego wieloletnich działaniach na rzecz osób upośledzonych umysłowo (jest prezesem Fundacji św.Brata Alberta), oraz o jego duszpasterzowaniu środowisku polskich Ormian. Zainteresowanym tymi wątkami mogę polecić wywiad, którego udzielił mi kiedyś ksiądz Tadeusz. Tekst pt."Kościół potrzebuje autorytetu i powrotu do korzeni" jest dostępny w Sieci. Na zakończenie dodam, że ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski wchodzi współpracuje i wchodzi w skład Rady Patronackiej Fundacji Paradis Judaeorum.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest dobre pytanie-dlaczego ksiądz Isakowicz-Zaleski,który chce poznać prawdę,ma wciąż pod górę?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.12.2006 01:02

Myśle, że dla księdza Zalesiekgo ta książka jest formą terapii po tym jak wiele lat temu został potwornie upokorzony przez Milicję. Zastanawiam się tylko czy odwet jest tu najlepszym lekarstwem, i czy jest to postawa chrześcijańska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, jaka prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.