Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1201 miejsce

Książka za recenzję - "Bella i Sebastian", czyli siła przyjaźni

„Nie oswaja się przyjaciela zmuszając go do miłości”.

 / Fot. Wydawnictwo RebisMówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Traktuje nas jak swojego pana, zabiega o każdą oznakę aprobaty i pieszczotę, a swoja wdzięczność i miłość okazuje nawet tym osobom, które traktują go niczym przedmiot bądź balast. Niezwykłą intuicję i inteligencję tych zwierząt wykorzystuje się w codziennej pracy terapeutów, policji czy ratowników górskich, zaś psy gotowe są pomagać i otaczać nas swoją opieką.

O przyjaźni pomiędzy człowiekiem i czworonogiem, o okrucieństwie wojny, kłamstwie i zdradzie jest piękna książka „Bella i Sebastian” Nicolasa Vaniera, na podstawie powieści i scenariusza Cécil Aubry. Opublikowana nakładem wydawnictwa REBIS powieść to doskonała lektura dla całej rodziny (nie tylko tej, która dzieli radości i smutki z psem). Znajdziemy tu delikatność, którą charakteryzuje się przyjaźń, smutną rzeczywistość wynikającą z wojennej zawieruchy, ogromną determinację, zarówno małego człowieka walczącego o uratowanie zwierzęcia, jak i wolę walki żydowskiej rodziny. Są też ludzie – mieszkańcy wioski, prości, dbający wyłącznie o własne interesy, jak i ci, którzy nie wahają się pomagać bliźnim nawet z narażeniem własnego życia.

Poznajemy Sebastiana, ośmioletniego chłopca, który wychowuje się wraz ze starym pasterzem Cezarem, pod czujnym okiem Angeliny. Zarówno on, jak i jego opiekunka zostali przygarnięci przez surowego mężczyznę o miękkim sercu. Angelina jest sierotą, która znalazła w małym alpejskim miasteczku bezpieczną przystań, natomiast chłopiec ma matkę, która wyjechała do Ameryki za chlebem. Wciąż na nią czeka, zaś tęsknota ta podsycana jest opowieściami Cezara o kraju, kryjącym się za górami i o kobiecie, która z pewnością myśli o swoim synku nieustannie.

Sebastian nie chodzi do szkoły – wówczas może byłby w stanie zweryfikować prawdziwość opowieści starego pasterza. Traktowany przez mieszkańców wioski jak mały dzikus, szykanowany przez rówieśników, całe dnie spędza w górach z przybranym dziadkiem bądź też sam zgłębiając naturę gór i pozostając pod wrażeniem ich piękna.

Wycieczki te robią się jednak z dnia na dzień bardziej niebezpieczne. W okolicy grasuje bowiem dzika bestia, która atakuje stada pasterzy, nie waha się jednak przypuścić ataku na człowieka. Mówi się, że to zdziczały pies, który uciekł pasterzowi z doliny Verpeille. Katowane i trzymane w nieludzkich warunkach zwierzę stanowi teraz śmiertelne zagrożenie, dlatego też ludzie z wioski, w której mieszka Sebastian postanawiają zrobić obławę i zgładzić krwiożerczą bestię. Wspomagani przez Niemców, którzy na ta okoliczność oddaja im broń, wyruszają w góry by tropić zdziczałego psa.
Sebastian zrobi jednak wszystko, by nie dopuścić do zabicia jego jedynej przyjaciółki – Belli. Tak bowiem nazwał pięknego owczarka, którego oswajał całymi tygodniami. Chłopiec jest przekonany, że łagodny pies nie mógł nikogo skrzywdzić i dlatego za cel stawia sobie uchronienie zwierzęcia przed kulami myśliwych. Jednak jego dziadek dopuszcza się zdrady – domyślił się, że chłopiec coś ukrywa i celowo podał mu błędny teren, na którym ma być prowadzone polowanie. Kiedy kula myśliwego dosięga Belli Sebastian już wie, że musi wyleczyć swoją przyjaciółkę. Mimo zabiegów pielęgnacyjnych stan psa pogarsza się – w ranę wdaje się zakażenie, a zimno panujące w szałasie i brak środków medycznych zmuszają do sceptycyzmu w kwestii przeżycia owczarka.
Ostatnim ratunkiem dla Belli jest sprowadzenie profesjonalnej pomocy. Sebastian decyduje się zaufać lekarzowi z wioski, Guillaume, szantażując go przy tym wyjawieniem sekretu. Mężczyzna działa bowiem w ruchu oporu i zajmuje się przerzucaniem uciekinierów z opanowanych wojną miast za granicę, do Szwajcarii.
Przeżycie owczarka jest pewnym przełomem, również w kontaktach z dziadkiem. Sprawa napadów na zwierzęta wyjaśnia się bowiem, demaskując prawdziwych winowajców – wilki. Bella zaś padła po prostu ofiarą błędnego skojarzenia, czas zatem, aby u boku Sebastiana znalazła prawdziwy dom, w którym będzie mogła być obdarzana takim uczuciem, na jakie zasługuje.
Zanim jednak na dobre zadomowi się w pasterskiej chacie, Bellę czeka wielkie wyzwanie. Na skutek szeregu nieprzewidzianych wydarzeń, będzie musiała wraz z Angeliną i Sebastianem, zostać przewodniczka żydowskiej rodziny uciekającej z bombardowanego Paryża. Zdanie będzie wyjątkowo trudne, bowiem z powodu lawiny droga prowadząca do Szwajcarii jest niedostępna. Jedyną decyzję, jaką Angelina może podjąć, to ryzykowna próba przeprawy zdradliwą i pełną szczelin przełęczą Baou. Tylko psi instynkt może uchronić grupę przed wpadnięciem w otchłań, będą musieli całkowicie zaufać owczarkowi. Wyprawę utrudnia pogoda, a także okupanci, którzy wyruszają ich tropem.
Czy Bella sprosta zadaniu, które przed nią postawiono? Czy uda się uratować rodzinę Zellerów? Jaki udział w wyprawie ma niemiecki oficer Peter Braun? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź w wyjątkowej powieści „Bella i Sebastian”, stanowiącej nie tylko dowód na to, jak wielka i bezwarunkowa może być przyjaźń pomiędzy człowiekiem a psem, ale również obnażającej przed czytelnikiem ludzką duszę. Książka jest przestrogą, by unikać zbyt pochopnej oceny ludzi i sytuacji. Jest także obrazem wojennego piekła, które choć nie dotyka alpejskiej wioski w zbyt drastyczny sposób, to jednak stanowi jego odbicie – widoczne chociażby w przerażonych oczach uciekających rodzin.
Prosty język powieści doskonale współgra z prostotą fabuły, która jednak nie pozwala nam nawet na chwilę odprężenia, trzymając w nieustannym napięciu. Każdy fałszywy krok przeprawiających się przez przełęcz ludzi może zakończyć się tragicznie, a wraz ze zmniejszaniem się odległości pomiędzy grupą prowadzoną przez Bellę a Niemcami udziela się nam napięcie obu stron. Lektura przenosi nas w Alpy roku 1943 i zmusza do przeżywania emocji bohaterów, ale także do zachwytu na widok ośnieżonych górskich szczytów, których piękno zostało doskonale oddane na kartach książki. Właśnie to nieskończone piękno w połączeniu z okrucieństwem wojny stanowi piorunującą mieszankę i sprawia, że Bella i Sebastian” to powieść, która pozostaje na długo w naszych sercach i pamięci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.