Pozycja materiału w rankingach:
Wiadomości24.pl to serwis informacyjny, a nie firma windykacyjna :-) Prosimy autorów, którzy uczestniczyli w akcji książka za recenzję, o wysłanie zaległych tekstów. Poniżej publikujemy listę nazwisk.
Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zorientowany 12.04.2012 14:08
Wydawnictwa wybierają sobie recenzje takie, które im najbardziej odpowiadają :) Nie muszą zamieszczać wszystkich.
Krzysztof Krzak 08.03.2012 18:34
Przy ogłaszaniu "Książek za recenzję" czytamy: "Na Wasze materiały czekają wydawnictwa. Proszę, miejcie to na uwadze." Przejrzałem strony internetowe wydawnictw, których książki recenzowałem niedawno i żadne z nich nie zamieściło choćby linku do tych tekstów. Kiedyś robiło tak Wydawnictwo Czarne, teraz robi tylko WAM (ale książki tego wydawnictwa otrzymuję bezpośrednio od nich). Więc jak to jest: wydawnictwa czekają czy nie? A może czekają by im recenzje przesłać (a w takim razie, kto to powinien zrobić?)
Weronika Trzeciak 29.11.2011 23:34
"To dziwne, ale po każdej publikacji czarnej listy, nagle dostaję zaległe recenzje ;-)" --> Piszę recenzje zaraz po skończeniu książki, to chyba logiczne. A że się to zbiegło z opublikowaniem czarnej listy, to przypadek...
"jaki sposób mamy sprawdzić, którego dnia dany autor odebrał książkę? ;-) Przecież to niemożliwe. Jedynym kryterium jest data przyznania". --> Ale chyba datę wysłania się pamięta - od tego trzeba liczyć minimum 3 dni. Od przyznania mojej książki do jej wysłania minęły 3 tygodnie. I rzeczywiście doszła po 3 dniach, poczta się w tym przypadku spisała. Co z tego jak i tak w owym miesiącu bym się nie wyrobiła. ;)
Katarzyna Olczak 28.11.2011 12:32
Pani Marto, recenzent ma 14 dni na napisanie tekstu od otrzymania przesyłki :-) Zawsze zakładam, że paczka idzie około dwóch tygodni, do tego dodaję kolejne dwa tygodnie na przeczytanie pozycji i po miesiącu zaczynam mailowo pukać do różnych autorów :-)
Mam nadzieję, że teraz już jest wszystko jasne :-) I oczywiście zgadzam się, że recenzje powinny być dopieszczone, przemyślane i niepisane na kolanie!
Marta Jenner 28.11.2011 12:23
Pani Katarzyno, pisze Pani, że recenzent ma 14 dni na napisanie tekstu. Czy te 14 dni liczymy od dnia przyznania książki? Jeśli tak, to jest to stanowczo za mało. Nie wiem, czy do kogoś spoza Warszawy książka dotarła po trzech dniach, a przecież trzeba ją jeszcze przeczytać i ubrać swoje przemyślenia w odpowiednią formę. Recenzja to nie streszczenie, które da się napisać na kolanie... Nie bierzmy złego przykładu z wydawnictw - kiedy czytam informacje na okładce lub w internecie, często mam wrażenie, że ich autorzy co najwyżej przerzucili kartki.
Katarzyna Olczak 28.11.2011 11:55
Andrzej Szelbracikowski: "Zamawiane książki w ogóle nie dochodzą!" --> panie Andrzeju, nie rozumiem tego wpisu. Proszę uważnie obserwować rozwiązania każdej edycji - tam wyraźnie widać, kto otrzymał daną pozycję... Zgłoszenie nie oznacza automatycznego przyznania książki :-)
Weronika Trzeciak: "Na czarnej liście powinno się umieszczać datę otrzymania książki pocztą, a nie jej przyznania" --> w jaki sposób mamy sprawdzić, którego dnia dany autor odebrał książkę? ;-) Przecież to niemożliwe. Jedynym kryterium jest data przyznania.
Wszyscy wiemy, jak działa poczta i biorę pod uwagę, że autorzy nie otrzymują przesyłek po trzech dniach. Recenzent ma 14 dni na napisanie tekstu. Jeśli założę, że paczka była opóźniona i wędrowała kolejne dwa tygodnie, myślę, że po miesiącu spokojnie mogę upominać się o materiał :-) Tym bardziej, że o te recenzje proszą wydawnictwa.
To dziwne, ale po każdej publikacji czarnej listy, nagle dostaję zaległe recenzje ;-)
Ewa Szafranowicz 28.11.2011 11:01
Przepraszam, że tyle zalegam ale ja książkę dostałam nie miesiąc temu a 9 dni temu! Czy czasu na przeczytanie nie ma przewidzianego?
Andrzej Szelbracikowski 27.11.2011 16:19
Zamawiane książki w ogóle nie dochodzą! Lub Serwis idzie w "remont", gdy książkę zamawiam! To jakaś farsa!
Weronika Trzeciak 27.11.2011 01:21
Na czarnej liście powinno się umieszczać datę otrzymania książki pocztą, a nie jej przyznania. Jest to niezwykle mylące. Co z tego, że edycja konkursu odbyła się 12 października. Dopiero 17 października ogłoszono wyniki. Zanim wysłano książkę, zrobił się 4 listopada (czyli minęły 3 tygodnie). I w rezultacie książka doszła 7 listopada (termin recenzji minął 21 listopada). Dwa tygodnie jest od otrzymania paczki, a nie przyznania książki.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)